Polecane wpisy
W czasach PRL-u krążyło wiele dowcipów o milicjantach. Na przykład ten - zawarty w pytaniu: „Jak się nazywa jednostka inteligencji?” - prawidłowa odpowiedź była „cjant”. Zaś na pytanie: „A jaka jest najmniejsza jednostka inteligencji?” - prawidłową odpowiedzią był „milicjant”…
Wraz z juntą Tuska wraca PRL i wracają staro-nowe dowcipy. Tym razem jednostką inteligencji stał się „ster”, zaś w żeńskim rodzaju to „sterka”. Oczywiste więc, że najmniejszą jednostką inteligencji jest teraz „minister” lub „ministerka” - tacy jak minister Motyka, czy ministerki Iza Leszczyna, czy Dziemianowicz - a w dodatku Bąk.
Ta ostatnia, już bez czarodziejskiej różdżki Donalda wymyśliła sobie po dwóch latach...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 278 odsłon































