Krzyżyk na Owsiaku

Obrazek użytkownika brian
Kraj

 

 

 Niedawno opisałem sytuację z marketu, gdy Nikt. Tak, Nikt nie zająknął się w obronie Ojca Narodu.

 Teraz? Wychodzi że coraz więcej z naszych, tak, stają się PO- woli Naszymi, przegląda na oczy.

 Znów jestem w markecie. Innym. Przede mną inna, tym razem Pani, tu z pełnym koszem, ponad brzegi.

 Nie wygląda na kogoś w kryzysie lub z widmem owego nad głową.

 Karta, kasjerka: jeśli chce Pani dorzucić darowiznę Na Owsiaka( Dosłowne brzmienie. ) czerwony krzyżyk i kwota.

 Tamta- znaczące spojrzenie w kier.kasjerki i poszła. Gratuluję, rzuciłem w jej kierunku. Odwróciła się, odwzajemniła lekki uśmiech.

 Kasjerka mnie kasuje. Wrzucam zakupy, odliczam a jednocześnie: dobrze że wie Pani o co naprawdę chodzi. Nawet jeśli to błąd freudowski.( Spojrzenie niezrozumienia. ).

 Może Pani sprawdzić w necie. Spokojnego Nowego Roku.

 Cóż. Coś się zmienia, Młyny Boże mielą wolno lecz nieubłaganie.

 Oby i nas nie zmieliły.

 Czego wszystkim Tu życzę.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)