UE jak demokracja

Obrazek użytkownika vladip
Idee

Demokracja jest najgorszą formą rządu, z wyjątkiem wszystkich znanych do tej pory ustrojów - Winston Churchill

To samo można z czystym sumieniem powiedzieć o Unii Europejskiej. O jej wadach można dyskutować godzinami. Począwszy od jej fundamentu, czyli Euro, przez zielony ład a kończąc na nieszczęsnych nakrętkach. 

A jednak jest jedyną wielką i znaczącą organizacją międzynarodową, która działa. 

Popatrzmy na konkurentów.  

Polska już raz była w "podobnej"  organizacji. Nazywało się to RWPG. Też była wspólna waluta, współpraca gospodarcza, czy próby wprowadzenia ruchu transgranicznego wyłączne z dowodem osobistym. I co? Było lepiej?

Reszta organizacji nawet nie zbliża się nawet do tego poziomu. NAFTA? Organizacja wyłącznie gospodarcza, z resztą ostatnio mocno dotknięta cłami. Tak wychwalane na tym portalu BRICS? Wolne żarty. 

To może Unia Afrykańska albo Mercosur? Też zdecydowanie nie. 

Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?

Bo jeszcze kilka nazw można by wymienić, tylko po co? 

 

Refleksja końcowa jest taka, że życie to sztuka wyboru. I zwykle nie wygląda on tak zero-jedynkowo: czy  lepiej być pięknym i bogatym, czy może brzydkim i biednym. 

Choć z drugiej strony, czyż  wychodząc z orbity wpływów Moskwy na rzecz Brukseli tak właśnie nie wybraliśmy?

Wszak teraz Polska jest piękna i bogata. 

Brak głosów