Polecane wpisy
Hitler, Stalin, Mao Zedong, Kim Ir Sen czy nawet „nasz” Bierut fotografowali się z dziećmi. Takie to „oćce” narodu były.
Dzisiaj, w dobie nadinformacji, poza krajami o rzeczywistej cenzurze (Korea Północna), zwyczajnie takie zdjęcia nie spełniałyby już propagandowej roli. Jednak korzyść z wykorzystywania dzieci w propagandzie jest bezsporna.
Zwróćcie uwagę na raporty ukraińskie dotyczące bombardowań, jakie ruscy przeprowadzają. Trudno przypomnieć sobie taki, w którym nie byłoby wspomnienia o przynajmniej jednym zabitym dziecku.
Śmierć cywila jest bowiem tragedią, ale śmierć niewinnego dziecka jeszcze większą.
Gorzej jednak, gdy ten mechanizm wykorzystywany jest przez dyktaturę.
S...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 215 odsłon









































