Tusk zaproponował, że reparacje za II wojnę światową Polska wypłaci sobie sama. A właściwie tylko ich drobną część, czyli odszkodowania dla żyjących ofiar niemieckiej okupacji.
Są głosy, że jest to jego strategia negocjacyjna. Wydaje się, że powiedział Niemcom: "skoro wy nie chcecie, to ja zapłacę, żeby te ofiary zdążyły dostać pieniądze za swojego życia". I powiedziałbym, że to słuszne, gdyby...