Polecane wpisy
Wielki Kanclerz Wmordke przymierzał uszyty specjalnie na takie okazje mundur.
Ja, ja, na pewno zhobię whaszenije na fszystkich, mruknął do siebie, wierny kamerdyner Alfred zamknął ostatecznie szafę z całym zestawem jednakowych uniformów.
Wyciągnięty akurat był sprzed jakichś 30- tu lat, gdy jego Pan był młody i jeszcze nie obwieszał się orderami z czasów nieistniejących wojen. Zaś szczupłość sylwetki miał zapewnić oficerski pas którym ścisnął go aż do zaparcia tchu.
Nie śmiał zwrócić uwagi na niezbyt dobre dopasowanie a wspomniane ściśnięcie czyniło postać Wielkiego Kanclerza nieco podobną do sławnego wiązanego wurstu z Alpenmilch.
Najważniejszą była surowość stroju bez oznak...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 65 odsłon































