Korwin jest zwolennikiem dwustronnego paktu Polski z USA

Obrazek użytkownika gps65
Kraj

Media trąbią, że Janusz Korwin-Mikke jestem zwolennikiem sojuszu Polski z Rosją. A tymczasem to nieprawda, bo Korwin powiedział: „Jestem zwolennikiem tego, żeby zawrzeć dwustronny pakt ze Stanami Zjednoczonymi - taki, jaki ma Izrael - a jeśli to się nie uda, zawrzeć sojusz z Rosją”.

       Otóż Korwin w kwestii polityki zagranicznej Polski jest realistą, bo jest polskim patriotą. Polska nie ma żadnego interesu, żeby zrażać do siebie jakichkolwiek sąsiadów ogłaszając, że na pewno nie będzie z nimi zawierać żadnych sojuszy! Polska powinna być gotowa zawrzeć sojusz z każdym, byle tylko uniknąć wojny. Upadek II RP był wynikiem tego, że zawieraliśmy sojusze egzotyczne czyniąc wrogami wszystkich sąsiadów. Dziś PiS dąży do tego samego.

       By zrozumieć o co chodzi Korwinowi nie wystarczy przeczytać tytuł notki propagandowej, czy wyrwane z kontekstu zdania, które wypowiada. Najlepiej poznać jego poglądy z obszerniejszej wypowiedzi. Dlatego poniżej cytuję w całości to co napisał wczoraj na swojej stronie na fejsbuku w kwestii jego rzekomej prorosyjskości.

       Można z jego poglądami dyskutować, można się zastanawiać jaki sojusz dla Polski jest korzystny, a jaki nie. Można krytykować jego widzenie polskiej racji stanu. Ale propaganda głoszącą, że Korwin jest ruskim szpiegiem, przyjacielem Putina, rosyjskim agentem wpływu, a Konfederacja cuchnie ruskimi onucami jest po prostu głupia i nieprawdziwa. Równie dobrze można by wyciągnąć z kontekstu wiele przychylnych dla Izraela i Żydów wypowiedzi liderów PiS i uznać, że są żydowskimi szpiegami, izraelskimi agentami, sługusami Żydów i powinni nosić mycki. A Kukiz to faszysta i włoski szpieg, bo zawarł sojusz ze współrządzącym we Włoszech antysystemowym Ruchem Pięciu Gwiazd. A PO do szpiedzy niemieccy. Wszyscy w Polsce to agenci zagranicy, tak?

       Ja w każdym razie w nadchodzących za tydzień wyborach oddam swój głos w Warszawie na Janusza Korwin-Mikke, bo uważam, że to najmądrzejszy polityk w Polsce. Głosuję na niego i jego ugrupowania od 1990 roku i nie zamierzam tego zmienić. On się nic od tego czasu w poglądach nie zmienił - w tym nie zmienił swojego stosunku do polityki zagranicznej i zawierania sojuszy. Jego pogląd w tej sprawie nie jest w istocie jego, on to wszystko powtarza za przedwojennymi konserwatystami i narodowcami będącymi w opozycji do rządzącej wtedy Sanacji i jej polityki zagranicznej.  

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

************

Janusz Korwin-Mikke 04.10.2019 00:07:31:

       Zmarł Kornel Morawiecki. Nie mogę być na Jego pogrzebie – ale zdążyłem być na Mszy za Jego duszę. Był to wieczny opozycjonista, wielki patriota, odznaczony przed śmiercią Orderem Orła Białego...

       Tak głoszą o Nim wszystkie media. A co było parę tygodni przed śmiercią. A, wtedy to był... „ruskim agentem”. Podobnie jak ja. 

  • NEWSWEEK podawał z przekąsem: „Morawiecki senior przekonuje, że nie jest rosyjskim agentem wpływu” 
  • FAKT pisał: „Ciepłe słowa na temat Rosji i Władimira Putina, jakie regularnie padają z ust ojca premiera, wielu wprawiają w osłupienie. Doprowadziły również do tego, że Zjednoczona Prawica zamknęła swoje listy wyborcze na kandydatów Wolnych i Solidarnych. – Jarosław Kaczyński powiedział mi, że jednym z powodów tego, że nasi kandydaci nie mogą się znaleźć na listach Zjednoczonej Prawicy są moje poglądy na temat Wschodu, na temat Rosji – tłumaczył w rozmowie z naTemat.pl ojciec premiera”. 
  • TV Republika jeszcze mocniej: „Gdy padły słowa Kornela Morawieckiego o konieczności zbliżenia z Rosją, co miałoby wzmocnić pozycję Polski, i inne rusofilskie brednie, nagle wszyscy się oburzyli, udając, jakoby dotychczas niczego nie rozumieli, niczego nie wiedzieli. Tymczasem rusofilstwo i panslawizm marszałka seniora są powszechnie znane, ale były przemilczane, by nie szkodzić jego synowi. Faktem jest, że wypowiedzi ojca nie tylko podkopują pozycję premiera, lecz także rządu, i dostarczają paliwa rosyjskiej agenturze w Polsce oraz rosyjskiej propagandzie - pisze dr. Jerzy Targalski na portalu niezalezna.pl.” 
  • I lewicowa POLITYKA: „Polska partia przyjaciół Putina zaczyna nowe życie. Tym razem na samym zapleczu „dobrej zmiany”. Ugrupowanie Kornela Morawieckiego kontrolują ludzie związani z oskarżonym o szpiegostwo na rzecz Rosji Mateuszem Piskorskim. Dla premiera Morawieckiego działalność ojca jest źródłem zgryzot. Kornelowi Morawieckiemu nie wystarcza status bohatera snującego przy kominku kombatanckie wspomnienia. Ostatnie wyczyny Kornela Morawieckiego przyprawiają większość jego dawnych towarzyszy niemal o palpitacje serca. Konsternują wystąpienia, w których empatia dla putinowskiej Rosji zdaje się rosnąć skokowo”. 

       Śp.Kornel Morawiecki to człowiek z lewicowej bajki – czyli o poglądach odwrotnych niż moje. Jednak obydwaj nawoływaliśmy do realizmu w stosunkach z Rosją.

      Dlaczego? Dlatego, że polityka państwa musi być niezależna od poglądów politycznych. Można się całkowicie różnić w poglądach, co jest dobre dla Polski – ale polityka zagraniczna, takie manipulowanie, by Polska miała zagwarantowane bezpieczeństwo, potęgę, wreszcie rozrost – to inna sprawa.

       Można się z żoną zażarcie kłócić o wychowywanie dzieci – ale zabezpieczenie bytu rodziny nie może być dyskusyjne.

       I dlatego to, że ludzie o przeciwnych poglądach politycznych mają taki sam stosunek do Rosji, dowodzi, że nam chodziło o państwo. O rację stanu. Tymczasem obecna czereda głupków prowadzi Polskę do katastrofy – i jeszcze śmie nam zarzucać, że działamy wbrew racji stanu właśnie.

       Cóż: dawniej o tym, co jest racja stanu, decydowały znakomicie wykształcone elity; obecnie decyduje grono ciemniaków dbających tylko o to. by przypodobać się swoim wyborcom – czyli na ogół elektorom o IQ poniżej 100.

       Takich jest równo połowa. I PiS ma w sondażach akurat zbliżone poparcie.

       Tak samo, jak polityka zagraniczna nie powinna zależeć od wewnętrznej, nie powinna też zależeć od polityki wewnętrznej sąsiadów. Wyjątkiem są d***kratyczne ustroje, jak hitlerowski – ale nawet z nim można, jeśli jest to konieczne, zawierać sojusze (np. trzeba było w 1939 tym roku pomaszerować wraz z Hitlerem na Moskwę!). Na szczęście w Rosji d***kracja nie jest siłą bezwzględnie rządząca – bo 65% Rosjan kocha Józefa Stalina. Na szczęście rządzi JE Włodzimierz W.Putin, który nie wykazuje żadnych skłonności zaborczych. Nie przyłączył Doniecka (choć pragnie tego 80% Rosjan!) nawet nie uznał Donieckiej i Łuhańskiej Republiki Ludowej (tak: Rosja uznaje je za część Ukrainy!). Nie przyłączył Abchazji (bo ta tego nie chce...), ale nie przyłączył też Południowej Osetii i Naddniestrza (które o to błagają). I nie wykazuje żadnych, ale to żadnych, zakusów terytorialnych w stosunku do Polski.

       Owszem: przyłączył Krym. Jednak była to autonomiczna republika, jej parlament ogłosił niepodległość, zrobił referendum na temat przyłączenia do Rosji, i 86% ludności głosowało ZA. Gdyby odmówił Krymowi – niewątpliwie przestałby być prezydentem Federacji Rosyjskiej.

       Trochę d***kracji w Rosji jednak, niestety, jest.

       Teraz o polityce ogólnie. Polityk musi mieć wszystkie opcje otwarte. Jeśli oświadcza, że nigdy-przenigdy nie zawrze sojuszu z Rosją – odbiera sobie pole manewru (politycy z Zachodu będą go chwalić za pryncypialność – a po cichu rżeć ze śmiechu z idioty). A jeśli jeszcze zepsuje sobie stosunki z Niemcami – to Polska może tylko rozłożyć nogi i wzywać Wuja Sama jako tego jednego - jedynego.

       II Rzeczpospolitą władała Teoria Dwóch Wrogów – która doprowadziła do katastrofy z września 1939. Rządzące Polska bęcwały, dla których zresztą II RP jest wzorem, szykują nam następną katastrofę.

       Kornela nie ma już między nami. W swoim i Jego imieniu domagam się, by Rosję traktować po prostu jako normalny kraj. Czy to takie trudne?

Janusz Korwin-Mikke

       PS. Nie pisałem o stosunkach handlowych – bo one nie powinny mieć żadnego związku z polityką zagraniczną. Interesy opłaca się robić nawet z wrogiem (a nawet – co Państwa zaszokuje – już podczas wojny!).

       Natomiast sankcje gospodarcze to po prostu idiotyzm, szkodzący obydwu stronom. Co ciekawe: niezależnie od tego, kto je nakłada!!

       Ale to dla dzisiejszych „polityków” za trudne.

Ocena wpisu: 
2
Twoja ocena: Brak Średnio: 1.4 (głosów:9)

Komentarze

łaskawy

 

jakiż on łaskawy

prawie popiera

polskie sprawy!

 

PS Najlepszym komentarzem do tej postawy "łaskawości" Korwina wobec Polski jest ostatnia wypowiedź na temat Konfederacji Wojciecha Cejrowskiego.  

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1604981

- zaprowadzić do celi śmierci i do UB-eckich katowni kolaborując już oficjalnie z sowietami.

Nawet tego nie kryje.

Kto zagłosuje na tego agenta to tak jak by zjadł obiad ugotowany na sowieckiej, śmierdzacej onucy.

Smacznego dla ewentualnych amatorów drobnoustrojów i grzybicy w jamie ustnej.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1604982

Wyjątkowo odrażająca antypolska kreatura!

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1604983

Czego JKM nie mówi o sojuszu z Rosją: "że do tańca trzeba dwojga", co wie nawet piosenkarz a czego nie wie, tak chwalony i uwielbiany przez naiwniaków JKM.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1605017

ale - to jedno, które rozsierdziło mnie najbardziej:

"Upadek II RP był wynikiem tego, że zawieraliśmy sojusze egzotyczne czyniąc wrogami wszystkich sąsiadów. Dziś PiS dąży do tego samego."

Myśmy nie musieli "czynić wrogami" wszystkich sąsiadów. Rosja była od zawsze naszym wrogiem. NB - odszkodowanie, jakie miały wypłacić Polsce Sowiety - po wywołanej i przegranej przez nie wojnie - nie zostało nigdy zapłacone. Postanowienia traktatu ryskiego - były przez nie regularnie gwałcone. Polecam artykuł Z. Winnickiego z portalu kresy24, z roku 2012:

https://kresy24.pl/czym-byl-traktat-ryski/ 

"Przyjaciele" Czesi także popierali antypolską politykę Rosji, zawierając równocześnie "egzotyczny" sojusz z Francją. NB ta "egzotyka" nie uchroniła Czech przed Anschlussem.

Co do "przyjaciół" Niemców i zblatowanych z Niemcami Słowaków też chyba niczego nie muszę tłumaczyć. Polityka zagraniczna min. Becka, świadomego nieuchronności konfliktu z Niemcami, była ze wszech miar słuszna - próbował zachować neutralność z Rosją, a w przypadku wojny z Niemcami - dążył do przekształcenia niemieckiej agresji w konflikt międzynarodowy - Wojnę Światową. Mimo désintéressement naszych "sojuszników" tym konfliktem. Zarówno Anglia jak też USA oddałyby Europę, z wyjątkiem terytorium Wysp Brytyjskich, pod panowanie zwycięzcy, czyli Niemiec albo Rosji - za cenę "pokoju". Pewien problem mogła stanowić Francja - kto miałby ją "posiadać".

Co do Jolly-Jokera - kiedy ma chęci - to wie, jak wykręci. Gada to, co w danym momencie może mu przydać "fanów". Jest absolutnie niewiarygodny, wiruje jak chorągiewka na wietrze.

Nie mam ochoty na dalsze analizy, za wpis dałam jedynkę.

Ukłony, 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1605023

- i każdy rozgarnięty Polak to wie -

"Upadek II RP był wynikiem tego, że zawieraliśmy sojusze egzotyczne czyniąc wrogami wszystkich sąsiadów. Dziś PiS dąży do tego samego."

- ma tylko i wyłącznie cele demagogiczne aby PiS źle sie kojarzył a jak zwykle rozpowszechniają je czerwone, zdradzieckie i PO-dstępne świnie które dążą do kolejnego rozbioru Polski.

Wrogom naszej ojczyzny nie podoba się że uzyskaliśmy pełną 100 % suwerenność i zagrabione przez nich majątki na których uwłaszczyły sie złoodziejskie komunistyczne mendy stoją pod znakiem zapytania.

PS.- USA wydaje na zbrojenia więcej niż wszystkie pozostałe kraje świata razem - więc jest to dla nas odpowiedni przyjaciel a jak chce ktoś z komunistów dostać w "ryj" od M.Tysona to nie polecam.

Dzięki USA wyłapiemy też wszystkich szpiegów w Polsce bo maja najlepszą aparaturę na świecie - to będzie dla nich (szpiegów) trudny czas :)

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1605035

:)

Uniknąć wojny :)

Już w tym jest propaganda, jak to nieodpowiedzialny rząd pcha nas do wojny z Rosją.

A pomysł sojuszu z potencjalnym przeciwnikiem, by nie było wojny, to kuriozum. Może od razu kapitulacja i aneksja. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1605032

Skoro Korwin nie zmienia pogladów (dziwne, że ma to być argumentem na cokolwiek), to znaczy, że już za PRL był za sojuszem z Rosją.

Trafiony- zatopiony

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1605245

On nawet nie wykluczał sojuszu z Rosją przed II wojną, a co dopiero za PRL-u! Bo to nie są jego niezmienne poglądy, on tylko powtarza to po przedwojennych narodowcach i konserwatystach, po Dmowskim, Cat-Mackiewiczu etc...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1605331