Śniłem dziś że jestem płomykiem znicza,
Upamiętniającym poległego przed laty partyzanta,
Tlącym się w cieniu brzozowego krzyża,
Smaganym wciąż przez zimny wiatr,
A choć wkoło sroga dotkliwa zima,
Naokoło mroźna noc głucha,
Jedynie nikły srebrzystego księżyca blask,
Tańczy na wielkich śniegu połaciach,
Na oszronionej partyzanckiej mogile,
W mroku nocy migocąc samotnie,
Głośno krzyczę o...