Koniec pozorów. Bodnar uważa, że jest ponad prawem

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Jeśli uznać za upolitycznienie KRS dokonywanie wyboru zasiadających tam sędziów przez parlament to jak nazwać postępowanie Bodnara, kreującego się na organ wyższy od Trybunału Konstytucyjnego?

Powtarzana od ośmiu lat mantra o „trójpodziale władz” padła niczym najedzona mucha pacnięta krowim ogonem ledwie kilka tygodni po przejęciu władzy przez Rudego i jego europejską jaczejkę.

We wtorek, 23 stycznia 2024 roku minister i prokurator generalny w jednej osobie Adam Bodnar oznajmił, gdzie ma system prawny obowiązujący w III RP, trójpodziału władzy nie wyłączając.

Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości ukazał się Bekanntmachung (komunikat) o następującej treści:

15 stycznia 2024 r. Trybunał Konstytucyjny w jednoosobowym składzie (sędzia Krystyna Pawłowicz) wydał postanowienie zabezpieczające dotyczące zastosowania przepisów art. 47 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r., poz. 178) do sytuacji prokuratora Prokuratury Krajowej Dariusza Barskiego.

Zdaniem Ministra Sprawiedliwości postanowienie to zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. W szczególności jest niezgodne z art. 188 ust. 5 oraz z art. 79 Konstytucji RP, a także z art. 79 ust. 1 w związku z art. 39 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2393). Postanowienie zostało skierowane do wadliwie oznaczonych podmiotów, w tym osób, które w ogóle nie uczestniczyły i nie były stroną postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zostało wydane bez wykorzystania dostępnej drogi sądowej, przez sędziego, który podlegał wyłączeniu z mocy prawa. Jest pozbawione cech aktu stosowania prawa, a tym samym nie może wywoływać skutków prawnych.

W związku z powyższym Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny uznaje postanowienie tymczasowe jako nieistniejące (sententia non existens).

Zdaniem pana Bodnara:

Postanowienie tymczasowe jest również wadliwe ze względu na rażące złamanie zasad apolityczności, bezstronności i niezawisłości sędziowskiej.

Oczywiście jak zwykle przypowieści jurydyczne pana Bodnara mają solidną podstawę prawną. ;)

Tym razem są to opinie pp. prof. Jacka Zaleśnego, prof. Krzysztofa Urbaniaka oraz dr. Tomasza Zalasińskiego, o czym na zakończenie pan Bodnar informuje.

Pan Bodnar, co powoli staje się jasne również dla nieprawników, korzysta z powszechnej nieznajomości prawa w dość perfidny sposób. Otóż ogłaszając kolejną przypowieść prawną stara się jak może, by argumentacja była niezrozumiała dla ogółu brzmiąc przy tym jak najbardziej uczenie.

Powołanie się na wybitnie teoretycznoprawne pojęcie orzeczenia nieistniejącego (sententia non existens) powinno wzbudzić u odbiorcy przekonanie, że jest to ugruntowana w polskim systemie prawnym instytucja.

Tymczasem jest to konstrukt teoretyczno prawny, czasem tylko przewijający się w orzeczeniach. Znany wszystkim prawnikom jest przykład takiego nieistniejącego orzeczenia podniesiony w uchwale SN z dnia 31 sierpnia 2018 r. (I CSK 300/18):

W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, wyrok, którego sentencja nie została podpisana przez wszystkich sędziów wchodzących w skład sądu, nie istnieje w znaczeniu prawnoprocesowym (sententia non existens) bez względu na to, czy chodzi o skład jednoosobowy czy wieloosobowy. Wskazując na atrybuty wyroku związane z podpisami ferującego ten wyrok składu sądu, takie jak autentyczność dokumentu, dopełnienie stawianych przez prawo wymagań formalnych, zgodność osnowy z wolą osób podpisujących, jak też podkreślając powagę i funkcję wyroku, należy podnieść, że podpisy wszystkich sędziów pod sentencją wyroku są konstytutywnymi elementami, sprawiającymi, że podjęta w procesie czynność sądowa uzyskuje walor aktu jurysdykcyjnego. A contrario, brak podpisów wszystkich sędziów pozbawia ów „nie-wyrok” mocy jurysdykcyjnej i powoduje, że w sensie prawnoprocesowym nie istnieje.

Pod tym względem wszyscy są zgodni. Orzeczenie nie istniejące to takie, które jest obciążone wadami oczywistymi, widocznymi już na pierwszy rzut oka. Jednak stwierdzenie tego faktu musi nastąpić w odpowiednim postępowaniu.

Pamiętać również należy, że Bodnar i jako minister, i jako prokurator generalny, przynależy do władzy wykonawczej. Jego roszczenie, by móc kontrolować władzę sądowniczą (zgodnie z Konstytucją sprawują ją w Polsce tylko sądy i trybunały – art. 10) to zamach nie tylko na trójpodział władz, ale generalnie na podstawy ustrojowe całej Unii Europejskiej.

Władza wykonawcza wybierająca sobie wyroki, które jej pasują, za nic mająca inne, sprzeczne z jej oczekiwaniami, nadaje się tylko do jednego - do natychmiastowego usunięcia, czy też wycięcia, jakby powiedziała niejaka Karolina Pawliczak.

Przed chwilą pojawiła się informacja o wszczęciu przez warszawską prokuraturę postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień przez Bodnara.

Wydaje się, że dzisiejszy anons na głównej stronie www Min. Spraw. powinien być objęty tym samym śledztwem.

23.01 2024

Ps. Coraz bardziej zastanawiam się, czy niegdysiejszy okrzyk stadionowy Donald Ma Tole twój rząd obalą kibole, nie antycypował dzisiejszych czasów?

Rudy wszak obiecał, ze prawo mu niepotrzebne, tylko silni ludzie. A kto mieczem wojuje…

 

 

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (8 głosów)

Komentarze

Nadczłowiek stosuje prawo tak ja on to prawo rozumie.

I kto tu czegoś nie rozumie?

Vote up!
5
Vote down!
0

Przez wcielanie dobra i rozjaśnianie prawd przyprowadzimy do uniepotrzebniania męczeństw. C. K. NORWID „ Promethidion ”

#1658389

Coraz bardziej zdaje mi się, że tuskowiszcza zmienią radykalnie swoje poglądy dopiero wtedy, jak się na mydle poślizną.

Innymi słowy potrzeba im odebrać poczucie bezkarności.

Vote up!
3
Vote down!
0
#1658396

Vote up!
2
Vote down!
0
#1658398

Już wszystko jasne.
Podstawą prawną do działań Bodnara i Tuska są opinie trolli na portalu X i Czuchnowskiego z Gazety Koszernej.
Trolle domagały się więzienia dla tych co zamykali złodziei i Bodnar to wykonał.
Teraz trolle domagają się odwołania Prezydenta.
Ciekawe co zrobią bandyci z PO?

Vote up!
2
Vote down!
0
#1658412