Wielkie oszustwa, wielkie zyski II

Obrazek użytkownika jazgdyni
Idee

O co chodzi z tym Zielonym Ładem? Czy ktoś to ogarnia? Ja węszę tu potworne oszustwo, oparte na naszym naturalnym umiłowaniu przyrody, miłości do zwierząt i wrodzonej potrzebie porządku i czystości. Temu przecież żadni przyzwoici ludzie się nie sprzeciwią. Lecz ktoś wyraźnie chce nam zamknąć gęby, zawstydzić nas, że jesteśmy przeciw tak ważnej sprawy i potulnie poddać się globalnym dyrektywom, w naszym przypadku zakłamanemu lewactwu rządzącemu Unią Europejską.

A są oni bezczelni i aroganccy. Typowo niemiecka postawa. Jak ten idiotyzm pod nazwą multi–kulti, który się ośmieszył i skompromitował po fiasku projektu Wilkommen. Niemcy po raz kolejny w historii wysmażyli ciężkostrawny pasztet, a jak nie smakował, to wypluli i kazali sąsiadom sprzątać, pod rygorem bolesnych rózg.

 

Nie sądzę, by to była naturalna głupota. Wprost przeciwnie. To przebiegły, bolszewicki pomysł, by nas wykończyć. Rozwalić co się da, wszystkie tradycyjne reguły i struktury, a na ich miejsce stworzyć coś nowego. I to szybko. Zielony Ład ma cezurę ustanowioną na 2049 rok. To tylko chwila od dzisiaj. Zaledwie 28 lat. Nowo narodzony nie zdąży dojrzeć.

 

Dom powinno budować się solidnie, jeżeli chce się żyć w spokoju, porządku i ma być bezpiecznie. Wiemy, że najważniejsze są fundamenty. Bolszewia wyrosła na azjatyckich, właściwie mongolskich standardach stawia jurty, namioty i szałasy. Żadnych fundamentów, lecz za to szybko i na głowę się też nie leje.

Albo powróci się do jaskiń, by żyć jak Bin Laden.

Dlatego ta cała ekologia jest robiona tak szybko, właściwie tylko przy pomocy idiotycznych protestów, wystawiania do władz kompletnie odurniałych naukowców, jak pani Spurek. I notoryczne oszustwa i manipulacje. Tu nie ma solidnej postawy i żmudnej, długoletniej pracy, jak sto lat temu mądrze wymyśliła II RP powołując Lasy Państwowe.

Solidne i niespieszne budowanie domu to naturalna i prawidłowa ewolucja. Tworzona przez i na stulecia. W następnym kroku na tym tworzy się tradycja.

A stawianie nurt, szałasów i namiotów? To jest właśnie rewolucja. .Z zasady burzy i właściwie niczego nie buduje.

 

Więc jeszcze raz – o co do licha chodzi?

 

Może nieco tłumaczy to punkt 5. oficjalnego pisma UE - "Europejski Zielony Ład to nowa strategia rozwoju gospodarczego Unii Europejskiej ."

 

Oto on:

 

"Osiągnięcie celów Zielonego Ładu będzie wymagało zainwestowania dużych pieniędzy. Coraz więcej analiz wskazuje jednak, że zielone inwestycje generują więcej miejsc pracy, tworzą trwalsze fundamenty przyszłego dobrobytu i niosą ze sobą więcej korzyści społecznych (np. w obszarze zdrowia publicznego) niż podążanie starą, wysokoemisyjną ścieżką. Stąd wśród ekspertów i liderów europejskich panuje niemal powszechna zgoda co do tego, że realizacji celów Zielonego Ładu nie należy rozpatrywać w kategoriach kosztu, tylko opłacalnej inwestycji w przyszłość. W kontekście kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa gospodarki państw UE tak czy inaczej potrzebują dużego zastrzyku nowych inwestycji, a europejscy politycy nie mają wątpliwości, że powinny one służyć zielonej transformacji unijnej gospodarki [...]"

 

 

Moje podkreślenia powinny odkryć, choć częściowo, o co dzisiejszym złodziejom i i oszustom, a w przyszłości władcom świata chodzi.

[ https://zielonewiadomosci.pl/tematy/zielony-lad/europejski-zielony-lad-w-pieciu-punktach/ ]

 

  • wymóg zainwestowania dużych pieniędzy ... No tak... Nie czarujmy się – każda inwestycja to w istocie pożyczka, zazwyczaj wysoko-oprocentowana. Inwestor, najczęściej bank, lub wielka korporacja, na przykład Google, zainwestuje, jak ma pewność, że grubo zrobi. Lecz by jeszcze więcej zarobić, to sobie poszuka ja zwykle od czasu Medyceuszów, tych naiwnych, co to wpłacali do Amber Gold, czy Getback, a potem wszystko stracili. To my – wszyscy zwykli ludzie, czy chcemy tego, czy nie, zostaniemy małymi inwestorami, którzy na końcu wylądują z ręką w nocniku.

  • Koszty nieważne – to inwestycja w przyszłość. Boże! Ile lat sowiecka komuna nam to wmawiała – Dzisiaj zaciskajmy pasa, by w przyszłości nasze dzieci i wnuki miały lepiej. My dobrze wszyscy wiemy, że bolszewicka przyszłość oznacza "święty nigdy". A to znaczy dla nas, że nie będzie już nam lepiej. Więcej pracy i mniej płacy. A strumień pieniędzy do sejfu, do którego nie mamy kluczy.

  • Politycy nie mają wątpliwości... A kimżesz są ci tfu, unijni politycy? Ci, co naprawdę mają władzę, to urzędasy – biurokracja przez żaden naród nie wybierana. Tak samo, jak wszechwładni sędziowie TSUE. To nędzne gremium cwaniaków i sługusów możnych tego świata, reagujących na skinięcie pana, bo za tym idzie gotówka. Przecież taki Soros większość czasu spędza w Brukseli, bawi się w dyrygowanie i wrzucanie groszy do kapeluszy. A po co do Putina na Kreml pojechał unijny minister Borrell, robiąc z siebie publicznie idiotę. O jaką sumę chodziło? Czy może to było te słynne Radosława Sikorskiego "robienie laski"?

 

Do powszechnego zakłamania tego całego lewactwa zdążyliśmy już się przyzwyczaić. Robią to przecież nieustannie. Nie tak dawno dziennikarz stacji CNN przyznał, że oni by obniżyć szanse prezydenta Trumpa wymyślali choroby, na które jakoby Trump choruje. Czyli teraz do fałszu dorzucono jeszcze powszechne spodlenie.

 

 

Pierwszym krokiem tych bogaczy, światowych oszustów i złodziei na nieznaną w historii planety skalę stało się opodatkowanie powietrza, którym oddychamy. Zrobiono to za pomocą tak zwanych kwot CO2. Każde państwo, które nie jest tylko krainą koczujących nomadów, coś produkuje, ma fabryki, zakłady przetwórcze, energetykę i transport. Czyli nie ma siły – wytwarza poza naturą dodatkowe ilości dwutlenku węgla (co z tego, że cały przemysłowy świat wytwarza tyle samo przez 100 lat, co potrafi w skutkach uczynić jeden wulkan w ciagu jednego tygodnia erupcji). Więc dalejże! Od tej chwili krajowa emisja CO2 jest takim samym towarem jak kartofle, czy Volkswageny z oszukanymi katalizatorami i mamy coś nowego do handlowania i nowy biznes.

I jak zawsze tak się dzieje – bogaci jeszcze bardziej się bogacą, a biedni biednieją.

 

Kwoty CO2, które teraz mają już wymierną cenę, to konieczny wstęp do kroku drugiego. Kroku o wielkim znaczeniu zarówno biznesowym, jak i politycznym.

To likwidacja korzystania z energii uzyskiwanej ze złóż surowców kopalnianych – węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego. I zastąpienie tych odwiecznych surowców nowymi zabawkami, takimi, które przyniosą duuużo pieniędzy.

 

I tutaj, wprost instynktownie narzuca się pytanie: - dlaczego dla tego Zielonego Ładu, tego obniżania wytwarzania dodatkowego CO2 wybrano takie komediowe, nowe źródła energii, jak głupie generatory wiatrowe – "wiatraki naszych czasów" i nędzną fotowoltaikę na olbrzymie hektary.

Przecież to tak mało efektywne źródła energii, takie zawodne. Po prostu dziadowskie. Przecież jest wiele pomysłów, wiele projektów, które rokują znacznie lepsze efekty. Nagle o tym wszystkim cicho. Podobnie jak o gazie łupkowym w Polsce.

 

Ale o tym w kolejnym artykule. Zapraszam na odcinek III.

 

 

.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Zupełnie przypadkiem w felietonie o stachanowcach [link] nabazgrałem coś o zniszczeniu w latach dziewięćdziesiątych polskiego przemysłu energetyki jądrowej. Tak, był kiedyś w Polsce taki przemysł i to bardzo mocno rozwinięty - no i został bardzo szybko zwinięty. A nie była to tylko automatyka reaktorowa, ale produkcja potężnych urządzeń energetyki zawodowej na poważnym poziomie. W tym fragmencie felietonu podaję [link] do strzępów dostępnych publicznie informacji. Tak jest, ponieważ wszystko to, co dotyczyło techniki jądrowej było wtedy tajne przez poufne. Ale nawet w tym, cytowanym raporcie, nawet jeżeli coś było określane jako planowane, w rzeczywistości było całkiem szparko realizowane.

«W 1981 r. w Polsce istniał już przemysł jądrowy: nasze fabryki produkowały już wymienniki ciepła dla reaktorów WWER-440 (wyżej wspomniany FAKOP), a przedsiębiorstwa budowlane uczestniczyły w budowie elektrowni jądrowych w ZSRR, na Węgrzech, w NRD i w Czechosłowacji. Szacowano, że udział polskiego przemysłu w budowie pierwszej EJ pod względem kosztów wyniesie co najmniej 50%.»

Mam oczywiście w głowie mnóstwo danych i przeżyć, jestem w końcu fizykiem, który w tamtych czasach pracował we wspomnianej w moim felietonie firmie POLON. czyli w Zjednoczonych Zakładach Urządzeń Jądrowych, które w corocznej produkcji zużywały więcej podzespołów elektronicznych niż wszystkie pozostałe polskie "koncerny" zajmujące się przemysłową produkcją elektroniczną wszystkich innych urządzeń mobilnych, stabilnych, domowych i przemysłowych 

Aktywność grupy reformatorów polskiej gospodarki pod światłym nadzorem G. Sorosa & L. Balcerowicza "zaowocowała" kompletnym zniszczeniem wszelkiej zdolności produkcyjnej polskiego przemysłu energetyki jądrowej pod ekologicznym pretekstem ochrony środowiska. To jest naprawdę bardzo fajny pretekst, szczególnie skuteczny w narracji adresowanej do publiczności, która nie ma pojęcia o wyobrażeniu.

Walka o naszą cacaną planetę do momentu analogicznego do kampanii nawołującej do tego, aby nie pluć na podłogę jest absolutnie normalna i nawet pożądana.  Po prostu, nie powinniśmy świnić tam gdzie mieszkamy. Możemy dbać o środowisko, w którym mieszkamy i pracujemy.

Ale gdy te granicę troski o to środowisko przekraczamy i zaczynamy zabierać się do demolki, to już zaczyna być niegodziwe, a jeśli tę demolkę legalizujemy przy pomocy oszustwa, to już nie jest ekologia, a zaczyna być zbrodnia. Na przykład taki goguś jak Bill Gates i jego małżonka Melinda wieszają na swych sztandarach hasło depopulacji. 

Depopulacją zajmowało się w historii naszej, jeszcze żyjącej populacji, tacy faceci jak Adolf Hitler, Józef Stalin, Mao Tse Tung, Pol Pot i wielu innych, bardzo niemiłych facetów. To już nie jest ekologia, lecz to co pan Rafał Lemkin nazwał genocide.

Cholera. Temat rzeka. Trzeba przestać pisać. Cała produkcja CO dwa produkowanego przez cywilizację ludzką i jej zwierzęta jest mniejsza od wahań emisji CO dwa oceanicznych wulkanów ryftowych. 

Wniosek, gdyby całkiem zlikwidować wydzielanie CO dwa przez globalną gospodarkę albo podwoić tę emisją, to i tak nie ma to żadnego znaczenia w globalnym bilansie tego gazu. Małe tąpniecie jednego wulkaniku ze szczętem kasuje wszystkie wysiłki całej Unii Europejskiej..

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670429

Witaj

 

Z radością dowiaduję się, że jesteś fizykiem. To tłumaczy precyzje Twoich tekstów.

Faktycznie u nas wszystko związane z polskim rozwojem wszystkiego związanego z technikami jądrowymi było super ściśle tajne. Jedyne co dotarło kiedyś, kiedy pracowałem na politechnice, to były scyntylatory.

W III części moich rozważań o mechanizmach lewacko - utopijnego przekształcania świata będę poruszał temat zimnej fuzji. Ciekaw jestem Twojego zdania w tym temacie. Albo tu, albo na PW.

Mamy do czynienia z największym przekrętem w historii świata. A ponieważ dzieje się to na bieżąco, to jeszcze wszystkiego nie da się zrozumieć. Co nie znaczy, że mamy się tylko biernie przyglądać.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1670453

Czasem jest tak, że ludzie, nawet najbardziej naukowi, upierają się przy stereotypowych rozwiązaniach, które sprawiają najpoważniejsze trudności albo wręcz są niemożliwe do pokonania. Niemożliwe nieomal tak jak zmajstrowania perpetuum mobile. Prawa przyrody mówią nie, a ludzie wciąż mają nadzieję. A czasem wystarczą sekundy zdrowego rozsądku, by znaleźć rozwiązanie tą drogą, której nie sprzeciwiają się prawa przyrody.

Poszukajmy tej drogi spoglądając na układ okresowy Mendelejewa. Spójrzmy najpierw na prawą stronę, tam gdzie leżą ciężkie pierwiastki, takie jak uran. Reakcje jądrowe wyzwalają tam ogromne energie z rozpadu atomowych jąder. 
Popatrzmy, na lewą stronę. tam gdzie są lżejsze pierwiastki, takie jak na przykład wodór. Tam reakcje jądrowe przebiegają produkując ogromne energie, ale nie z rozpadu, lecz łączenia jąder.

Zróbmy hipotetyczny wykres z tablicą Mendelejewa w tle. Na lewo ogromna energia czerpana z łączenia, po prawej z rozpadu.
Niech ten wykres przypomina literę U. Po prawej i po lewej stronie wielka energia, tyle że po lewej z łączenia a z prawej z rozłączenia jąder atomowych. Pytanie co jest w środku. Popatrzmy więc na środek litery U na dno między ramionami kielicha tej litery. Tam gdzieś może być równowaga pomiędzy energią rozszczepienia, a energią szczepienia.

Może by więc można było pogrzebać tam, gdzie kiedyś uczeni alchemicy próbowali przemienić ołów w złoto. Szczególnie dlatego, że przyroda z jednej strony ma jeszcze ogromny zasób tajemnic i narzędzi o których nic nie wiemy, ale ludzie skrobią nieustannie i nauczyli się wyczyniać cuda, o jakich alchemicy nic nie wiedzieli ani nawet się nie domyślali.

Problemem reakcji jądrowych zarówno po lewej jak i po prawej stronie ramion naszej litery U jest nadmiar energii, którą bardzo trudno utrzymać w ryzach. Poszukajmy więc rozwiązania gdzieś w środku, tam gdzie energii co prawda jest mniej, tak, że już nie rozwala laboratoryjnej retorty. 

Szukajcie, a znajdziecie

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670477

Świetna ta metafora z literą U. To jest mniej więcej to.

Z racji kierunku mojego rozwoju i błyskawicznie rosnącym zainteresowaniem (obowiązkowym) półprzewodnikami, zmuszony byłem uczyć się fizyki ciała stałego. I muszę zdradzić, że ten stan materii bardzo mnie zafascynował. Były tam jakieś dziury i dziwne tunele. Dużo działo się. A jeszcze Czochralski został bożyszczem.

Nie chcę dalej rozwijać, bo wtedy odcinek III straci na wartości.

A ze świeżej kwerendy wynika w temacie nowe, duże zainteresowanie, jak to mówią dziś w MIT -  "Electrochemistry can create interesting states of matter. If those states of matter help us in the search for new clean energy sources, all the better."

No i jeszcze kwestia katalizatorów.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1670505

o częstotliwościach THz, czyli mniejszych od podczerwieni, aż do częstotliwości współczesnej telekomunikacji. Już okazuje się, że najciekawsze zjawiska wszelkiej przyrody ożywionej, chemii fizycznej i elektrochemii dzieją się w Tera Hz pasmie częstotliwości. Do zobaczenia w odcinku III.

Tam dzieją się prawdziwe cuda. 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670508

Do THz mamy jeszcze kawałek. Przynajmniej wobec tego, z czym sam pracowałem w łączności satelitarnej. To były Ku i Ka Bandy, czyli okolice powyżej 20 GHz, czyli 0,02 THz. Proszę uważać - to już są fale milimetrowe. Z tym współczesna technologia sobie nieźle radzi. Lecz gdy zejdziemy do fal o długości mikronów, to trzeba będzie innego podejścia.

 

Jest jeszcze inna sprawa z zakresu fizyki ciała stałego. Zetknąłem się z nią, przy wielkim problemie - magazynowania energii. Wiemy dobrze, że choćby nie wiadomo jak pierwiastek był ciężki i solidny, to i tak większość jego objętości to po prostu pustka. Robiono już laboratoryjne eksperymenty, gdzie pod mega wysokimi ciśnieniami taką bryłkę, zazwyczaj metalu, można porządnie zgnieść. Przyjmuje ona wtedy i trzyma w sobie potężną porcję energii. To również wytycza nowy wektor w świecie solid state,  czyli ciał stałych.

Natomiast nieco spada zainteresowanie kolejnym stanem materii jakim jest plazma. To bardzo niestabilny stan i trzeba dużego wysiłku, by utrzymać obiekt w ryzach.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1670510

To zawsze musiało być inne podejście, którego dotykamy z pokorą i jednocześnie z wielkim podziwem do możliwości przyrody i kunsztu Stwórcy.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670553

"Żydzi chodźcie się wykąpać do łaźni bez pryszniców" !!!!

- mniej jak jeden na tysiąc się orientował że "coć tu nie gra" - choć dym wlił z komina 24h/dobę ! - reszta europejczyków też szła jak bydło na rzeź - tak jak i dziś.

Tu taniec radości Merkel i "kreatorów" nowej. lepszej Europy:

https://www.youtube.com/watch?v=2yy8sf1oxgE

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1670466

Gdy była podobna fala antynuklearnej histerii w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, Polska rozwaliła program budowy elektrowni atomowej, Niemcy wyłączyli te które mieli. A Szwedzi obiecali, że zlikwidują swoje w czasie dziesięciu lat. Zapomniał o tym świat, Szwecja nadal eksploatuje elektrownie atomowe, choć ostatnio wyłączyła jeden stary reaktor, zmniejszając moc jednej elektrowni o 8%.

Czasem jeśli globalne zidiocenie sięga ogłupiającej histerii, lepiej przeczekać, niż wojować papierowymi torbami.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670480

- "Niemiecki rząd zdecydował, że wyłączy wszystkie elektrownie atomowe do 2021 r. To może być szansa dla polskich firm energetycznych, ale dla polskich konsumentów to złe wieści
Decyzję ogłoszono w poniedziałek, ale spodziewano się jej od kilku tygodni. Energetyka atomowa jest bowiem w Niemczech bardzo niepopularna. Po awarii w elektrowni atomowej w Fukushimie rząd zdecydował się przyspieszyć zamykanie siłowni jądrowych. Początkowo planowano, że będą mogły działać do 2030 r., ale obawa przed niezadowoleniem obywateli sprawiła, że rząd Angeli Merkel przyspieszył ich zamknięcie. Powrócił w ten sposób do planów poprzedniego kanclerza Gerharda Schrödera. W lipcu projekt odpowiedniej ustawy trafi do Bundestagu."
koniec cytatu.

Koszt budowy elektrowni atomowej "zwraca" się po kilkunastu latach pracy. Jeśli nastąpi wybuch i katastrofa a ryzyko jest codziennie to gdzie się wyprowadzisz ? - na księżyc ?

Tu niżej cały temat ale spotykałem więcej informacji o zamykaniu elektrowni atomowych w Niemczech. Nic nie stoi im na przeszkodzie że właśnie uruchomili największą odkrywkową kopalnię węgla brunatnego - jak myslisz - po co ? - jeśli nawet go nie spalą tylko sprzedadzą za granicę to tak ma wygladać "zielony ład" ?

https://wyborcza.pl/1,155287,9696034,Niemcy_do_2021_r__wylacza_elektrownie_atomowe.html?disableRedirects=true&squid_js=false

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1670486

Robią dokładnie to samo co Szwedzi trzydzieści lat temu. Uczestniczą w propagandowo politycznej hucpie i równocześnie doskonale wiedzą, że ich gospodarce energia jest absolutnie niezbędna. I robią dokładnie to co napisałem w swoim komentarzu - uczestniczą a aktualnej awanturze by ją przeczekać.

A o swój interes musza dbać. I robia to, to widać gołym okiem.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670495

Metoda typu zwlekanie i przemilczanie jest oczywiście wysoko skuteczna. Przecież zarówno prezes Kaczyński i jego pupil premier Morawiecki, nieustannie je stosują.

Odwrotnie do totalniaków, którzy się martwią, że problem wyschnie naturalnie, więc stale coś podsycają.

Opinia publiczna, czy to krajowa, czy międzynarodowa, potrafi się na czymś skoncentrować najwyżej około tygodnia. Pod warunkiem, że problem akurat nie uderza bezpośrednio w nich.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1670506

A prawda o tym Skoku jest zupełnie inna niż gada o tym propaganda Platformy Obywatelskiej, która w rzeczywistości jest kleptokracją, a nie demokracją. Najpierw krótko wyjaśnię znaczenie słów kleptokracja i demokracja.
Demokracja - to rządy obywateli. (gr. demos „lud”, krátos „władza”)
Kleptokracja - to rządy złodziei (gr. κλέπτης (kléptēs – złodziej), κρατία (krátos – rządy)

Mówiąc krótko, skoku na kasę i okradanie klientów tego banku było dokonywane w czasie rządów Platformy Obywatelskiej przy współudziale polityków i oficerów dawnych komunistycznych służb współpracujących ze środowiskiem ówczesnych władz i niestety pod ochroną urzędów oraz innych organów państwa pod rządami Platformy Obywatelskiej. (Afera wybuchła w 2014 roku, Bankowy Fundusz Gwarancyjny musiał wypłacic poszkodowanym klientom kwotę 2 246 390 228 zł (ponad dwa miliardy zł).

Aby nie być posądzonym o stronniczość podaję [link] do opisu historii tego banku podany przez Onet. Z kolei w czytając inny opis [link], tym razem z Polsatu, dowiadujemy się, że Piotr P., były agent Wojskowych Służb Informacyjnych, który zasiadał we władzach SKOK, jest jednym z głównych podejrzanych w tzw. aferze finansowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie. W procesie, który rozpoczął się na początku lipca, prokuratura zarzuca mu popełnienie 927 przestępstw.

Nie szukam więcej w internecie, ale jest w tej aferze wiele wątków, nie mam teraz czasu, ale moja opinia wynika z wielu opisów wcześniej przeczytanych i w największym skrócie jest taka: afera SKOK, jest wynikiem afery kleptokracji państwa Platformy Obywatelskiej, która już dawno bardziej przypomina złodziejską mafię, która działa w układzie z sądami, policją, prokuraturą i kim się da aby złodziejstwo mogło być bezkarne. Tak samo jak w Warszawie, gdzie sądy staja w ochronie własnych kantów dokonywanych w tak zwanej złodziejskiej prywatyzacji kamienic itd....

Pod opieką państwa Platformy Obywatelskiej, a nie państwa PiS. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670517

- jak propaganda i manipulacja opinią publiczną jest skuteczna i to jest naprawdę zatrważające.
Nie dziwię sie bo nastąpiła ścisła blokada informacji z obu wiodących partii i ich mediów i nawet kiedy poszkodowani byli w studio TV Trwam to zadzwonił Bierecki (założyciel SKOK i senator PiS) - i zrugał Rydzyka że ich wpuścił do studia.

Temat obszerny, rozciągnięty na lata więc w skrócie. Kasa była wyprowadzana od początku - od 2000 roku. Te pieniądze można w dużej części ściągnąć (nawet teraz) - ale "rząd" PiS-u zaniechał takiej opcji aby złodzieje nie musieli ich oddawać.

Złodziej brał około 30% a reszte zostawiał "kredytodawcom" czyli drugim złodziejom. Piotr Polaszczyk z WSI to typowy "zając" do odwracania uwagi (już go potajemnie wypuścili z więzienia) - został wprowadzony do SKOK ze spółki rady nadzorczej Stoczni z Gdańska pod koniec działalnośći SKOK-ów, zdaje się że w 2010 roku i on sam pobrał kredyty w wysokości "tylko" 350 milionów złotych.

W sumie zostało ukradzione około 10 miliardów w całej Polsce a w samym Wołominie około 3,5 miliarda złotych. Od 2012 roku kiedy już przygotowywano upadek SKOK-ów i wciągnieto je pod BFG łamiąc wszystkie przepisy o prawie bankowym - to do 2014 roku, do oficjalnego upadku jeszcze wyprowadzono 2 miliardy złotych (w sumie ukradziono 92% wszyskich pieniędzy co jest ewenementem na skale światową).

Kasą podzieliły się dwa wiodące gangi przestępcze (dlatego jest blokada informacyjna od ponad kilku lat i w TVP i w TVN-ie) i to prawda w Onecie pod koniec tematu że: " winnych trzeba szukać wśród polityków". Do dziś nie zmieniono prawa aby zostawić sobie furtkę do kolejnych skoków.
Tak będą grabić Polaków następni aż się znowu uzbiera odpowiednia kwota w BFG. To są pieniądze wszystkich Polaków a nie jak powiadają "niczyje" z BFG.

PS - złamano wszystkie prawa, procedury i przepisy dotyczące upadku takich "banków" bo powinny być sprzedane na licytacji i to właśnie teraz za rządów tych złamasów.

Mafia celowo przeniosła para "śledztwo" do Białegostoku które będzie trwało około 350 lat i to tamta prokuratura zaczęła od ponad roku gnębić Prezesa NIK-u Mariana Banasia który chce opublikować prawdę - bo i z powodu udziału PiS-u w tej kradzieży zablokowano ujawnienie aneksu do raportu o WSI.

To są wykolejeni i zdemoralizowani do szpiku kości ludzie którzy przenigdy nie powinni rządzić Polską. Piłsudski wysłał by ich na szubienicę więc niech tak nie latają z kwiatami pod jego pomnik.
W tym bagnie będziemy trwać aż do upadku Polski.

Apel do sumienia złodziei: tylko prawda Was i Nas wyzwoli !!!!!!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1670532

Wychodzi więc na to, że wszystkiemu winny jest PIS.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1670533

- coś na bazie hasła: "złodzieje wszystkich krajów świata łączcie się" ! - no i się połączyli.

Jak mi odpowiesz czy Grzegorz Bierecki był od początku agentem służb to można by sie pokusić o odpowiedź -(mam tu gdzieś jego bardzo długą listę spółek do plątania i gubienia podatków) - ale takiego "biseksa" trudno przyporządkować do jednej opcji bo on sam może nie wiedzieć kim do końca jest.

PiS jest winny zablokowania i mataczenia śledztwa oraz złamania przepisów o sprzedaży SKOK-ów - to pewne oraz grożenie przedstwicielowi organu konstytucyjnego Prezesowi NIK-u i blokowanie jego konstytucyjnych prerogatyw, czyli wychodzi na to że są przynajmniej wspólnikami złodziei.

Ja nie chciałem takiej Polski o strukturach mafijnych.

PS - przypominam że całkiem niedawno z najbliższego otoczenia Prezesa wyłowiono kolejnego agenta TW-u.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1670535

Drogi Panie

Czy może Pan potwierdzić, że ma Pan bezpośredni kontakt z grupą śledczą zajmującą się od lat pod egidą opozycji "przestępstwami" SKOK, albo też miał Pan osobisty dostęp do materiałów źródłowych?

Jeżeli natomiast wszystko co Pan pisze jest wyłącznie oparte na doniesieniach prasowych, lub z jakiejś innej "drugiej ręki", to jest to dokładnie tyle warte, co raport Millera i Laska, też z "drugiej ręki" powtarzający rewelacje generał Anodiny.

Czasy są takie, że do jakichkolwiek mediów nie można mieć zaufania i budując na tej podstawie swój pogląd w sprawie można oszukać siebie samego, a i często ośmieszyć.

Dodam, że media ojca Rydzyka również nie są 100% wyrocznią niestety. Takiej po prostu w Polsce nie ma.

Uważam, że każdy siadający do komputera musi mieć poczucie odpowiedzialności za swój przekaz, bo szacunek i powagę łatwo stracić.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1670552

W ramach pierestrojki w nadwiślańskim kraju sporą część czerwonego płazu rzucono na odcinek bankowy. Tak jak w innych sferach, czerwony płaz trzyma się mocno.

Nie przeceniaj możliwości Piłsudskiego w zakresie poskramiania korupcji, której szerzenie się II Rzeczpospolitej spędzało mu sen z powiek.Ten już przysłowiowy Dom bez Kantów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie jest tego najlepszym przykładem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1670538

Założenie wstępne - wciąż wierzę w to, że jesteś rzetelnym polskim patriotą, któremu zależy na rozwoju silnej i sprawiedliwej Polski. I dlatego, mimo różnicy zdań spokojnie rozmawiamy rzeczowo i na temat.

A więc, zgadzam się z tobą, że powszechną słabością komunikacji społecznej jest uleganie propagandzie, która bez pardonu fałszuje rzeczywistość. Ale ten świat propagandowej narracji nie jest chaosem, a więc można znaleźć porządek, nawet w tym informacyjnym szumie.

Aby to zrobić, trzeba to po prostu zrobić, zaczynając krok po kroku, aby usuwać kolejne kamienne tablice kłamstwa, fałszujące obraz rzeczywistości. Pierwszym z nich jest to, co zauważyli jazgdyni i jan patmo.

Mianowicie, pierwszym jest obalenie mitu obserwowania rzeczywistości tak jak koń, który wszystko widzi osobno, a każda z tych osobnych części jest jak kamień całością, bez żadnej własnej struktury. Takim mitem jest "rząd PiS" i jego omnipotentny wpływ na wszystko. "Rząd PiS" jest odpowiedzialny za plamy na słońcu oraz na identycznych zasadach rząd PiS odpowiada za to co robi pan Bierecki oraz pan Piotr K. Od takiego założenia jest już krok do interpolacji tego dogmatu do oczywistego wniosku o autokratycznym reżimie Jarosława Kaczyńskiego itd.

O tym, że jest inaczej widać chociażby po tym, co się wczoraj zdarzyło w Sejmie, gdy każdy, nawet ślepy widzi, że ani PiS ani opozycja nie jest monolitem, ani też żadna ze stron nie jest bez skazy, Wynika to wprost ze znanej biblijnej przypowieści o tym, by ten, który jest bez winy, pierwszy rzucił kamieniem.

A tak przy okazji, pan Borys Budka jest jeszcze jednym przykładem takiego myśliciela, który wszystko widzi osobno i ocenia za pomocą tylko jednego kryterium. Podam przykład. facet będzie blokował uchwalenie ustawy o zasobach własnych, ponieważ "samorząd wie lepiej". Skupienie na dogmatach, z których każdy widziany jest osobno prowadzi wręcz do idiotycznego absurdu:

Po pierwsze: Przedmiotem ratyfikowanej ustawy są zasoby własne Unii Europejskiej, a nie Europejski Fundusz Odbudowy, który ma być wykonywany na podstawie narodowych Funduszy Odbudowy. A pan Borys Budka zamierza wprowadzać poprawki do Narodowego Funduszu Odbudowy zamiast do ustawy o zasobach własnych, która jest przedmiotem ratyfikacji.

Po drugie: Samorządy nie wszystko wiedzą lepiej, co wynika wprost z mafijnej wręcz samorządowej korupcji, która stała się przyczyną koszmarnego bezhołowia, na przykład w warszawskiej gospodarce przestrzennej, w realizacji warszawskiego systemu gospodarki ściekowej i gospodarki odpadami komunalnymi oraz w dzikiej warszawskiej prywatyzacji nieruchomościami. Już nie tylko ten jeden przykład wskazuje na to, że samorząd terytorialny w Polsce rzeczywiście "wie lepiej", ale tylko jak kraść i dlatego może być traktowany jako reprezentacja kleptokracji, ale nigdy żadnej demokracji.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1670555

//Przedmiotem ratyfikowanej ustawy są zasoby własne Unii Europejskiej, a nie Europejski Fundusz Odbudowy, który ma być wykonywany na podstawie narodowych Funduszy Odbudowy.//

Co chcesz przez to powiedzieć?

Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku o zasobach własnych przez wszystkie kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia środków z budżetu UE zarówno w ramach Wieloletnich Ram Finansowych (WRF) na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy.

Zasoby własne Unii na mocy tej decyzji Rady Europejskiej mają być tworzone inaczej niż do tej pory. I tak:

1/ zmienione są zasady tworzenia zasobów własnych Unii (z wpłat krajów członkowskich), m,in. poprzez utworzenie nowego zasobu własnego wyliczanego na podstawie masy odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi,

2/ utworzenie nadzwyczajnego i tymczasowego Europejskiego Instrumentu Odbudowy, pochodzącego z pożyczek zaciągniętych przez Komisję Europejską na rynkach finansowych do maksymalnej wysokości 750 mld EUR (koniecznego do zaradzenia skutkom związanym z Covid-19).

W okresie 2021-27 Unia będzie pracować nad wprowadzeniem innych zasobów własnych, które mogą obejmować podatek od transakcji finansowych.

Polska ma dokonać w okresie 2021-27 wpłat szacowanych na około 45 mld EUR i otrzymać ok. 125 mld EUR. Dodatkowo przewiduje się, że spłaci odsetki od pożyczek w kwocie ok. 500 mln EUR.

Utrudnione jest dokonanie szacunków dla okresu 2028-2058, gdyż Komisja Europejska nie przedstawiła  prognoz gospodarczych dla tego okresu.

Unijny Fundusz Odbudowy to wynegocjowana przez unijnych przywódców w ubiegłym roku dodatkowa pula środków na odbudowę europejskiej gospodarki. Chodzi o 390 mld euro dotacji i możliwość uzupełnienia ich pożyczkami do kolejnych 360 mld euro. Jednym z największych beneficjentów programu jest Polska, która do końca 2023 r. (czas na wykorzystanie pieniędzy mamy do 2026 roku) otrzyma 23 mld euro w dotacjach oraz 34 mld euro pożyczek.

Zanim jednak Unia zaciągnie niespotykany w jej historii dług, wszystkie unijne państwa muszą ratyfikować decyzję o zwiększeniu zasobów własnych UE. Spłata kredytów ma być bowiem możliwa dzięki nowym opłatom, chodzi m.in. podatek od transakcji finansowych, opodatkowanie gigantów cyfrowych, opłatę od plastiku czy graniczną opłatę węglową.

Ratyfikacja decyzji o zwiększeniu zasobów własnych to jednak dopiero pierwszy krok, jaki trzeba wykonać, aby móc liczyć na unijne pieniądze. Kluczową sprawą jest przygotowanie i złożenie w Brukseli Krajowego Planu Odbudowy, dokumentu wyznaczającego cele związane z odbudową gospodarki po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19.

Co istotne Krajowy Plan Odbudowy (KPO) nie zostaje poddany tej samej procedurze parlamentarnej co Fundusz Odbudowy. W tym przypadku dokument przygotowuje krajowy rząd i wysyła do akceptacji przez Komisję Europejską. Nie ma więc możliwości zablokowania go w Sejmie.

Czyli naszymi finansami i polityką gospodarczą w ogromnym zakresie będzie rządzić Komisja Europejska. Rząd i Parlament nie będą miały zbyt wiele do gadania.

Ale wczoraj Sejm zaakceptował ten cyrograf.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1670578