Pod śledzika ostatniego tłumaczenie

Obrazek użytkownika Mości Zagłoba
Idee

Serdecznie dziekuję za tyłka uratowanie, zwłaszcza, że w poprzednim wpisie o LGBT tak jakoś potrąciłem. W takich obieżach strasznych i wsturbienie od działań proletariatu nowej rewolucji "wlempaceniem" nazwane mogło sie skończyc źle. Wsturbienie jest terminem bardziej racjonalnym i dodatkowo w literaturze pięknej zakotwiczone. Wsturbienie jest od witkacowskiego w Szewcach użytego sturba mać wzięte. Proces słowotwórczy prosty jak na poziomie średnio zaawansowanym. No i coby niepotrzebnych rzeczy nie gadać splunąwszy w opuszki palców ad rem się bierę. otóż w poprzednim tekście o mandarynach teraz już ssturbysynach miałem na myśli owych mandarynów. czyli gremium stojącego w tle obecnych procesów zmierzających do oddania 20% tego co ludzkości zostało w ręce owych 10 000 mandarynów owe 80% już posiadających. Pandemia jest ich kamieniem filozoficznym umożliwiającym to, co niemożliwe. Niestety zdaje się rzekomo umożliwiającym. Tak jakoś myślę, że zbliża się tsunami z ludzkiej krwi. Bo jeśli taki system niedokładnego podziału mógł być uniesiony, to zasada Pareto mówi że sukces to tylko 80 % planów, a co nadto jest do katastrofy prowadzi. W wersji pełniejszej i nie Pareto ale ewangelicznej od złego pochodzi. Co cesarskie cesarzowi, a co Boskie Bogu. I jeśli cesarz(mandaryni)się na boskie porywa to koniec jego i dużego obszaru wokół bliski jest.  No i jeśli tera mandaryny pandemiją robią a Chińcyki tsymaja się mocno. Trzymają się swoich i naszych mandarynów i nas niejako na doczepke, to klęska będzie całkowita i globalna, nie żaden NWO ale NWE(neverending world ending). Czyli do wypalenia piekło na ziemi. Dosyć pocieszne z początku, bo to taki zamach na boskie, że cesarz czy mandaryni do każdego jednego wychodka na ziemi swoje dupsko usiłują włożyć. Odzywka młodego  o tych gwarantowanych 10 000 $ miała opisywać fakt, że propaganda owego procesu, niejako budowy Nowej Światowej Szczęśliwości czy Uszczęśliwiaczki sięga do szeptanej czy raczej YOUTUBOWANEJ reklamy, jakiej młode pokolenie, aby jak najwięcej mediów i rozrywek elektronicznych używało jest poddawane. W owych do małpowania wzorcach oprócz przekazu graj sraj,czyli konsumuj nasz produkt ,jest też przemycana idea o środkach(płaca gwarantowana) na ową wspaniałą czynność, jaką jest siedzenie w domu i granie i sranie. Oczywiście w tej krainie urwisów konsumenci młodzi nie pozostaną wiecznie. Jak u Collodiego niedługo się cyrk zacznie i urwisy,już jako osiołki po krótkiej i niebezpiecznej karierze na salami zostaną przeznaczone. A że mam dzieci, to martwię się ową krainą urwisów przez mgłę cowidową majaczącą. I mgła smoleńska todymek w porównaniu z tym zaciemnieniem i zamknięciem i rozmyciem w jakim jako cała ludzkość się obecnie znajdujemy. Lecimy sobie i walczymy, a tam jest twardy grunt obecnie zamglonej rzeczywistości

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:3)

Komentarze

Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem LGBT.
I nie zamierzam tego ukrywać. Toleruję to wynaturzenie, lecz nie mylę tolerancji z akceptacją.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1661811

ja też jestem przeciw, ale jednocześnie żałuję ich, tych aktywistów, jak Pinokia i jego kolegi, którzy w owej krainie urwisów nie uczą się, tylko dobrze się bawią. Nie muszą myć uszu, na obiad jedzą cukierki itd.to znaczy kierują się w funkcjonowaniu zasadą przyjemności i swawolą.  Jak można się domyślać owa kraina marzeń osób naiwnych czy zwyczajnie głupich jest pułapką. Pinokio i inni chłopcy zamieniają się w osiołki. Pinokio jest skrajnie i nieludzko wykorzystywany w cyrku, inni mniej zdolni chłopcy-osiołki od razu są przerabiani na wędlinę( z osła robi się oryginalne śródziemnomorskie salami). Pinokio, jako buntownik, zostaje skazany na utopienie w worku. Wrzucony do morza i cudownie przywrócony do swojej poprzedniej postaci zostaje połknięty przez wieloryba. W jego wnętrzu spotyka Gepetta(swojego "tatę" rzeźbiarza, twórcę), pomysłowo-zdaje się rozpalając ogień we wnętrzu wieloryba- wydostaje siebie i ukochanego tatę - Gepetto. Reasumując w tekście ani szczepionki, ani LGBT przy całej agresji i zagrożeniu nie są tematem ale "mandaryni" na zapleczu całego tego majdanu, burdelu, pandemii jak ją zwał.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Onufry Zagłoba

#1661974