"Nasze" media

Obrazek użytkownika Marian Stefaniak
Blog

Słucham radia. Reklam także. Jedna Pani mówiła, że ponieważ rekin jest jednym z najzdrowszych stworzeń na ziemi, to inni też będą tak zdrowi. Pod warunkiem, że będą pili olej z jego wątroby. Idąc tym tokiem myślenia, poszedłbym jeszcze dalej. Proponuję, aby ludzie pili tran z wątroby jaskółek. Będziemy latać. A płyn z kanarka powinien znajdować się w każdej toalecie. Zapewni to miłe dla ucha odgłosy. A niektórzy powinni pić olej, z... z czegokolwiek. Bo go nie mają. W głowie.
Oryginalne parówki francuskie są z Sokołowa. Są dwie możliwości: albo Sokołów jest we Francji, albo nie znam znaczenia słowa "oryginalny".
Po reklamach przyszedł czas na muzykę. Ktoś śpiewa "pójdę bosooo". Utwór naprawdę ładny, lecz mnie natrętnie prześladuje twarz pewnego polityka, : "puszczę Was boso".
Swoją drogą mógłby to być nawet hymn wszystkich czujących się pokrzywdzonych. Przez różne urzędy, lub urzędników. Tylko tekst należałoby zmienić. Na przykład na: "przyjdę z kosooą". Strajkujący też mogliby mieć takie słowa na ustach.
Włączam telewizor. A tam widzę jak jacyś nieszczęśnicy walczą o dom czy samochód. Poczekam, aż kryzys się pogłębi i zmieni nagroda główna. Na przykład na majtki. Cały naród nago i w malinach, a Ci jak paniska. W stroju zakrywającym miejsce gdzie rządzący mają swoich obywateli.
Nie chcę krakać, ale może nadejść taka chwila gdy powiedzenie "puścić kogoś w skarpetkach" straci sens. Bo kogo będzie stać na skarpety? Tylko bogaczy i "szczęściarzy".
Jak byłem jeszcze w miarę zdrowy, w kolejce do lekarza, często słyszałem:
- A mnie to boli.
- A mnie to i to.
Jakby się licytowali. I dalej:
- Miałem pięć operacji.
- A ja dwanaście. I zawał serca.
Aż dziw bierze, że jeszcze nie powstał program traktujący o tym temacie. Można by było jeszcze dodać element hazardu. Takie tele - duperele. Oczywiście, płatne. Na przykład, który z chorych się pierwszy przekręci. A nagrodą dla zwycięzcy by był zestaw pavulonu. Wraz z pełną polską instrukcją. I gwarancją zadziałania.
Widziałem, jak Polska reprezentacja w piłce nożnej, znowu oczywiście, przegrała z inną reprezentacją. Komentator:
- Nasi przeciwnicy są poddenerwowani. Grają chaotycznie. A my spokojnie kontrolujemy grę.
Najpierw myślałem, że się rozstroiły wizja z fonią. Bo ja widziałem coś innego. Nasi do końca kontrolowali grę. Dosłownie do końca. Spokojnie. Ale do dzisiaj nie wiem, skąd ten spokój?
Teraz, dla podbudowania ducha w narodzie, puszcza się czasami mecze "orłów" Górskiego. Niedługo będą to mecze z San Marino. Gdy w ogóle z kimkolwiek wygrywaliśmy.

***********************************************

Wydałem całościowe wspomnienia na wydaje.pl
Link do wspomnień:

http://wydaje.pl/u/mefi100

Wspomnienia ukazały się pod tytułem "Naszywka z przodu". Książkę starałem się pisać zwięźle, lecz wyszło tego i tak dużo. Podzieliłem na dwie części. Pierwsza to "Naszywka z przodu cz.1". Część druga to "Naszywka z przodu".
Gdy się dowiem jak ją udostępnić za darmo, zrobię to. Proszę o pomoc w tym temacie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów