Dziewięć mieszkań, modelowy przypadek posła- inwestora

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Nie pił, nie jadł, nie palił, a nawet się nie mył!, to...ma!
Ma dziewięć mieszkań!
Dziewięć mieszkań ma!

Modelowy trud inwestowania w pełni, a raczej w pełnej krasie....

Tyle wyrzeczeń!

Przez kilka lat niemal nie jeść, nie pić, nie myć się, a nawet nie zmieniać bielizny!
I wszystkie ciężko zarobione pieniądze, zapracowane w trudzie, mozole środki, zainwestować w mieszkania!
To przypadek mocno spracowanego, zapracowanego po pachy posła z partii " aby żyło się lepiej" !

Dziewięć mieszkań, a może nawet i więcej(?) wypracował sobie w kilka lat jeden z posłów PO, który dotychczas był znany raczej z innej strony, to znaczy z jazgotliwych, krzykliwych wypowiedzi na sali sejmowej oraz w programach radiowych i tv.

Niesamowity pracuś i jeszcze większy sknerus, skoro przez lat kilka potrafił sobie odmówić niemal wszystkiego.

Dosłownie wszystkiego z mydłem i szczoteczką do zębów włącznie, gdyż jak go podliczył jakiś bystry internauta, całość zarobionych pieniędzy zainwestował w mieszkania.

Inwestor geniusz!, wysiadają przy nim nawet ci jego kolesie z peło, którzy mieli też niesamowite szczęście.
Jak ten, który trafiał w cudowne binga co wieczór w sopockim kasynie, czy tenże od walizki precjozów przywiezionych przez teściów powracających w 1945 z robót w 3 rzeszy.

Nasz inwestor nie miał takiego szczęścia!
Bowiem, ani nie bingował, ani nie tauryzował podarowanych klejnotów.

Nasz inwestor ciężko pracował na te dziewięć mieszkań.
Harował i oszczędzał, odmawiając sobie nawet higieny osobistej.

Łaził latami w tych samych półkalesonkach ( a może i ...całych) i odkładał, zbierał, gromadził środki i inwestował.

I dorobił się swoją ciężką pracą oraz inwestując wszystko w mieszkania.

Kto oszczędza, ten ma! *

Otóż to!

I pan poseł dziewięć mieszkań ma!

A leniuchy niechaj patrzą i podziwiają zdolności posła pracusia-inwestora.

Ludzie ciężką pracą się bogacą!

Pan poseł ciężko harował, mocno oszczędzał, to ..ma!

Otóż to!, taki, to ma! *

z lokatorskim pzdr

* z okresu studiów przypomniał się mi się taki obrazek.
Był sobie student, cienias, spędzał czas głównie na pracy w spółdzielni ( miał kasę, gdyż był w układzie z zarządem Małgosi, łapał b. dobre zlecenia ) oraz na pijaństwie, na kartach.
Egzaminy przełaził ledwo co, za kolejnymi podejściami na trójczynach!
Po każdym takim zdanym egzaminie dawał sobie ostro w szyję Pod Bażantem, w Toruniance czy Esce ( Esplanada).
I wracając ok północy, w lasku przed akademikami strasznie tak darł japę na cały głos;
" Kujony! kto jest zdolny, ten ma..."!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:17)

Komentarze

...ale nigdzie nie widzę nazwiska tego posła. Dziś ta notka jest w miarę czytelna (choć też pewnie nie każdy jest tak uważnym obserwatorem życia politycznego planktonu, że musi odgadnąć, o kogo chodzi), ale co będzie za rok? O kim to jest, z jakiej partii?

Ja akurat widziałem wczoraj wpisy na ten temat na fejboogu, więc wiem, że chodzi o Kropiwnickiego z PełO. Chętnie odkupię jedno mieszkanko w cenie, jaka została podana w oświadczeniu pana posła.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1669377

...inwestorów, którzy nie myją się, nie kąpią się, nie jedzą, nie piją i latami nie zmieniają ...bielizny.
pzdr

p.s.
czy musi być po nazwisku?
skoro można sobie POkalambur'ować!

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1669380

A to małe post scriptum: Mazurek bardzo celnie

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1669382

- aż sobie szyję nadwyrężył od rozglądania się czy CBA nie stoi mu za plecami.

To smutne że największe szuje i cwaniacy docierają do stanowisk Posła i Senatora.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-2

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1669381

pzdr

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1669387

Wczoraj skończyłem-pożarłem kolejną książkę Lee Child'a z jego bohaterem Jack'iem Reacher'em pt"Strażnik"
Dzisiaj zaś dotarło do mnie, że kto wie, czy aby rodzice Donalda Tuska nie zaplanowali czasem, że miał się on urodzić w dzień urodzin Adolfa?
Skąd to zbitka "Strażnik"Lee Child'a, Adolf i Tusk?
Otóż bohater "Strażnika", włamywał się do siedziby Niemca z pochodzenia, niejakiego Klostermanna i nie znając kodu na bramie, zaryzykował datą urodzenia Hitlera 0420.
I było bingo!
A Tusek dzisiaj ma swój fest, geburstag.
I tak mi się to kołacze pod czupryną ( co prawda mocno przerzedzoną, ale zawsze ...czupryną!), czy aby Tuski; mutter und fater nie zaplanowali jego narodzin na dzień urodzin adolfa?
I o dwa dni się im Donaldzik zuspaet'tnął! tzn. ...zsunął! ( to może? z adolfa na sicher trzeba było choć kilka literek zostawić i wyszło donald, dzwiękowo jakby mocno blisko?)

pzdr

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1669390

– Po 10, 12 godzin na dobę ciężko pracowaliśmy, żeby rozwijać region, ja w tej spółce pracowałem 12 lat, wtedy odłożyłem te pieniądze – wyjaśnił Kropiwnicki.

No i się wyjaśniło.

hehe

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1669432

W spółce samorządowej Kropiwnicki pracował ....

Tymczasem tacy jak ja idioci, którzy sami prowadzą działalność gospodarczą, bywa, że ledwie zarobią na opłaty ZUS-owskie teraz ok 1500 zł miesięcznie.

Ciekawe ilu rówieśników PO-wskiego Kropiwnickiego, np. z jego klasy, w tym samym czasie zarobiło tyle, żeby kupić sobie 9 mieszkań z własnej pracy? Czy ktokolwiek z jego klasy kupił sobie (bez kredytu!) choć jedno mieszkanie? Czy wszyscy mają gdzie mieszkać i jak się utrzymać?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Alina

#1669438

Jakby się zeszmacili za PRL, to byś teraz miała kamienicę za 50 zł.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1669446

Moi rodzice sami wybudowali sobie dom bez zeszmacenia się i to dużo droższy niż za 50 zł. Sami układali parkiety, sami malowali po godzinach normalnej etatowej pracy. Tyle że budowali ten jeden dom (we dwoje z dziećmi) dłużej, niż  Kropiwnicki zarobił sam na 9 mieszkań .... 

Ja sobie też kupiłam mieszkanie bez kredytu i mam. Nikt w mojej rodzinie nie musiał się zeszmacić - wszyscy mieli na tyle sił i środków, żeby bez łaski urzędasów zapewnić sobie dach nad głową.

Kontrikowi to się nie zmieści w głowie, bo pewnie ma dwie lewe ręce do robót budowlanych i jeszcze bardziej lewą głowę ...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

Alina

#1669454

Moi rodzice też musieli sami sobie budować. Ja też sam budowałem.

A mój tatuś przecież mógł zapisać się do jedynie słusznej... a przewodniczący namawiał... no potrzebujemy ludzi inteligentnych i studia w dwa lata zrobimy...

Nie zeszmacili się, wiec nie mam ani ja, ani Ty 9 mieszkań.

 

A każdy kto mówi o dekomunizacji to psychopata.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1669683

Kontrik zmienił się w junaka? A to się porobiło! Ciekawe, cuda po prostu!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Alina

#1669645

Minimum 10-12, zaś w okresie szczytowym ; m-c przez Bożym Narodzeniem oraz przed Wielkanocą nawet po 14-16 h!
Tak przez trzy lata pracowałem na utrzymanie nie tylko zamków JKM Elżbiety!, lecz na dobre, zasobne życie mojej rodziny w Polsce.
Nie żalę się, to był mój wybór, lot na wyspę i status rezydenta UK.
Praca od 5 am.
W czwartki już wyrabiałem oficjalną tygodniową normę 37,5 h, a reszta, dalej do soboty, to już były over time, czyli 50 oraz 100! Ale w żadną niedzielę nie pracowałem.
Jeden z moich kolegów z pracy, czarnoskóry chłopak z Ugandy, tak to kwitował,... pracujemy jak ...biali ludzie, niedziele mamy wolne.
Wszystko oficjalnie, opodatkowane ( nie podpisałem żadnej umowy o pracę!, bez badań lekarskich, etc.)
Co piątek rano, już była nowa tygodniówka na moim koncie.
Do tego wszystkie Holiday'e ( w UK było więcej dni świątecznych niż w Polsce, np. Great Friday, plus te z North Ireland ,czyli ; St Patrick's Day oraz Orangemen's Day ( 2 dni).
Zaś JKM Elżbieta przyznała mi za ten okres pracy emeryturę (skromną, ale zawsze coś, płatną na konto co 28 dni) natychmiast po ukończeniu 65 roku życia, gdy tymczasem Tusek z Kosiniakiem kazali mi jeszcze długo czekać na krajową.
Takich ślizgaczy jak ten od 9 mieszkań też w Belfaście przez trzy lata napotkałem, ale trzymałem się od nich z dala, nawet w pub'ie przesuwałem się w inne miejsce, by mi piwo się nie skwasiło!

pzdr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1669465

A to wyjaśnia, tłumaczy skąd taki jego dorobek.
To z...urobku! z ciężkiej pracy na akord.
Po 10-12 h w akordzie wedle wysokich, najwyższych stawek KNiCA* ( katalog norm i cen akordowych).

pzdr

* pamiętam, gdy dorabiałem w wakacje w spółce wodnej ( przy pracach melioracyjnych), to wielokrotnie musiałem się wykłócać, gdy chciano mnie oszwabić, stosując niższą stawkę z tego katalogu niż mi przysługiwała za zakres i stopień trudności wykonanej pracy.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1669487