Dialektyka Konstytucyjna 2021. Byli sędziowie TK przeciw oświadczeniu Komisji Europejskiej

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Niesłusznie wyszydzana była € - komisarz Elżbieta Bieńkowska okazała się być zapoznaną prorokinią. Jej niegdysiejszy komentarz ówczesnej sytuacji politycznej pasuje jak ulał do tego, co dzieje się wokół czwartkowego wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy. Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej dnia 7 października 2021 roku (K 3/21) uznał, że taka wykładnia postanowień traktatów stanowiących Unię Europejską, która prowadzi do tego, że:

a) organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Rzeczpospolitą Polską w traktatach,

b) Konstytucja nie jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, mającym pierwszeństwo obowiązywania i stosowania,

c) Rzeczpospolita Polska nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne,

– jest niezgodna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Ponadto za takową uznał taką wykładnię prawa unijnego, która to pozwala polskim sądom na:

a) pomijanie w procesie orzekania przepisów Konstytucji;

b) orzekania na podstawie przepisów nieobowiązujących, uchylonych przez Sejm lub uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją.

I wreszcie TK za niezgodną z Konstytucją uznał taką wykładnię postanowień zawartych traktatów, która to zezwala na:

a) kontrolę legalności procedury powołania sędziego, w tym badania zgodności z prawem aktu powołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;

b) kontrolę legalności uchwały Krajowej Rady Sądownictwa zawierającej wniosek do Prezydenta o powołanie sędziego;

c) stwierdzania przez sąd krajowy wadliwości procesu nominacji sędziego i w jego efekcie odmowy uznania za sędziego osoby powołanej na urząd sędziowski zgodnie z art. 179 Konstytucji.

TK po prostu sprzeciwił się tęczowej rewolucji, która pod płaszczykiem ochrony praworządności i mniejszości seksualnych za cel wzięła sobie wykorzenienie tradycji chrześcijańskiej z zachodniej Europy.

Tymczasem herteria (genderowo, do tej pory mówiliśmy jedynie o histerii) podsycana nie tylko przez oPOzycję, ale przede wszystkim przez neoRadę Komisarzy Ludowych z Brukseli nagle sprowadza naszą Konstytucję do roli nic nie znaczącego w Unii folklorystycznego ozdobnika.

Już 7 października neoRada Komisarzy Ludowych ogłasza wszem wobec:

 

Pomińmy wieloletnią herterię oPOzycji i noszenie przez niektórych t-shirtów z napisem OTUA.

Skupmy się na najnowszych wydarzeniach, o jakich informuje nas niezależne polskojęzyczne medium der Onet.

Oto 26 sędziów TK w stanie spoczynku wydało oświadczenie odsądzające od czci i wiary wyrok z 7 października.

Żeby było zabawniej, sędziowscy emeryci postawili się okoniem do czwartkowego oświadczenia neoRady Komisarzy Ludowych, zwanej powszechnie Komisją Europejską.

I tak zdaniem trybunałowej geriatrii

nadrzędności Konstytucji wobec prawa unijnego została wystarczająco utrwalona w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału (w sprawach K 18/04, K 32/09, SK 45/09)

a nadto

nieprawdą jest, że prawo unijne i dotychczasowe orzecznictwo TSUE kwestionują czy naruszają nadrzędność Konstytucji w polskim porządku prawnym.

Tymczasem Komisja Europejska trzy dni wcześniej obwieszcza, że

prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, w tym przepisami konstytucyjnym.

Jako że ongiś na studiach musiałem zgłębiać meandry ideologicznego tworu niejakiego Marksa nie mam specjalnego problemu, by zrozumieć oba stanowiska.

To tak zwana dialektyczna sprzeczność, o której to obrazowo mówił nasz noblysta:

Jestem ZA, a nawet PRZECIW.

Jednak bez znajomości dzieła życia trewirskiego satanisty (a tak, Karol Marks na koncie ma nawet satanistyczne wiersze) jedyne, co przychodzi do głowy, to wspomniany w zajawce komentarz Bieńkowskiej:

Ale jaja!

11.10 2021

 

Ps. Pod „Manifestem” podpisali się: Stanisław Biernat, Teresa Dębowska-Romanowska, Kazimierz Działocha, Lech Garlicki, Mirosław Granat, Wojciech Hermeliński, Adam Jamróz, Stefan Jaworski, Leon Kieres, Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wojciech Łączkowski, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Stanisław Rymar, Ferdynand Rymarz, Andrzej Rzepliński, Jerzy Stępień, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, Mirosław Wyrzykowski, Bohdan Zdziennicki, Andrzej Zoll, Marek Zubik.

 

fot. pixabay

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.7 (10 głosów)

Komentarze

Takie mizerniutkie te ich emeryturki, że trzeba donosić na Ojczyznę, aby Szwaby kapnęły troszkę dutków, bo żołądki do krzyża przyrosły. Bidulki.

 

Apoloniusz

#1632889

szczególnie niektóre nazwiska mają super "prawo" do oburzenia ,no cóż tatusiowie i mamusie faktycznie dostały po portfelach a mnie to cieszy

i co mi zrobią ?

serd pozdrowienia

gość z drogi

#1632960

   Witaj! Oni mają wspólny mianownik z Bokiem o wymownym brzmieniu OTUA. Czego innego oczekiwać od utrwalaczy władzy sowieckiej w Polsce. Tu nie widać nic odkrywczego, bo beton jest niereformowalny.

ronin

#1632899

Dialektyka Marksa służy temu, aby uzasadnić każde kłamstwo - w zależności od potrzeby.

Romuald Kałwa

#1632929