Demokracja?

Obrazek użytkownika Marian Stefaniak
Blog

Myślałem, że demokracja to całkiem coś innego niż jest. Bo myślałem, że w ilości siła. Nic bardziej mylnego. Rząd chce aby wszyscy pracowali aż do śmierci. I nawet jeden dzień dłużej. Taka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Ja wiem, że ludzie podchodzili do tego pomysłu niechętnie. Widocznie źle wiem skoro pomysł przeszedł. Żaden rząd by przecież nie postępował wbrew ludowi. Rząd wprowadza sześciolatków do szkół. Ja wiem, że rodzice w większości tego nie chcieli. Widocznie znowu się pomyliłem. Może źle coś dosłyszałem. Bo by to znaczyło umiejscowienie obywatela głęboko w d... Niemożliwe! W moim rejonie, na nieszczęście, odkryto duże pokłady jakiegoś surowca. Zrobiono nawet na ten temat referendum. Sprzeciw wśród mieezkańców był i jest wielki. Ale i tak to nic nie dało. Oprócz tego, że sobie ludzie pogadali. Jakiś polityk w radio tłumaczył, że chociażby zmiany w środowisku były wielkie to i tak powinniśmy sobie poradzić. Jak zwykle. I tego się właśnie obawiam.
Leci reklama. Czegoś. Nawet nie wiem czego, ani czy jest to dobre. Chociażby to było kłamstwo. Co mi tam! Nie byłby to ani pierwszy, ani ostatni raz. Ale gdzie tam! Jest za to podana informacja, że jest kultywowana rodzinna tradycja. Czyli co? Dobrze czy źle? Bo nie wiem. Gdyby dziadek był mordercą, ojciec też, a ja po nich bym odziedziczył zamiłowanie do zabijania to czy mógłbym powiedzieć w sądzie, że ja tylko kultywowałem rodzinną tradycję?
W mojej okolicy miała powstać elektrownia słoneczna. Przygotowania przed jej budową trwały dobrych parę lat. Gdy już się wydawało, że nic się nie wydarzy - nastąpił zwrot. Okazało się, że ta elektrownia stała by na pokładach żużlu. A jest to sprzeczne z naszym prawem. Więc budowę przerwano. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że przecież wiedziano o tym od wielu lat. Ale nie! Nic wcześniej nie zrobiono. To znaczy znaleziono inwestora i władowano go na minę. Świadomie. Swoją drogą jesteśmy aż do bólu przewidywalni. Nie chodzi o to czy będzie przekręt, tylko o to jak wielki.
Słucham i uszom nie wierzę. Są dwie duże stronnictwa. Zgoda ich obu potrzebna jest by rozpocząć dużą inwestycję dobrą dla ogółu. Nikt nie ma wątpliwości. I co dziwne ta zgoda jest. I co jeszcze dziwniejsze inwestycję dokończono. Kradnąc w normie. Ale jedna partia o coś bardzo się obraziła na drugą. I powiedziała, że z góry będą torpedować wszelkie pomysły adwrsarzy. Nawet te dające korzyści ogółowi. Bo "honor" jest najważniejszy.
Ktoś robi przekręty. Co samo w sobie nie jest niczym nagannym. Najważniejsze jest do jakiej partii należy. I zaczyna się! Krzyk przeciwników i obrona zwolenników. Sprawca zamieszania nie musi nic robić. Jedno jest pewne: włos mu z głowy nie spadnie. Się zastanawiam. Czy tak w praktyce wygląda demokracja?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

my, wychowani w dyktaturze proletariatu, dzierzylismy te demokracje jak panacaum, iskierke nadziei na lepsze jutro.

otoz nic wlasnie. demokracja to ruska lipa w proszku (parafrazujac ulotke o socjalizmie, recznie pisana przez sasiada z bloku). jedynym ustrojem pozwalajacym na dlugofalowa polityke jest oswiecona dyktatura. ewentualnie monarchia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366464

"Rząd chce aby wszyscy pracowali aż do śmierci. I nawet jeden dzień dłużej. Taka Orkiestra Świątecznej Pomocy."

:-)))!!!

Już tylko to wystarczyłoby na oceną 1000!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366465

Bomba!
Choć to właściwie smutne i tak ubawiłam się stylem :)))!

Pozdrowienia z "10"

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#366471

Dobrze, że "zawadziłeś" o ten temat. Społeczeństwo wypacza pojęcie demokracji. Dla mnie demokracja jest dla tych, którzy... przestrzegają prawo Boskie i mądre prawo ustanowione przez człowieka. Żaden ustrój, żaden system nie spełni swojego zadania, jeśli ludzie będą postępować wbrew wyżej wymienionym prawom.

Cóż to za demokracja, jeśli w walce o miejsce na multipleksie dla TV Trwam odbyło się już około 170 marszów protestacyjnych, a KRRiT zawalona jest listami poparcia w ilości około 2,6 miliona głosów??? Dworak nie słucha głosu ludu!!! On uprawia... pajdokrację, za którą już niebawem zapłaci... wywózką na taczkach.
I niech Tuskolini i Komoruski słowem "demokracja" sobie gęby nie wycierają! 

Ludzie w końcu sobie przypomną, jak to w latach '80 wywozili towarzyszy na taczkach, wcześniej odrywając ich tłuste dupy od dyrektorskich skórzanych foteli.

Pozdrawiam z 10 i życzę Ci coraz więcej zdrowia,

         
 

P.S. Dziękuję za maila na priv.   
________________________ 
"Stan skrajnej niewiedzy czasem potrafi doprowadzić
do stanu skrajnego ogłupienia". (Satyr)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366483

coś tam coś tam (np.internet) jest jak alkohol - jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich.
Demokracja też jest jak alkohol - dla ludzi ale nie dla wszystkich !

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#366515

Mam tak samo.
W tym sensie, że czasami (ostatnio nawet wydaje mi się, że częściej niż tylko czasami), mam spory kłopot ze zrozumieniem rzeczy robiących karierę wśród ludu.

Zaczęło się dość dawno.

Pewnego dnia usłyszałem o usłudze w raczkującej telefonii komórkowej, którą nazwano SMS. Zapoznałem się z danymi:
- gówniany ekranik, na którym widać mało tekstu,
- większość słów wymaga dwu, trzy czy nawet czterokrotnie naciskanych klawiszy. Np. aby napisać słowo 'nie' trzeba wykonać siedem wcisków,
- koszt.
Uśmiałem się jak diabli i stwierdziłem - pomysł do dupy, nikt tego nie będzie używać.

Kiedy po latach dowiedziałem się, że SMS zrobił furorę i obecnie jest więcej przesyłanych SMSów niż nawiązywanych rozmów, nie było mi do śmiechu.

Przyjmuję to do wiadomości ale nadal nie rozumiem.

Dobrze przynajmniej, że nie muszę podejmować strategicznych decyzji biznesowych, bo masy, jak dla mnie, są zupełnie niezrozumiałym organizmem ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#366612