Polecane wpisy
Był czas, kiedy my, studenci prawa, uważaliśmy się prawie za półbogów. No bo to aż 13-17 kandydatów na jedno miejsce a poza tym studia dające naprawdę poczucie wolności. Ale teraz? Za sprawą Giertycha Romana zwanego Qniem na poważnie trzeba się zastanowić, czy zamiast pisać o sobie „prawnik” lepiej podawać tylko „wykształcenie średnie”.
Wyskoki mecenasa Romana są coraz POważniejszego kalibru. Z tych większych pamiętamy „srebrną aferę”, w której występował obok męża obecnej żurkowej wiceminister. Co prawda pani Maria Ejchart pomija nazwisko swojego męża, powołując się jakoby na prawomocny rozwód, ale wieść gminna niesie, że udzielał go tzw. neosędzia, a zatem wedle żurkowych (wcześniej zaś...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 109 odsłon
































