2025: przywłaszczenie czyli kolejny blamaż Tuska
Grzanie opinii publicznej rzekomym istnieniem „zorganizowanej grupy przestępczej”, czyli de facto kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości za rządów Zjednoczonej Prawicy kiedyś musi się skończyć. Na razie jednak widzimy coraz wyraźniej, że nie o to chodzi, by złapać króliczka...
Popatrzmy na zarzuty, jakich neoprokuratura bodnaro-żurkowa nie ukrywa.
Przede wszystkim chodzi o słynne już „przywłaszczenie mienia”, na dodatek w wielkich rozmiarach, co wymiar kary mocno podwyższa.
Dualizm POjęciowy, jaki za sprawą ryżego niedojdy zapanował w Polsce sprawia, że część Narodu, dla których nie jest ważne, jak się żyje, bo cóż to znaczy wobec odsunięcia Kaczyńskiego od władzy, łyka informacje z neoprokuratury łapczywiej, niż głodny pelikan ryby.
Przeanalizujmy zatem Kodeks karny, dostępny za darmo na stronach Sejmu.
Art. 284:
§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Natomiast zgodnie z art. 294 § 3 w przypadku, gdy chodzi o mienie naprawdę wielkiej wartości kara wzrasta do 20 lat pozbawienia wolności.
I tym właśnie epatują we wszelkich możliwych miejscach „ci, którzy prawo rozumieją tak jak je rozumieją”. 😉
No to zacznijmy od początku. Ukaranym z art. 284 § 2 kk może być ten, kto przywłaszczył sobie powierzoną mu rzecz ruchomą (pod to pojęcie podlega również gotówka).
Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie podstawowe – czy ministrowi (poza rzecz jasna tym bez teki) powierzone jest jakiekolwiek mienie???
Czy np. pani ministrzycy Lewackiej, pardon, Nowackiej, powierzono mienie w postaci budynków szkół i ich wyposażenia???
A dwojga nazwisk Kosiniak-Kamysz wszedł w posiadanie czołgów i samolotów naszego wojska???
No bo jeśli tak, to kiedy tylko zostaną odwołani ze swoich stanowisk będą musieli zrobić remanent i skwapliwie przekazać mienie swoim następcom! Na budynkach ministerstw zawiśnie na jakiś czas napis: NIECZYNNE. Remanent! 😉
Nic takiego jednak nas nie czeka. Ministrowie mają zarządzać Polską, ale to nie znaczy, że mienie, często znajdujące się w posiadaniu innych podmiotów (gmin, a nawet osób prywatnych) znalazło się w ich legalnym posiadaniu.
Tak samo, jak prezes spółki kapitałowej nie jest posiadaczem jej majątku.
Zajrzyjmy zresztą do Lexa, do którego to dostęp mają wszyscy bodnarowscy i żurkowi neoprokuratorzy.
W Kodeks karny. Część szczególna. Tom III. Komentarz do art. 222 – 316 pod redakcją prof. dr hab. Michała Królikowskiego i prof. dr hab. Roberta Zawłockiego czytamy:
Z uwagi na fakt, że sprawca przywłaszczenia nie zabiera cudzego mienia ruchomego w celu przywłaszczenia, lecz bezprawnie rozporządza cudzą rzeczą ruchomą, która znalazła się w jego legalnym posiadaniu, dla oceny zachowania sprawcy mają znaczenie zarówno moment wejścia w posiadanie rzeczy, jak i moment rozporządzenia rzeczą (uzasadnienie wyr. SN z 4.1.2006 r., IV KK 376/05, Prok. i Pr. - wkł. 2006, Nr 6, poz. 16).
Kiedy mienie (in concreto środki pieniężne) należące do Funduszu Sprawiedliwości znalazło się w legalnym posiadaniu ministra Ziobry i innych???
Dobrze by było, żeby jakiś neoprokurator krajowy znalazł chwilkę i uświadomił w tym zakresie m. in. niżej podpisanego. I nie próbował przypadkiem wmówić, że zarządzanie cudzym mieniem jest tożsame z jego posiadaniem zależnym!
Bo inaczej cały ten konstrukt może obalić nawet niezbyt przykładający się do nauki student III semestru studiów prawniczych. 😉
Owszem, minister może odpowiadać za przywłaszczenie powierzonego mienia. Np. wówczas, kiedy zabierze sobie służbowy laptop. Ewentualnie samochód służbowy.
Poza tym przywłaszczenie niekoniecznie musi dotyczyć własnej kieszeni. Zgodnie z tzw. „słowniczkiem”, czyli art. 115 Kodeksu karnego:
§ 4. Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.
Uwaga zatem! wg bodnarowskich i żurkowych speców od prawa karnego „przywłaszczenie” mienia Skarbu Pastwa nastąpiło na rzecz… Skarbu Państwa!!!
Poza sporem próba uszycia zarzutu przywłaszczenia w tym konkretnym przypadku wydaje się być tylko zadęciem propagandowym, obliczonym na ogłupienie mas, które przecież o prawie wiedzą niewiele.
Do wyobraźni przemawiać ma wysoka kara.
Swoją drogą przerażające jest, że w kraju, gdzie jednak funkcjonuje sporo prawników, część albo się cieszy z kłopotów Ziobry, zaś inna, i to całkiem spora puka palcem w czoło pod adresem Żurka (wcześniej zaś Bodnara) ale tak, by przypadkiem nikt poza najbliższymi tego nie zauważył.
To dowodzi jednego – środowisko prawnicze w ciągu dwóch zostało przez Tuska dość mocno zastraszone.
Sztandarowe hasło byłej totalitarnej oPOzycji WOLNE SĄDY w tej chwili oznacza jedynie to, że na rozstrzygnięcie byle jakiej sprawy czekać będziemy dłużej, niż Niemiec, Francuz, Holender i Anglik… razem.
A kto wie, czy nie należałoby doliczyć jeszcze kilka innych nacji.
Mamy zatem jawny cyrk prawny, z którego jak na razie prawnicy śmieją się w kułak po kątach.
A że władza Tuska słabnie w tempie odpowiadającym kwadratowi wzrostu zadłużenia wewnętrznego lada moment śmiech zacznie dobiegać z sal sądowych i sekretariatów.
Już mamy pierwszą próbkę w wykonaniu sędziego Dariusza Łubowskiego, co w widoczny sposób rozsierdziło byłego sędziego magistra Voldemorta Żurka.
Ale Łubowski potraktował Tuska jeszcze poważnie.
Za chwilę ta parciana dyktaturka będzie jednak traktowana bardziej dosadnie, a kolejne POmysły osoby ministerialnej Żurka będą kwitowane śmiechem.
Tusk i cała jego ekipa zupełnie niezauważalnie przekroczyli barierę śmieszności.
W niespełna dwa lata skończyć jako zgraja pajaców to rekord na miarę nie tylko Polski, ale i świata.
I to jest chyba najważniejsze w całym tym niezbyt udanym roku.
Czy nadchodzący będzie jeszcze śmieszniejszy?
Ps. Osobiście obstawiam przyspieszone wybory.
Inaczej czeka nas tzw. kryterium uliczne.
30.12 2025
fot. facebook
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 248 odsłon



Komentarze
@ Humpty Dumpty
30 Grudnia, 2025 - 09:05
Już nie będą sobie mogli "kupić wyborów", bo Trump na tym trzyma już łapę. Obstawiam, za tym drugim wariantem.
ronin
Ośmielam się jako nieprawnik.
30 Grudnia, 2025 - 09:17
Nie mylić z bezprawnikiem, zauważyć.
Jak to biegusiem nastąpiła za owej bez przeproszenia waadzy inflacja zarówno prawa( celowo z małej. ) sankcji, rozumu, wartości pojęć jako takich, zdrowego rozsądku.
I sam Zły raczy wiedzieć czego jeszcze.
Dr.brian