Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.09.2011)

Obrazek użytkownika Zygmunt Jan Prusiński
Kultura

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

20.09.2011 02:31


@Anakonda oraz Zygmunt Jan Prusiński

Pani Jolu, jest Pani dzielnym człowiekiem! Chylę przed Panią czoło! Nadchodzą czasy, że tak jak nasi przodkowie, nasi synowie i wnuki będą musieli walczyć odzyskanie Polski z rąk zaborców, tak jak to miało miejsce w XIX wieku. Proszę niech to Pani opisze! To co my, Pani i ja odzyskaliśmy po przodkach, to nasze osobiste szczęście, domniemywam, że Pani ma coś z tzw. własności coś w Podkowie Leśnej; a ja w powiecie krakowskim. Mam po przodkach posiadłość (resztówkę z gospodarstwa i z ziemi na której kiedyś przodkowie byli założycielami wsi i sołtysami) zalesioną w środku ładnej wsi, po której chodzę w ciągu lata nago i słucham grania faunów. Ale mam to dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, że Polska odzyskała wolność a żydzi nie sprzedali jej Anglikom albo Niemcom. A właśnie w ten żydowski sposób mogły się potoczyć sprawy Polski. Dzięki temu, powtarzam, mogę zrywać śliwki, jabłka i w gorącym słońcu chodzić wśród gąszczów mego raju całkiem nago.


Panie Zygmuncie, i ja tam słucham jak na fletach i piszczałkach fauni grają i obiecuję sobie, że gdy się kiedyś opiję, to zaproszę Bachusa i razem wypijemy i zagramy. U mnie na tym zalesionym hektarze, tego młodego lasu mieszkają okoliczne bażanty i kuropatwy, sarny ze stawu wodę piją. Jabłek nie zrywam bo i po co, żeby ptaki miały co obdziobywać na zimę. Miałem część sprzedać, ale tego nie zrobię. Cmentarz jest niedaleko, z niektórymi moimi przodkami (niektórzy przeniesieni spod parafialnego kościoła - pierwszego, drewnianego, zmarli w XVII wieku), ale w nim nie poleżę, kazałem się "spalić" i bez egzekwii "rozpylić" w moim sadzie.


Wracając do tematu, jesteśmy w punkcie wyjścia w jakim byli Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus, Marian Gawalewicz, Jan Lam, Sewer i inni - Krasińscy, którzy musieli po rozbiorach pracować nad świadomością narodową ku przywróceniu niepodległości, która tym razem spoczywa w trumnie wywiezionej do Brukseli. Problem leży nie w tym co Wałęsa lub Komorowski ukradł. Czytając prace Tokarza albo Tadeusza Korzona o stosunkach panujących na dworze Króla Zygmunta Augusta dochodzę do wniosku, że Polskę zgubiło ją jej sknerstwo. Zygmunt August narobił sobie długów na budowę np. pałacu w Łazienkach, wystawnych kolacji na cześć swej kochanki Grabowskiej itd, u bankierów-żydów, a potem robił politykę pod ich (żydowskie) dyktando. Polacy nie byli szczodrzy wobec swoich królów. A powinni byli. Katarzyna Wielka chciała się dupczyć na coraz to wystawniejszych salonach, proszę bardzo, nikt jej w Rosji na to pieniędzy (i złota!) nie żałował. Nie musiała się zapożyczać u żydów! Ludwik XIV i XV chcieli się dupczyć w Wersalu z pompadurami na złotych poduszkach, proszę bardzo, nikt im tego nie żałował! Rosja i Francja dostarczały pieniędzy ile trzeba, byle tylko panujący nie zapożyczał się u żydów. Przecież w polityce wewnętrznej i międzynarodowej chodzi o to, że panujący jest figurantem, niech on dupczy, a my będziemy robi politykę międzynarodową! Żydzi w swoim czasie też byli potęgą, bo przecież Caryca albo król Francji teoretycznie mogliby wydusić swoich wierzycieli, a tego nie robili z obawy przed zemstą niewidzialnej żydowskiej ręki.


Kochany Panie Zygmuncie pisz Pan dalej, bo warto! Rozumny człowiek, gdy się obejrzy za siebie i spojrzy na historię Polski, na historię swych przodków, to go ogarnia przerażenie... ale i zachwyt. Ten zachwyt tylko poezja potrafi wyrazić. Ja na razie się babram w opisach historycznego gówna, ale zdaję sobie sprawę że powoli dorastam do możności pojęcia piękna starodawnego lasu polskiego życia, starodawnej chałupy, dworku, bez gówien i karaluchów. Powoli dojrzewam do wsłuchania się w niekłamany śpiew kukułki. We wszystko co polskie, a co odrzuciłem w młodości w imię źle pojętej nowoczesności. Musimy wrócić do źródeł.


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część V

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1 (głosów:3)

Komentarze

Napiszę ten komentarz pod trzema wpisami, żeby panu nie umknął. 

To miło, że dzieli się pan wspomnieniami sprzed lat i publikuje pan teksty archiwalne. Jednak robi to pan w dziwny sposób, umieszczając codziennie po trzy wpisy o nic niemówiących tytułach.

1.  żyjemy w dynamicznych czasach i wiekszośc komentarzy odnosi się do sytuacji bieżącej. Nie wszystkie treści są polecane przez administratora - człowieka nowoczesnego, kulturalnego i wykształconego (bez cudzysłowu) - czyli nie wszystkie lądują na górze strony głównej. Dlatego trudno się dziwić osobom, które piszą całkiem niezłe teksty, gdy ich wysiłek ląduje w piwnicy - spychany między innymi przez pana publikacje;

2. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby publikował pan trzy (lub dwa, kiedy długie) kawałki dziennika w JEDNYM tekście. Wtedy publikowałby pan 7 tekstów w tygodniu, nie 21;

3. Skoro jest pan pisarzem mógłby, się pan pokusić o nadanie wpisowi konkretnego tytułu lub/i w pierwszym akapicie wyjaśnić, o czym jest tekst. Tak wyglądają dziś standardy dziennikarstwa internetowego. Można na to psioczyć i dąsać się, ale tak po prostu jest. 

Załączam wyrazy szacunku,

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1650774

Choć mam kartę dziennikarską z Brukseli to nie pojmuję tej nazwy "dziennikarz internetowy", dziennikarz to dziennikarz. Powiem szczerze brzydzę się (polityką) w Polsce, onegdaj byłem na Emigracji publicystą politycznym i korespondentem wiedeńskim dla ORŁA BIAŁEGO w Londynie za redaktora Edwarda Chudzyńskiego i Zygmunta Szatkowskiego - ale wówczas była komuna w Polsce i trzeba było zachować honor, teraz nie umiałbym w polityce się odnaleźć! Dlatego piszę literaturę piękną to znaczy piszę książki. Nie rozumiem akurat co znaczy "człowiek nowoczesny" - nigdy nim się nie stanę bo jestem (73 l.) konserwatystą i, żadna nowoczesność mnie nie interesuje.

Jeśli życzy Pan sobie żebym znikł z Portalu Niepoprawni to tak uczynię, choć promuję Niepoprawni na portalu Twitter - właśnie tam przenoszę moje teksty bezpośrednio...

z Poważaniem - Zygmunt Jan Prusiński

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1652061

Chyba pan niczego nie zrozumiał. I nie chodzi o tego filozofa. Nie wiem, jakie papiery pan posiada, ale nad stylem wypadałoby trochę popracować. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1652114

Nie przejmować się opinią pojedynczej osoby. Proszę pisać. To ciekawe teksty

Pozdrawiam Husky

___________________________

Dopisek

Panie Krispin oprzytomnij Pan - ja jeno jestem po 4 klasach szkoły radzieckiej - podstawowej w Otwocku...

"Nie wiem, jakie papiery pan posiada, ale nad stylem wypadałoby trochę popracować".

- Czy Pan zazdrości człowiekowi biedy? Styl jak styl, w dupie ze stylem. Proponuję zakupić moją książkę W OGRODZIE NORWIDA w księgarni - tam Pan poszuka owego stylu!

autor ZJP

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1652117

To miłe, że po dwóch tygodniach raczył pan odpowiedziec na mój wpis. W tej powodzi innych komentarzy mógł panu umknąć mój głos, ale jakoś pag go wyłowił. Jestem wzruszony do głębi... (tu przerwa na otarcie łez)... a przecież w tzw. międzyczasie zdążył pan opublikować 39 tekstów, a może nawet 42, któż to zliczy. I mimo to, zapracowany, przemęczony, pan jednak odpowiada...

Nie mam nic przeciwko temu, żeby pan pisał. I nawet publikował na NP. Nic mi do tego, kto tu publikuje. I ja i pan jesteśmy tu gośćmi. Zachowujmy się zatem jak na gości przystało.

Jak pan przeczyta mój pierwszy wpis i się trochę zastanowi (chyba będzie pan musiał - bardzo mi przykro - zrobić to ponownie, bo wydaje się, że niektóre ze słów nie zostały przez pana zauważone), to będzie pan wiedział, o co chodzi. Może mimo tych "4 klas szkoły radzieckiej" nie będzie pan udawać, że pan nie rozumie.

Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1652134