POEZJA KRESOWIAN [10]

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kultura

Przy drodze

 

Pochylony przy drodze krzyż do serca łomoce

Kreśli głębokie bruzdy, życiodajne role.

Porywa by ponieść, jak orzeł uskrzydlić mą wolę.

Cichy i milczący zapada w głębokości, w pokorę

Dziś znowu obudzi, poruszy i przypomni drogę.

                                                                                             

Lata płyną, a dni jak zapałki się łamią, płoną

Diamentowy popiół i żar przesiąknięty nędzną modlitwą.

Westchnienie za westchnieniem, pogoń za mądrości koroną

Stos pytań i ból poranionego serca, poszukiwań udręką.

                    

Okręt nie złamany, biczami wiatru wysmagany ponad czeluścią

Na dwóch kotwicach trwa: Eucharystią i Maryją.

Pośród skał i mielizn mknie nienaruszony z Bożą Opieką

Nadziei w sercach szuka co pchnie, że krzyże zatrzepoczą!

 

Samotny świadek nieugięty, w sercu pęknięty, przy drodze

Płacze i woła, ku ziemi się skłania na żebraczą dolę

Sumienie porusza i o drzewo prosi, o drugie ramię.

A gdy ręce wyciągnie, spojrzy z wysoka i usłyszy proszę

W mocy Ducha powiedzie i utopi we krwi Baranka pychę!

 

Umiłowanemu dziadziowi Bolesławowi Roch, żołnierzowi 27 Wołyńskiej DP AK ps. „Jaworski”, który walczył z bandami OUN – UPA na Wołyniu i na Zamojszczyźnie pod rozkazami por. Jana Ochmana ps. „Kozak”, a po jego śmerci (poległ 2 czerwca 1944 r. w bitwie z Niemcami pod Dąbrową) pod rozkazami znakomitego dowódcy BCH - AK Stanisława Basaja ps. „Ryś” na wieczną pamiątkę poświęcam. 15 października 2001 r.  Zamość.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)