Wyprowadzka

Obrazek użytkownika Marian Stefaniak
Blog

 

204



   Anna P. była aktorką. Czy dobrą? Naprawdę  nie wiem. Nie znam się. Zachorowała na raka. Leczyła się. Zmarła. Po jej śmierci najczęściej określano ją słowami: młoda i piękna. I tu mam odmienne zdanie na ten temat. Bo czy piętnastolatek będzie uważał osobę ponad trzydziestoletnią za młodą? Szczerze wątpię. Nie wyobrażam też sobie by osoba tak chora była piękna. Wątpię aby była zwyczajna. Gdy człowiek z trudnością zwleka się z łóżka i nie może dojść samodzielnie do ubikacji to już jest tragedia. A poza tym dochodzą takie drobne dolegliwości jak problemy z wysławianiem się czy też makijaż. Anna P. na swoje nieszczęście była osobą publiczną i publicznie też umierała.

   Kiedyś na korytarzu dyskutowano na jakiś temat. Oczywiście zdań było tyle co rozmówców. Do swojego pokoju szła jedna pani. Zapytano się jej. co sądzi na wałkowany temat. Przystanęła i chwilę się zastanawiała w końcu odpowiedziała:
   - odpowiem gdy będę wracała z pokoju. Teraz się bardzo spieszę.
   I sobie poszła. Zniknęła za drzwiami pokoju. Długo nie wracała. Przyszedł opiekun, zapukał do niej i nic. Wszedł, ale jej w pokoju nie było. Znalazł ją dopiero w szafie. Martwą.
   Pensjonariusz rzucił się na opiekuna. Następnie przeskoczył przez poręcz balkonu. Z drugiego piętra, wprost na betonowy chodnik. Skutków można się domyślić. 
   Pewien pan postanowił zakończyć swoje życie. Wszyscy dziwili się dlaczego? Był przecież 'na chodzie'. A co, miał ze sobą skończyć wtedy gdy już całkiem opadł by  z sił?
   Opisuję tu różne historie, co wcale nie znaczy, że się z nimi zgadzam. C.d.n...
Spisał: Zenon Mantura
 
222



 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)