Na Czerskiej tęsknią za Bierutem

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj



Normal
0
21


false
false
false







MicrosoftInternetExplorer4

Nadchodzące wybory do €-parlamentu mają być okazją do pochwycenia władzy przez neotrockistowców. A to oznacza koniec cywilizacji, jaką znamy.

 

Szanujcie wiek POdeszły! Prawdopodobnie hasło to, zaczerpnięte od… Rudyarda Kiplinga (Księga dżungli) niedługo na trwałe zakotwiczy pod nazwą Gazety Wyborczej.

 

Zupełnie tak, jak z Trybuną Ludu było związane hasło: proletariusze wszystkich krajów łączcie się!

 

Wiek podeszły ma swoje prawa. Adam Michnik ciągle zatem tkwi gdzieś tak około roku 1968, i marzy skrycie, by wprowadzić w Polsce idee Trockiego. Może trochę zakamuflowane wg wskazań Gramsciego, ale przecież ciągle lewackie do tego stopnia, że nie do przyjęcia dla Gomułki, Gierka czy nawet Breżniewa.

 

Ulubieniec ideologiczny nadredaktora Michnika, Wojciech Szczęsny Maziarski, pomimo młodego jak na GazWyb wieku (59 lat) okazuje się wierny ideałom wyznawanym za młodu przez herszta..

 

By je przybliżyć musimy cofnąć się nieco w czasie.

 

A konkretnie do stycznia 1949 roku. Wtedy to Józef Cyrankiewicz wypowiedział słowa, które miały pogrzebać polski Kościół:

 

wszelkie próby wykorzystania ambony czy szat kapłańskich dla podniecania namiętności przeciw państwu ludowemu lub popierania podziemia będą przecinane z cała stanowczością i surowością prawa. Rząd będzie natomiast otaczał opieką tych kapłanów, którzy dali i dają dowody swego patriotyzmu”.

 

Na kanwie tych słów powstał ruch tzw. księży – patriotów, czyli kapłanów słuchających wytycznych płynących z Kremla.

 

Ich zadaniem było spacyfikowanie polskiego Kościoła tak, aby służył bez jakichkolwiek wahań „władzy ludowej”.

 

Co to ma wspólnego z Maziarskim?

 

Ano ma. Wojtuś Szczęsny (Nieszczęsny?) Maziarski poszedł otóż na całość i postanowił wskrzesić ideały Cyrankiewicza.

 

W opublikowanym w magazynie świątecznym GazWyb tekście pisze:

 

To nie może być przypadek, że wśród absolwentów seminariów duchownych tak wielu jest wrogów liberalnej demokracji i państwa prawa. Najwyższa pora zacząć przyglądać się procesowi kształcenia w tych szkołach.

 

(…)

 

Kościół w Polsce został opanowany przez ludzi niekompatybilnych ze współczesnością. Uznających dzisiejszą masową kulturę świecką i całą multietniczną cywilizację za groźnego wroga.

 

(…)

 

Zostaje jeszcze problem seminariów duchownych. To nie może być przypadek, że wśród absolwentów tych szkół dominują nietolerancja, ksenofobia, nacjonalizm. Wygląda na to, że stały się one wylęgarnią takich postaw. To smutne, bo jeszcze trzy czy cztery dekady temu symbolem intelektualnej kondycji polskiego Kościoła był ks. Józef Tischner, a nie o. Tadeusz Rydzyk.

Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której utrzymywane przez podatników szkoły, których świadectwa mają status równorzędny ze świadectwami szkół publicznych – wyższych bądź średnich – co roku wypuszczają kolejne roczniki wrogów systemu wartości stanowiącego ideowy fundament Rzeczypospolitej Polskiej. W ten oto sposób Polska demokracja sama kształci swoich wrogów i płaci za to pieniędzmi swych obywateli.

 

W tej sytuacji państwo – oczywiście nie to rządzone przez PiS – powinno się przyjrzeć procesowi formowania kapłanów w seminariach duchownych i zaproponować środki zaradcze, np. poprzez przymusowe wprowadzenie do programów nauczania dodatkowych lekcji z zakresu konstytucjonalizmu, wielokulturowości i nowocześnie rozumianych praw człowieka. Rzecz jasna, tego nie da się zrobić bez zgody Kościoła, który z pewnością będzie krzyczeć o swej autonomii i zasłaniać się konkordatem. Jednak gdy PiS utraci władzę, także biskupi będą bardziej skłonni do ustępstw.

 

http://wyborcza.pl/7,75968,24618139,seminaria-duchowne-inkubatory-nietolerancji-i-nacjonalizmu.html

 

Oto zadania dla Państwa przejętego przez nowy FJN, czyli samozwańczą Koalicję Europejską - przymusowe wprowadzenie do programów nauczania dodatkowych lekcji z zakresu konstytucjonalizmu, wielokulturowości i nowocześnie rozumianych praw człowieka w seminariach duchownych.

 

Neotrockiści, kryjący się za maskami liberałów, po wprowadzeniu cenzury w Internecie, chcą pozbawić społeczeństwo resztek niezależności, jaką daje mu Kościół.

 

Tak docelowo ma wyglądać system, który przez blisko trzydzieści lat chce Polsce narzucić Soros m.in. za pomocą Michnika i jego ferajny.

 

 

Kościół, pozbawiony wpływów, ma być jedynie narzędziem służącym do nawrócenia na socjalizm najbardziej twardogłowych z punktu widzenia Michnika i reszty ferajny.

 

Bezwolne, bo zatomizowane, społeczeństwo, bezwolny Kościół, rozpad i rozkład rodziny, zamiast historii nowa świecka religia holokaustu.

 

To może być nasza przyszłość.

 

I nie w jakiejś odległej przyszłości, ale teraz. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego!

 

Dlatego wybory do € - parlamentu są takie ważne.

 

Walczymy bowiem o przyszłość Europy, a nie tylko swoją.

 

6.04 2019




/* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

5 IV 1989 Oficjalnie usankcjonowano "UB-ecki Układ".

Od tamtej chwili...do dzisiaj...wszyscy "Ludzie Honoru" czują się naprawdę wolni

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1585394

Pytanie dlaczego do dnia dzisiejszego ci "ludzie honoru" czuja sie nadal wolni ?

Kto i co blokuje taka sytuacje ?

Czy nadal rzadza POpluczyny & komuchy ?

A moze za malo ufnosci w Narod ? moze trzeba powiedziec prawde i zaryzykowac ? Ilu ludzi rzadzi Polska i ile Polakow ostalo sie w Polsce ? Nawet jezeli tylko garstka Narodu, to jednak jest to wiecej niz ludzi systemu... Bedzie podzial ? No coz , to bedzie... podobnie jak w swoim czasie w Indiach i powstal Pakistan... Ale Indie rowniez do dzisiaj istnieja.

Turysci z NKWD ich dzieci i wnuki, jak rowniez "teczowi", zydzi wezma czesc, no coz? Taka sytuacja... Bez podzialu naszego kraju i otwartej gry nigdy nie doprowadzimy do jasnej sytuacji...sytuacja zaszla juz za daleko...

Pytanie czy jest to w ogole mozliwe? Narod mianowicie nie zdaje sobie sprawy, ze Polska , to bankrut i wlasnie zydzi dogadali sie z wierzycielami, ze to terytorium kupuja... A, zeby ten ich ynteres chociaz troche sie dla nich oplacal, to zadaja od Polakow tych 300 mld. Niestety Narod o tych faktach malo wie... Juz w 89` zostalismy calkowicie sprzedani... Terytorium naszego kraju poszlo wowczas pod mlotek ! W pierwszej fazie tego faktu pozwolono komuchom rozkrasc postPRL-owskie dobra i tym samym zgodzono sie, by chwilowo rozporzadzali panstwem pod tytulem III RP. Obecnie jednak zniecierpliwieni zydzi po roznych burzliwych resetach i innych  miedzynarodowych zadymach postanowili zapiac ten ich ynteres na ostatni guzik. I stad te niezrozumiale zachowanie PiS-u jak i Prezydenta Dudy..., ktorzy byli jedynie chwilowymi "dysponentami", ktorzy mieli i maja " trzymac Narod w ryzach"... stworzyc kolejne " miekkie ladowanie"...

I to jest cala prawda na temat naszej tragicznej rzeczywistosci...Kolejne wybory, to podobne "dybanie" jak to czy jutro bedzie slonce czy tez zachmurzenie... Kaczynski ludzil sie w 2005 roku, ze moze cos jeszcze ugrac.... ale gdy zorientowal sie w sytuacji, to " rzucil recznik na ring"... Jako, ze minimum ludzkiej przyzwoitosci posiada, to wrocil do gry i ponownie rzadzi PiS. Wrocil jedynie po to, by chociaz pilotowac to cale zdarzenie i ma nadzieje cokolwiek ugrac dla naszego Narodu. Ale powiadam, to nie jest dobre wyjscie... Kaczynski powinien postawic na Narod, a nie na sytuacje w ktorej nasz Narod sie znalazl... I to jest jego blad... Nie wierzy w sile Polakow..., ktorzy sa juz calkowicie oglupieni ta sytuacja... Jego sp.brat  odbezpieczyl  granat i trzymal go w reku i... niestety wybuchl... i nic tym nie uzyskal...

 

I prosze od tego momentu nie wyzywac od ruskich trolli, prosze nie rzucaj chujami itd. Sytuacja w  ktorej jestesmy jest zbyt tragiczna, by sobie nawrzucac... bluzgamy do siebie nad trupem Rzeczypospolitej... , to jest nasz wlasny pochowek...

Zadnego happy end-u nie bedzie... , bo w tej sytuacji byc nie moze... Pracowano nad tym przez ostatnie sto lat...

ps. i zeby jacys tutejsi adwersarze nie wzieli pewnych moich slow doslownie... stwierdzenie o granacie bylo metafora...nie zeby ktos dorabial filozofie do moich slow... to nie Kaczynskiego granat wybuchl w samolocie... granatem byla jego polityka... w koncowej fazie nawet granatem odbezpieczonym...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1585408