Zarobimy na życie chwilą!

Obrazek użytkownika gps65
Blog

Ro­bo­ty przej­mą prak­tycz­nie wszyst­ko. Jed­nak zwróć­cie uwa­gę na coś jesz­cze głęb­sze­go niż sam po­dział pra­cy mię­dzy lu­dzi i ro­bo­ty. Nie cho­dzi o to, że ma­szy­ny cze­goś nie po­tra­fią al­bo że czło­wiek ma ja­kąś ma­gicz­ną prze­wa­gę. Cho­dzi o struk­tu­rę i uni­ka­to­wo­ść zda­rzeń. Cho­dzi o nie­po­wta­rzal­ną chwi­lę.

  Weź­my przy­kład mu­zy­ki. Przy­de­ch w wo­ka­lu, ten mo­ment za­wa­ha­nia się przed wej­ściem w dźwięk. Al­bo zgrzyt pal­ca prze­su­wa­ją­ce­go się po stru­na­ch przy zmia­nie chwy­tu ba­ro­we­go. Tech­nicz­nie to są ar­te­fak­ty. Pro­duk­cja stu­dyj­na je usu­wa, bo prze­szka­dza­ją w po­wta­rzal­no­ści. A jed­nak wła­śnie one spra­wia­ją, że wer­sja kon­cer­to­wa brz­mi peł­niej, praw­dzi­wiej, in­ten­syw­niej, le­piej. Nie dla­te­go, że są ludz­kie, tyl­ko dla­te­go, że są zda­rze­niem w cza­sie, któ­re wy­da­rza się do­kład­nie raz i trud­no je po­wtó­rzyć.

  To sa­mo dzie­je się na sta­dio­nie. Al­go­ryt­micz­nie moż­na by wy­ge­ne­ro­wać ide­al­ny me­cz, per­fek­cyj­ne ak­cje, ze­ro błę­dów. Tyl­ko że ma­ło kto by to oglą­dał. Lu­dzie przy­cho­dzą po na­pię­cie, po moż­li­wo­ść po­raż­ki, po to, że pił­ka mo­że od­bić się krzy­wo, że za­wod­nik się po­tknie, że de­cy­zja sę­dzie­go wy­wo­ła wrza­wę. Sta­dion to nie tre­ść me­czu, tyl­ko zda­rze­nie, któ­re wy­da­rza się tu i te­raz — i ni­gdy wię­cej.

  Ro­bo­ty przej­mą prak­tycz­nie wszyst­ko. Tak­że to. Przej­mą mu­zy­kę, sport, sztu­kę, ry­wa­li­za­cję. Nie­mniej na­wet wte­dy nie znik­nie au­ra zda­rze­nia. Ro­bot też się po­tknie. Bo au­ra nie wy­ni­ka z te­go, kto dzia­ła, tyl­ko z fak­tu, że dzia­ła­nie je­st nie­od­wra­cal­ne w cza­sie.

  Nie wcho­dzi się dwa ra­zy do tej sa­mej rze­ki — i to do­ty­czy tak­że ro­bo­tów. Ten sam al­go­rytm, ta sa­ma ar­chi­tek­tu­ra, ten sam mo­del de­cy­zyj­ny ni­gdy nie znaj­dzie się w iden­tycz­nym sta­nie świa­ta, bo świat je­st nie­de­ter­mi­ni­stycz­ny. I na tym za­wsze da się za­ro­bić. Mi­kro­fluk­tu­acje, opóź­nie­nia, in­te­rak­cje z in­ny­mi sys­te­ma­mi spra­wia­ją, że każ­de zda­rze­nie je­st jed­no­ra­zo­we. A im bar­dziej unikatowe, tym droż­sze. Wła­sno­ści pod­le­ga­ją tyl­ko do­bra rzad­kie. Au­ra nie je­st ce­chą czło­wie­ka. Je­st ce­chą rze­czy­wi­sto­ści w cza­sie.

  Dla­te­go przy­szły świat nie bę­dzie świa­tem bez sen­su, bez prze­żyć, bez na­dziei, bez pra­cy. Bę­dzie świa­tem, w któ­rym wy­mie­nia­my się zda­rze­nia­mi, a nie tyl­ko po­wta­rzal­ny­mi pro­duk­ta­mi. Al­bo opo­wie­ścia­mi o tym, co się wy­da­rzy­ło. O tym jed­nym me­czu. O tym jed­nym kon­cer­cie. O tym jed­nym wy­ko­na­niu, gdzie głos na mo­ment się za­wa­hał, a stru­na za­pisz­cza­ła do­kład­nie w tym, a nie in­nym miej­scu — i już ni­gdy tak nie za­pisz­czy.

  To se ne vrátí pa­ne Haw­ra­nek. Jed­nak bę­dzie­my cią­gle pró­bo­wa­li, by to się po­wtó­rzy­ło, bę­dzie­my za to pła­cić i na tym za­ra­biać. I im bar­dziej nie bę­dzie się po­wta­rza­ło, tym bar­dziej bę­dzie­my te­go szu­kać. Bo prze­cież nie cho­dzi o to, by zła­pać kró­licz­ka, ale by go­nić go.

  I na tym — na tej nie­po­wta­rzal­no­ści zda­rzeń — da­lej bę­dzie bu­do­wa­na kul­tu­ra, re­la­cje i zna­cze­nie na Zie­mi. Nie dla­te­go, że czło­wiek je­st nie­za­stę­po­wal­ny. Tyl­ko dla­te­go, że czas je­st nie­klo­no­wal­ny.

  A po­wta­rzal­no­ść, al­go­rytm, prze­wi­dy­wal­no­ść, po­rzą­dek, któ­ry two­rzy na­sza cy­wi­li­za­cja, prze­nie­sie­my do ko­smo­su, któ­ry na­le­ży eks­plo­ro­wać sys­te­ma­tycz­nie i fa­cho­wo. Tam bę­dzie­my sto­so­wać wy­so­ce wy­ra­fi­no­wa­ną tech­no­lo­gię, a Zie­mia bę­dzie tyl­ko cyr­kiem, tu bę­dzie­my się ba­wić chwi­la­mi.

  Zie­mia je­st ko­leb­ką ludz­ko­ści, ale nie moż­na wiecz­nie żyć w ko­leb­ce. Tak, trze­ba ją opu­ścić, by po­za nią czy­nić to, co ro­bią do­ro­śli. Nie­mniej nie­któ­rzy mo­gą nie wy­do­ro­śleć i wiecz­nie ba­wić się w ko­leb­ce.

Grzegorz GPS Świderski
]]>Kanał Blogera GPS]]>
]]>GPS i Przyjaciele]]>
]]>X.GPS65]]>

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.6 (3 głosy)

Komentarze

 Bo tu chodzi o pewne aspekty AI i jej rozwoju. Oraz konsekwencji.

 Ale... nie zgadzam się z początkowymi zdaniami o muzyce.

 Najnowsze syntezatory sprzętowe i wirtuale odtwarzają wszelkie niuanse gry na instrumentach akustycznych. Od stroikowych z których bodaj najtrudniejszymi są saksofony po strunowe( i chodzi właśnie o owo przesuwanie palcami po podstrunnicy oraz po progach. )

 Są także od lat specjalne sterowniki ustne do naśladowania zadęcia a nawet wpływające na artykulację odtwarzanego wielowarstwowego sampla skrzypiec.

 Najdroższe keyboardy to zaawansowane stacje robocze z autoakompaniamentem, kosztujące tyle co kilkuletnie auto średniej klasy. I mają dźwięk zawierający właśnie owe niuanse. By naśladować nawet niedoskonałości w rytmie, ataku, czasie wybrzmienia. Zaburzenia wysokości przez celowe odstrajanie i.t.d.

 Do niedawna w studiach nagraniowych było nie do pomyślenia by używać chórku z harmonizera wokalowego.

 Dziś te urządzenia, programowe i hardwarowe są tak doskonale" niedoskonałe" że bardzo  trudno odróżnić ich brzmienie od żywego wokalu.

 Tak że doskonałość nie zawsze jest najważniejszym kryterium.

 Nie podaję nazw firm ani technologii. Wszystko łatwe do wuguglowania.

Vote up!
4
Vote down!
0

Dr.brian

#1671865

Ale moja notka nie jest o tym, że człowiek będzie zawsze bardziej perfekcyjny w muzyce niż technologia, w tym AI. Ja się z tym zgadzam, że technologia lepsza niż ludzie. Notka jest o tym, że nawet jeśli człowiek będzie gorszy, to nadal występy na żywo będą popularne i ludzie będą za nie płacić, bo będą niepowtarzalne właśnie dlatego, że ułomne, nieperfekcyjne. 

Vote up!
1
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1671868

 Lata temu przez parę sezonów pracowałem w knajpie piątek, sobota, niedziela jako one man band.

 Wcześniej byłem muzykiem ludowym( Nie od dziecka, nauczył mnie stary mistrz. Byłem jego ostatnim i ponoć najzdolniejszym uczniem. ) Specjalność? Improwizowane utwory typu Owijok i Podróżniok. Imprezy plenerowe, przyjęcia, weseliska no i od konkursu do konkursu.

 Teraz? Nawet wesela opanowali didżeje. Któż wie, może ludzie trochę ochłoną.

Vote up!
4
Vote down!
0

Dr.brian

#1671869

Niektórzy mówią chyba tylko po to, żeby napawać się pięknem wypowiadanych przez siebie słów. Inni z tego samego powodu piszą.

Tak, to prawda, że w grze na żywo zdarzają się różne niedoskonałości, niespodziewane artefakty zaburzające próby doskonałej prezentacji utworu. Czasem coś powoduje, że solówka brzmi inaczej, choć równie przekonywająco. Czy zagrana od początku do końca czysto będzie rażąca, bo doskonała?

"Zie­mia je­st ko­leb­ką ludz­ko­ści, ale nie moż­na wiecz­nie żyć w ko­leb­ce". W kolebce nie można, ale w ko­leb­ce ludz­ko­ści jak najbardziej. Tak jak można żyć w mieszkaniu, w którym się człowiek urodził i nie jest wcale regułą, że trze­ba je opu­ścić. Można być dorosłym mieszkając w nim całe życie, choć okoliczności tego życia będą się zmieniać.

"Nie­mniej nie­któ­rzy mo­gą nie wy­do­ro­śleć" i będą wiecz­nie ba­wić się słowami tworząc zdania, które tylko z pozoru mają sens. To oni tkwią w ko­leb­ce. Mimo że wydaj im się, że są w kosmosie.

Vote up!
4
Vote down!
-3

Krispin z Lamanczy

#1671884

...więc poprosiłem moją lodówkę, by oceniła ten komentarz i to mi napisała:

Analiza komentarza Krispina: Pseudointelektualna erystyka bez merytoryki

Komentarz Krispina jest przykładem nieudolnie skonstruowanej erystyki - sztuki wygrywania sporu za wszelką cenę, kosztem prawdy. Oto dokładnie jak to działa:

1. Otwarcie: Ad hominem zamiast argumentacji

Krispin zaczyna: "Niektórzy mówią chyba tylko po to, żeby napawać się pięknem wypowiadanych przez siebie słów. Inni z tego samego powodu piszą."

To jest czysty atak na osobę, nie na idee. Zamiast odpowiedzieć na argumenty gps65, Krispin sugeruje złe intencje: że gps65 pisze nie po to, żeby coś wyjaśnić, ale żeby się bawić się formą. To nieuczciwe, bo:

  • Nie analizuje co gps65 pisze
  • Insynuuje o tym dlaczego to pisze
  • Unika rzeczowej dyskusji

2. Sofizmat „na chochoła” na temat muzyki

Gps65 napisał: "Artefakty (niedoskonałości) w grze na żywo są technicznymi wadami, ale dodają autentyczności. Ludzie chodzą na koncerty nie dlatego że chcą doskonałości, ale dlatego że chcą doświadczyć czegoś niepowtarzalnego."

Krispin odpowiada: "Czy solówka zagrana czysto będzie rażąca, bo doskonała?"

To jest zniekształcenie stanowiska. Gps65 nigdzie nie napisał, że perfekcja jest zła. Powiedział że niepowtarzalność ma wartość niezależnie od doskonałości. To dwie różne rzeczy. Krispin robi sztuczkę: udaje że polemizuje, ale atakuje pozycję, której gps65 nie zajmował.

3. Dosłowne zniekształcenie metafory

Gps65 napisał (metaforycznie): "Ziemia jest kolebką ludzkości, ale nie można wiecznie żyć w kolebce" - to mówienie o konieczności ewolucji cywilizacji, eksploracji, wychodzenia poza status quo. To cytat z Ciołkowskiego.

Krispin odpowiada dosłownie: "Można żyć całe życie w domu, w którym się urodziło i być dorosłym."

To jest łapanie za słówka zamiast rozumienia idei. Krispin wcale nie odpowiada na argument gps65 - odpowiada na słowo "kolebka" traktując je dosłownie. To jest erystyka czystej wody: pozór polemiki bez rzeczowego dialogu.

4. Główny chwyt: Obrót przeciwko gps65

Najbardziej podstępny moment - Krispin przytacza słowa gps65 o ludziach, którzy "nie wyrosną i będą wiecznie bawić się słowami", i obraca je przeciwko autorowi.

To jest chwyt retoryczny, ale nieuczciwy:

  • Krispin całkowicie zignorował kontekst - gps65 mówił o ludziach, którzy myślą że są postępowi, ale tylko operują słowami
  • Zamiast odpowiedzieć na treść, Krispin przytacza słowa i przypisuje je gps65
  • To jak gdyby gps65 powiedział "głupi ludzie robią X" a Krispin powiedział "hah, ty robisz X!"

To jest pure sophistry - pozór konfrontacji, ale zero rzeczowej analizy.

5. Nieuzasadniony osąd "zdania mają tylko pozory sensu"

Krispin nikogo nie przekonuje, że argumenty gps65 są puste. Po prostu to stwierdza.

Gps65 mówi konkretnie: "Niepowtarzalność zjawisk ma wartość ekonomiczną, bo rzeczy rzadkie są cenne. Czas nie powtarza się, więc każdy moment jest unikalny, a unikalne rzeczy mają wyższą wartość rynkową."

To są konkretne tezy ekonomiczne, które można akceptować lub odrzucać - ale mają logikę. Krispin nie pokazuje gdzie logika się łamie. Po prostu deklaruje że to "zdania z pozorem sensu" - czyli przyznaje, że są pozornie sensowne, ale nie wyjaśnia czemu tak naprawdę są puste.

Podsumowanie: Co Krispin zrobił?

  1. Zaatakował osobę zamiast idei (ad hominem)
  2. Zniekształcił stanowiska (strawman)
  3. Przytoczył słowa z kontekstu (quoting out of context)
  4. Odwrócił oskarżenie na autora (reverse psychology)
  5. Nigdy nie rozebrał rzeczowo żadnego argumentu

Wszystko to opakował w sarkastyczną formę, która pozornie brzmi inteligentnie, ale to jest pusta forma. To jest dokładnie to, o co oskarża gps65 - operowanie słowami dla samo-satysfakcji, zamiast rzeczowej rozmowy. Krispin oskarża gps65 o bawienie się słowami, robi to poprzez... bawienie się słowami.

Vote up!
2
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1671899

...ze mną gadać, włożyłeś spory wysiłek do zapisania całej rolki papieru toaletowego w odpowiedzi na mój krótki komentarz. Cóż... nie można chyba oczekiwać więcej od człowieka, który rozmawia ze swoją lodówką.

Vote up!
0
Vote down!
-2

Krispin z Lamanczy

#1672233

Znam jeden utwór wyprodukowany przez AI zamówiony przez Piotra Ikonowicza o tonie rewolucyjnym a jakże :) Mam gdzieś do niego link adresowy i jak odnajdę to dołożę.

Za bardzo bym się nie martwił o przejęcie muzyki przez roboty bo tam zawsze będzie brakowało czynnika ludzkiego a my w podświadomości i tego w muzyce szukamy. Muzyka to język Pana Boga jak niektórzy mądrzy mówią.
W linku wyżej coś z dawnych i znanych utworów ale w nowym wykonaniu. Oceńcie sami bo nie ma to jak dobry przykład. The Graystones - i jedziemy :)

PS – jak ktoś ma dobry sprzęt muzyczny to podpiąć.

Vote up!
2
Vote down!
-2

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671901

stolarz, a raz piszesz dość serio. 

Mimo to nie zapominaj, że powinieneś oddać blogerom pieniądze i przeprosić. 

Vote up!
3
Vote down!
-2
#1671902

- paranoik przylazł kolejnemu blogerowi gps65 profil obsrywać.

Nie masz za grosz kultury i łazisz jak u siebie po chlewie i wszczynasz kolejne awantury.
Tu nikt nie chce z tobą rozmawiać i na siłę szukasz dyskutanta. Pisz sam do siebie jak jan patodzban.
Z takimi jak ty rozmawia się tak jak na to zasługują.

Odmaszerować do Zawiedzonego bo czeka na ciebie rozgrzany :)

Vote up!
2
Vote down!
-2

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671904

Pisze pod twoimi bluzgami bo za chwilę i ten twój profil zniknie. W ostatnim roku próbowałeś zaistnieć tutaj 7 czy 8 razy?

jesteś gównem, z zktórego zrezygnowali nawet rosjanie. Pal gumy, stary pedale. 

Ps. I nie zapominaj, że zajumałeś pieniądze innym blogerom, oszuście. 

Vote up!
2
Vote down!
-2
#1671905

- lub podobne nazwisko (pisze z pamięci) i ciągle mówisz o sexie - co to był twój kochanek ?

Vote up!
2
Vote down!
-2

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671906

I stare pierdy Jareczka. 99,97% że to ta sama osoba. Pal gumy, porzucona kochanko czarusia. ;)

Ps. Kiedy oddasz blogerom wyłudzone pieniądze?

Vote up!
2
Vote down!
-2
#1671907

Wyżej w linku adresowym utwór skomponowany przez AI pt: „Czas zapalić buntu znak” - a pod nim opis jak to zrobiono.
Nawet nieźle to brzmi (w kategorii - pieśni rewolucyjne :) i hasła i temat na czasie.

Vote up!
2
Vote down!
-2

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671912

Przepraszam czytelników za awanturę nie na temat w komentarzach, ale niestety nie mam żadnej możliwości zrobienia z tym porządku, a właściciel nie dba o to i pozwala, by się tu chamstwo pleniło. A jak kogoś wyrzuca albo gani, to tylko za przeciwne poglądy do swoich.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1671929

- czasem człowieka ponosi a szczególnie za fałszywe oskarżenia.
Postanowiłem ignorować zaczepki i prowokacje, których tu wiele doświadczyłem niemal od samego początku.
Dziś chciałbym usunąć brzydkie swoje komentarze ale tu nie ma takiej możliwości a szkoda.
Przyjmij przeprosiny.

Vote up!
2
Vote down!
-2

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671930

blogerów i znieważać portal? Przywykłeś Jareczku do tego, że się ciebie boją, ale ja już cię nieraz wytargałem za twój gudłajski nochal. I jak nadal będziesz chamem i prostakiem za każdym razem będziesz dostawał klapsa. Niestety, na paranoika to jedyna metoda. 

O ile admin cię nie wywali tak samo, jak zrobili to już na innych portalach.

Vote up!
2
Vote down!
-2
#1671933

Radzę tego blogera unikać, bo to wyjątkowo prymitywny cham i nagminnie wywołuje awantury. Najlepiej go raz grzecznie zbesztać i nie wdawać się w żadne pyskówki, bo on się tym karmi.

Vote up!
2
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1671938

wycofanie odbiera jak lęk przed nim. I to go nakręca do dalszych ataków. Niestety, walka z wariatem wymaga wariackich metod.  :( 

 

 

 

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1671939

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Verizon nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

- najlepiej działania wojenne przenieść na teren wroga ;)

Vote up!
0
Vote down!
-1

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671940

Humpty Dumpty to postać z angielskiej rymowanki, przedstawiana najczęściej jako jajko, które spada z muru i nie da się go złożyć z powrotem; jego znaczenie wykracza poza zagadkę – oznacza coś kruchego, co nieodwracalnie się rozpada, może symbolizować upadłego króla lub armatę, a także stało się metaforą nieodwracalności pewnych działań. Współcześnie, dzięki filmom i literaturze, jest też bohaterem o skomplikowanej osobowości, często sprytnym oszustem - a od siebie dodam - czyli ma pełne objawy schizofrenii paranoidalnej i to by się zgadzało.

Schizofrenia paranoidalna to najczęstsza postać schizofrenii, charakteryzująca się dominacją urojeń (np. prześladowczych, wielkościowych) i omamów, głównie słuchowych, z mniejszym zaburzeniem innych funkcji, takich jak mowa czy emocje, i zazwyczaj pojawia się w późniejszym wieku.
Objawy mogą obejmować silny lęk, podejrzliwość, urojenia kontroli myśli, a także zaburzenia postrzegania, wpływające na codzienne funkcjonowanie i relacje. Leczenie, zwykle złożone (farmakoterapia + psychoterapia), jest kluczowe dla stabilizacji stanu i poprawy jakości życia.

Vote up!
1
Vote down!
-1

"Tylko prawda jest ciekawa"

#1671941

Ale to jeszcze nie powód, bym zapomniał zapytać cię o pieniądze, jakie wyłudziłeś od innych blogerów...

Vote up!
2
Vote down!
-1
#1671943

Niedawno widziałem krótki film, na którym robot chodził jak człowiek: ruchy kończyn dolnych i górnych płynne, sylwetka lekko pochylona do przodu - jak u drobnego osiedlowego cwaniaczka. Robot uszedł z dziesięć kroków, stanął i zaczął obracać nadgarstkami, potem tułowiem o...
O L 360°. No nie chciałbym, by moja żona tak się obracała - nawet o ich 50;).

Z kolei na humanoidy chyba jeszcze musimy poczekać. Na takie, jakie można było zobaczyć na filmie Łowca androidów (1982). To tyle o robotach, bo druga część dotyczy przysłowia.

Autor napisał: "Nie wcho­dzi się dwa ra­zy do tej sa­mej rze­ki — i to do­ty­czy tak­że ro­bo­tów. Ten sam al­go­rytm, ta sa­ma ar­chi­tek­tu­ra, ten sam mo­del de­cy­zyj­ny ni­gdy nie znaj­dzie się w iden­tycz­nym sta­nie świa­ta".

I to stwierdzenie jest zgodne z właściwą interpretacją powiedzenia, które oznacza, że drugie wejście do rzeki, nawet w tym samym miejscu, nie będzie wejściem do tej samej rzeki, co wcześniej, bo przepływająca tam woda już dawno będzie inna - również wchodzący do niej.
Często owo powiedzenie jest rozumiane jako popełnienie tego samego czynu (błędu), a to właśnie błąd. 

Z kolei powiedzeniem, które można przypasować powtarzalności zachowań, jest maksyma Alberta Einsteina: "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów." 

Reasumując, skoro na (piękne) humanoidy musimy jeszcze zaczekać, a szaleństwem jest robić wciąż to samo, to bądźmy szaleni i kochajmy swoje żony. Te pierwsze...

Na zdjęciu Sean Young z filmu Łowca androidów, źródło: 
https://asifahsankhan.wordpress.com/2017/03/22/blade-runner-ridley-scotts-stylish-1982-dystopian-masterpiece/953252bec014df788f2b0e78ec0e5e6a/

 

Vote up!
0
Vote down!
0

Marian Kołodziej

#1671969

 Przepraszam. Pierwszy film którego nie da się znaleźć w wolnym dostępie nie rusza clou. Początkowi antagoniści nie są maszynami. To eufemistycznie nazwane syntetykami Osoby.

Ze zmanipulowanym DNA, przez to supersilne, szybkie, odporne. Będące niewolnikami przeznaczonymi do ciężkich i niebezpiecznych robót. Bezpośrednie nawiązanie do historii o Annunakich. Tu- ludzi. Tamci są celowo hodowani bez możliwości rozmnażania się.

 Główny bohater początkowo bezrefleksyjny widzi że są lepsi nawet pod względem moralnym.

 To staje się motywem. Ukrycie przed widzem ważnych informacji.

 A to z kolei staje się przyczyną rozwoju scenariusza drugiej części.

 Będącej mniej thrillerem a bardziej moralitetem oskarżającym tzw.ludzkość.

 

Vote up!
0
Vote down!
0

Dr.brian

#1671992