Niebieski jak pizza

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Humor i satyra

W zamierzchłych czasach Nowego Ekranu popularna była tako oto anegdotka.

 

Pijany Z. Niebieski wraca do domu. Potyka się i wpada do rowu. Rano budzi się i widzi, że tuż obok leży krowi placek.

Krowi placek jest ciekawy świata, więc pyta: - Kim jesteś?

Z. Niebieski odpowiada z dumą: - Dziennikarzem!

Krowi placek krztusząc się ze śmiechu: - Jeśli ty jesteś dziennikarzem to ja jestem pizza!

 

Minęło 7 lat i jak widać krowi placek nadal miałby powody do radości, gdyby oczywiście spotkał pijanego Farala vel Z. Niebieskiego.

Upór admina oparowego koszmaru w kwestii smoleńskiej tłumaczyć można w tej chwili jedynie defektem mózgu.

Ostatnie jego wpisy są niczym innym jak wyrazem hołdu dla ustaleń jedynie-słusznej opinii Anodiny i kontynuowaniem rosyjskiej wersji propagandowej o oficerach rzekomo chodzących po kokpicie Tutki podczas krążenia nad lotniskiem.

Jak mówił ongiś Sanczo Pansa – niech żyje kura, choćby z pypciem.

Swoją drogą to i dobrze, że jako zwolennik pancernej brzozy występuje akurat taka pizza intelektualna.

Ktoś inteligentniejszy mógłby bowiem przekonać do sow… rosyjskiej wersji paru czytelników, natomiast argumenty Farala v. Z. Niebieskiego wywołują uśmiech politowania.

 

Niemniej raz jeszcze przypomnę pytania, na które żaden z wyznawców św. Anodiny nie chce bądź nie potrafi odpowiedzieć. Czy też nie może z uwagi, że odpowiedzi całkowicie zaprzeczają objawionej chwilę po katastrofie ruskiej prawdzie (nie wiązać z Jarosławem Mądrym!).

Pytanie powtarzam za płk w st. spoczynku Piotrem Wrońskim:

1. Jeśli przy pieczętowaniu trumien z ciałami ofiar był konsul RP, to czy zostały sporządzone protokoły tej czynności i czy zostały wysłane do kraju? Gdzie są i jaka jest ich treść?

Taka jest bowiem procedura stosowana bezwzględnie na całym świecie. Z wyjątkiem?

2. Kto polecił jednej z dyrektor Kancelarii premiera wysłać do rodzin ofiar pismo Głównego Inspektora Sanitarnego, nakazujące jak najszybsze pogrzebanie ciał? Jeśli takie pismo zostało wysłane, to gdzie jest jego numer oraz pismo przewodnie Kancelarii premiera? Jaka była motywacja takiej decyzji?

GIS takich uprawnień nie ma. Ba, nie miał ich nawet w minionym (?) ustroju. Złamanie procedury i pośpiech wskazuje więc na to, że faktyczny stan był znany ówczesnym decydentom, premiera nie wyłączając.Chodziło o zatarcie śladów.

3. Czy prokuratura uznała decyzję „Sanepidu” za obowiązującą i dlatego odstąpiła od pełnych czynności śledczych, z badaniami medycznymi włącznie? Jeśli tak, to na czym, na jakich dokumentach, opierała swoje późniejsze wnioski w sprawie śmierci pasażerów Tupolewa?

4. Czego boi się poprzednia władza wszczynając kampanię przeciwko decyzji obecnej i angażując przychylne sobie media do prowadzenia cynicznego, okrutnego i bezwzględnego spektaklu?

Chodziło o kampanię przeciwko ekshumacjom i pokazaniu, że wbrew zapewnieniom m. in. Ewy Kopacz, szczątki ciał były wkładane przypadkowo do dowolnych trumien. Doprawdy trzeba mieć mentalność moskiewską by twierdzić, iż wszystko jedno, czyje ciała znajdują się w danej trumnie.


To właśnie postępowanie Państwa po katastrofie, kiedy już cała władza skupiona była w jednym ośrodku, stanowi najbardziej widoczną wskazówkę, czym mogła być rzekoma katastrofa. Tych poszlak nie zatrze nawet najbardziej długotrwałe ujadanie dyżurnych antyPiSowców oparowego dziwadła.

Piotr mówi wyraźnie.

Chodzi o Smoleńsk. Cały czas uważam, że klucz jest w Polsce i na tym powinniśmy się skoncentrować, skoro po tylu latach nie mamy wraku, a dowody z Rosji uzyskaliśmy nie bezpośrednio, ale za pośrednictwem Moskwy. Dlaczego tak upieram się przy „polskim kluczu”?

Nie znam się na technice lotniczej. Nie wiem dlaczego samolot lata i nie interesuje mnie to. Znam się natomiast na procedurach urzędniczych i przygotowaniach oficjalnych delegacji. Do moich obowiązków w ambasadzie należało zabezpieczanie takich delegacji. Nie fizyczne oczywiście, ale operacyjne, a także łącznikowanie służb brytyjskich odpowiedzialnych za bezpieczeństwo (wywiad, kontrwywiad, policja, DPG, etc.). W latach 2000-2006 uczestniczyłem w przygotowaniu trzech wizyt prezydenta Kwaśniewskiego (dwie oficjalne i jedna prywatna), wszystkich premierów od Buzka do Marcinkiewicza, kilkadziesiąt wizyt ministrów spraw zagranicznych (chyba z sześciu) oraz niezliczoną ilość wizyt oficjalnych niższego szczebla. Zajmowałem się bezpieczeństwem tych wizyt na lotniskach, w trakcie przejazdów, w hotelach itp. Znam konieczny obieg pism, ich treści, wymogi oraz właściwości poszczególnych instytucji. Dodatkowo, przeżyłem w Londynie WTC i zamachy w roku 2005 i bywałem bezpośrednio angażowany w realizację działań zabezpieczających. Wiem, widziałem, co działo się w służbach. W dniu 10 kwietnia 2010 roku byłem w Polsce. Pracowałem już w centrali. W AW. I nic mi nie pasuje i wszystko jest sprzeczne z moimi londyńskimi doświadczeniami. Jestem w stanie zrozumieć jedno niedopatrzenie, no, może i dwa i złożyć je na karb urzędniczego bałaganu, lecz jeśli wszystko było niezgodne z zasadami i procedurami, to oznacza to, że ktoś nie chciał, by ten lot się odbył, albo, by tak się skończył. Oznacza to, że jego proceduralna obstrukcja była intencjonalna i zmierzała do określonego celu. Dla mnie to oznacza zamach. Wiem też, że poprzez odpowiedni zestaw złamanych procedur samolot można strącić bez żadnego strzału lub wybuchu. To wszystko. Tu są konkretne instytucje i konkretni ludzie.

Nie rozsądzam w tym poście, co, jak i dlaczego. Nie o to mi chodzi. Moje spekulacje i hipotezy nie są tu ważne. Jeśli tak było, jeśli złamano wszystkie procedury, to ktoś, cholera, musiał za tym stać i powinien za to odpowiedzieć. Ustalmy najpierw to, ale nie na podstawie papierków, wytwarzanych prawdopodobnie wtórnie, lecz w drodze prawdziwej pracy operacyjnej kontrwywiadu, a potem śledczej. Przy czym badanie to winno dotyczyć okresu przed, w czasie i po katastrofie oraz nie tylko miejsca startu i upadku samolotu, ale także salonów warszawskich, szczególnie tych, które miały wpływ na budowę określonej narracji.

http://pressmania.pl/klucz-do-poznania-prawdy-o-katastrofie-smolenskiej-jest-w-polsce/

 

Tu można posłuchać Pana Pułkownika.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=s3rHGeAT2AY




Stąd milczenie. Wroński jest niebezpieczny, bo raz, ze fachowiec, a dwa – naoczny świadek. Faral i jemu podobni będą zatem unikać odpowiedzi, co najwyżej pobawią się w spamerów cudzymi rękami. To jednak powinno obudzić naszą czujność. Skoro był to wypadek to dlaczego ośrodki rosyjskiego wpływu są takie aktywne akurat w tym temacie?

I jeszcze jedno. Pizza niebieska zarzuciła mi, że niepotrzebnie podnoszę rok 2016.

Tymczasem wypowiedź ambasadora Rosji jest kluczowa do pojęcia, że nawet w Rosji nie traktują raportu Anodiny poważnie.

22 stycznia 2016 r. (pięć lat po opublikowaniu Raportu!):

Siergiej Andriejew, rosyjski ambasador w Warszawie, oświadczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że wrak Tupolewa nie wróci do Polski „dopóki oba kraje nie uzgodnią, jakie były przyczyny katastrofy smoleńskiej”. Dyplomata podkreślił również, że szczątki rządowej maszyny muszą pozostać w Rosji do zakończenia działań procesowych.


https://telewizjarepublika.pl/ambasador-rosji-najpierw-ustalimy-przyczyny-katastrofy-potem-zwrocimy-wrak,28677.html



Ruskie trolliki, czy raczej pożyteczni idioci Kremla, nie biorą powyższego pod uwagę. Dla nich bowiem ważna jest opinia sowiec..., pardon rosyjskiej telewizji wywiedziona zaraz po katastrofie (obojętnie, czy spowodowanej bombą czy też celowym naruszeniem procedur) powtórzona zaraz przez tvn.

 

Pizza niebieska trwa przy ruskiej propagandowej wersji nadal. I żadna siła nie jest w stanie zmienić jego zapatrywań.

Nie dlatego, że dostaje szmal zza Buga.

Ten typ po prostu ma wdrukowaną usłużność wobec Rosji.

 

Czy po dziadku, przybyłym w Polszu na tanku T-34?

A może po pradziadku z Bundu?

Czy też zwyczajnie i po prostu jest głupi?

 

Oto jest pytanie.

 

2.12 2019

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:11)

Komentarze

Znam jego kolegę któremu przesłałem życzenia  za pośrednictwem tego bochatera wpisu 

Wielka szkoda że Komorowski na pokład tego samolotu nie zaprosił twojego kolegę @Farala.
Szkoda.
Ale natura i tak zrobi swoje.I ten ludzki śmieć znajdzie swoje miejsce na wysypisku śmieci
Pozdrów tego parcha i resztę jego kolegów z leonkowego szamaba24

https://niepoprawni.pl/comment/1610730#comment-1610730

A tu ostatni tekst o tym zwislaku:

SPRAWCA: BLOGER ZAWISZA NIEBIESKI

https://niepoprawni.pl/blog/zawiedzony/sprawca-bloger-zawisza-niebieski

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1610749

Po pierwsze nie karmić trolla z ścierwonenonówki antypolskiej. Po drugie jego komentarze- jako jedyne- na tym portalu znikają zaraz po napisaniu - taka jest wola czytelników.

Redagowanie antypolskim ścierwem NEon24 - cóż jego wybór, nobilitacja, jego przekonania i sumienie. Cóż można wymagać od funkcjonariusza partyjnego rodem z WSI komucha z dziada pradziada. Ale niech sobie pisze dalej paszkwile na Polskę ale my nie musimy tego czytać ani komentować. PO CO !!!!!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Tezeusz

#1610752

kacapska kloaka

 

nic w nim z Polaka

to kacapska kloaka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1610762

Zadajesz pytanie czy ten Zawisza jest głupi?
Na głupiego nawet trzeba mieć jaki taki wygląd, a to tylko zwykła netowa kreatura jest.
A to porównanie do krowiego łajna takie prawdziwe i realistyczne -tak,bo to klasyczne łajno z szamba leonkowego
Taka prawda

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1610767