Racjonalni głosują na PO-szustów

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Pan prezydĘt znów wsiadł do "bronkobusa" co źle wróży. jemu i nieszczęśnikom, którzy zechcą go zobaczyć albo zaryzykują i zechcą posłuchać.W imię "zgody i bezpieczeństwa" podzielił Polaków na "racjonalnych" i "radykalnych". Ci pierwsi nie pytają co sie stało z ich wiekiem emerytalnym, składkami na ZUS, zniszczoną ochroną zdrowia, armią, policją, oświatą. W zamian mają festiwal buraków płci obojga , wyfraczonych na ekranie ogłupiacza, pijących "zdrowie wasze w gardła nasze". Im wystarcza "tu i teraz" oraz market z obcymi towarami marnej jakości, zbudowany na miejscu ich dawnego zakładu pracy. Ale w zamian są "europejscy" nawet jeżeli stale nie starcza do pierwszego. Cieszy ich "prezydĘ t Europy", który co prawda niewiele może, ale przeciez jest "nasz"...to znaczy kaszubsko -słowiański.No i "racjonalni" wiedzą także, że aby "żyło sie lepiej" najpierw musi byc gorzej i nigdy nie spytają jak to się dzieje, że wystarczy zapisać się do sitwy PO-szustów by się poprawiło.Trudno - jeżeli tak postrzegaja rzeczywistość to zasługują na kogoś takiego jak Komorowski...ja wolę zostać "radykalnym"...

"Pierwsza dama" w formacie XXXXXXL wyjaśniła dziś zdumionym rannym w terrorystycznym zamachu w Tunisie i ich rodzinom, że odbiera horror jaki przeżyli jako "straszną przygodę". Czy ona od męża uczy się takich bon-motów? Może dlatego zarówno Bronko-żałr jak i ona są tylko pokazywani w telewizyjnych ustawkach. Jak dotąd żaden me(n)dialny łżennikarz nie zapytał czemu od początku kampanii prezydĘt, który "buduje zgodę i bezpieczeństwo" nie wystąpił na konferencji prasowej, gdzie można zadawać otwarte pytania? Ot zagwozdka...

Na pytanie jednego z najrzetelniejszych polskich dziennikarzy Cezarego Gmyza, kiedy Komorowski zechce mu udzielić wywiadu, kancelaria "głowy" państwa odpowiedziała elegancko - nigdy. Bo ma napięty....harmonogram. III RP zgniła juz zupełnie, kolesie kradną na potęgę, nawet nie tuszują geszeftów specjalnie i kłamią jeszcze bezczelniej. Nie można już słuchać funkcjonariuszy typu Katarasińska, Kidawa, Osiołowski czy przepraszam za słowo - Szejnfeld. Tylko jad i kłamliwy bełkot wydobywa się z profesorskich ust Nałęcza czy innego Kuźniara.

 Kopacz-ka ogłosiła "sukces" po przyjęciu skrajnie niekorzystnego dla przyszłości Śląska projektu o "dekarbonizacji" w lewackiej UE. Na czym ten "sukces" wywalczony razem z jej patronem kaszubskim polega nie raczyła już wyjaśnić. I przezornie znów wlazła do szafy...HGW, której jakoś ostatnio "most się spalił" a "metro przecieka" zapomniała wybudować bulwary nad Wisłą razem z kolesiami ze SKOK-u Wołomin. To znaczy transakcja się odbyła, publiczne pieniądze zniknęły na Cyprze a warszawiacy mogą nadal chodzić po glinie i trawie zamiast po bulwarze. A niech się robotą jakąś zajmą w Londynie czy Paryżu czyli tam gdzie już są bulwary i łażą sobie w wolnym czasie. W Warszawie jest jeszcze wiele do ukradz...znaczy naprawienia.Czy tę "stajnię Tusko-Augiasza" da się kiedyś jeszcze posprzątać?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)