Protest SDP przeciw karaniu prof. Aleksandra Nalaskowskiego

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Kraj

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko decyzji rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. Andrzeja Tretyna, który na trzy miesiące zawiesił w obowiązkach nauczyciela akademickiego prof. Aleksandra Nalaskowskiego i wszczął wobec niego procedurę dyscyplinarną po publikacji przez niego felietonu krytycznego wobec ideologii LGBT. W praktyce oznacza to pozbawienie możliwości wykonywania zawodu pracownika akademickiego przez prof. A. Nalaskowskiego co najmniej przez najbliższy kwartał. 

26.08.19 prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski, opublikował w tygodniku „"Sieci” felieton pt. „Wędrowni gwałciciele”, w którym w jednoznaczny sposób apeluje o przeciwstawianie się ideologii LGBT krytykując metody i sposoby działania zwolenników tej ideologii. 

Na podstawie decyzji rektora UMK przez trzy miesiące prof. Nalaskowski nie może kształcić studentów, ani prowadzić zajęć na uczelni. Nałożono na niego również zakaz nadzorowania opracowywanych przez studentów prac naukowych pod kątem merytorycznym i metodycznym. Nie może też prowadzić badań naukowych i prac rozwojowych. Władze uczelni zabroniły profesorowi uczestniczenia w pracach organizacyjnych uczelni oraz kształcenia kadry naukowej. Nie może także wykonywać innych obowiązków związanych z pełnieniem funkcji kierownika Katedry Edukacji Dziecka na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. 

W ocenie CMWP SDP wyrok ten narusza fundamentalną dla ustroju demokratycznego zasadę wolności słowa. Publikując na łamach prasy felietony naukowiec, jak każdy publicysta, ma prawo przedstawiać - nawet w dosadny i kontrowersyjny sposób – swój osobisty punkt widzenia. Zastosowane w tym przypadku przez władze uczelni środki są nieadekwatne do popełnionego czynu, jakim jest publikacja felietonu. Szczególnie bulwersujący jest przy tym fakt, iż władze UMK starają się usunąć z przestrzeni publicznej publikacje wyrażające ważne i dla wielu Polaków fundamentalne treści w momencie ostrego sporu ideologicznego, jaki obecnie toczy się w Polsce w związku z promocją ideologii LGBT prowadzoną nieskrępowanie w różnych środkach masowego komunikowania. Uniemożliwianie przeciwnikom ideologii LGBT publicznego wyrażania jej krytyki w oczywisty sposób narusza polską Konstytucję oraz polskie prawo prasowe.  

CMWP SDP zwraca także uwagę, iż karanie autora za publikowane przez niego treści, jak ma to miejsce w przypadku prof. Aleksandra Nalaskowskiego, prowadzi do uruchomienia i upowszechnienia w komunikowaniu masowym mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się także innych publicystów i nie podejmowania przez nich trudnych i kontrowersyjnych tematów społecznych. W oczywisty sposób niszczy to zasadę wolności słowa i prowadzi do ograniczenia swobód obywatelskich. Jest to tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect), wielokrotnie opisywany zarówno na gruncie prawa polskiego, jak i innych krajów jako działanie przeciwko wolności słowa i wypowiedzi. 

W związku z powyższym należy przypomnieć, że wolność słowa i prasy podlega ochronie zarówno na gruncie krajowego, jak i międzynarodowego porządku prawnego. W szczególności art. 14 Konstytucji RP stanowi, iż Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, każdy ma prawo do swobody wypowiedzi, które obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Jak wielokrotnie podkreślał Europejski Trybunał Praw Człowieka, swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów demokratycznego społeczeństwa. Bez wolnej prasy społeczeństwo demokratyczne nie istnieje. 

Prof. Andrzej Nalaskowski jest profesorem zwyczajnym pedagogiki na UMK w Toruniu. Przez dwie kadencje był dziekanem Wydziału Nauk Pedagogicznych na tej uczelni. Jest twórcą toruńskiej Szkoły Laboratorium oraz autorem ponad 20 książek o edukacji. Wypromował 16 doktorów. Jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP Andrzeju Dudzie oraz Rady Programowej Narodowego Kongresu Nauki. 

CMWP SDP apeluje do władz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu o unieważnienie zarzutów wobec prof. Aleksandra Nalaskowskiego i o odstąpienie od wymierzania mu kary. 

  

Dr Jolanta Hajdasz

dyr. CMWP SDP 

Warszawa, 11 września 2019 r.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)

Komentarze

Nie łudźmy się! Sprawa Prof. Aleksandra Nalaskowskiego z Torunia to wierzchołek wielkiej góry lodowej. Już od dawna usuwa się z przestrzeni publicznej Polaków, którzy reprezentują wartości narodowe i te tradycyjne, rodzinne. Właściwie cała III RP Pomroczna została na tym haniebnym procederze zbudowana. Wielu młodych, wybitnych Polaków wypchnięto dosłownie za chlebem z ojczyzny. Teraz niejaki Gowin chce budować nowie elity……. Uwaga z Ukraińców!!!! No po prostu koń by się uśmiał.

Sprawa jest zatem b. poważna i jeśli dziś zwyczajnie nie obronimy prawdy na uczelniach, czy w miejscach pracy, będziemy szybko niewolnikami system totalitarnego gender, a realnych ofiar będziemy mieli coraz więcej i więcej. Nie mamy więc innego wyboru, to jest po prostu coraz to ostrzejsza, właściwie bezwzględna wojna ideologiczna na przetrwanie. Nie bójmy się tego powiedzieć: albo my albo oni…… Pozdrawiam Romualdzie b. serdecznie

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1602461

że jeśli np. w studenckim campusie są reklamowane "inicjatywy" czy "aranżacje" LGBT - to jest to przejaw wolności. Lecz jeśli, w tym samym campusie, ktoś zaanonsuje i zaaranżuje spotkanie modlitewne czy formacyjne - chrześcijańskie, to zostanie oskarżony o głoszenie treści homofobicznych, o "indoktrynację religijną" i wszelkie inne, możliwe "patologie". Łącznie z zarzutem o prześladowanie (mobbowanie) przedstawicieli LGBT. Toteż raczej już nikt nie "wychyla się" ze swoją wiarą i praktykowaniem jej, chyba że uczelnia ma w nazwie "katolicka" lub "chrześcijańska". A swoją drogą - jak ten prowokator-ateista, skarżący się, że odmówiono mu akceptacji zostania studentem Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu uważa, że właśnie tam powinien studiować, prezentując inne pryncypia niż posiada  WSKSiM? Gdzie tu logika? Niechby sobie znalazł w Europie uczelnię o podobnym zakresie wiedzy i zasadach bezbożniczych. Inna rzecz, że nie sposób wyobrazić sobie kultury europejskiej - nie-chrześcijańskiej. 

A kim jest ten kretyn, ups Tretyn - rektor UMK w Toruniu? Następne pokolenie pezetpeerowców, postkomunistów, antypolaków? Jaki jest jego dorobek własny (nie "pracki" studentów, czy doktorantów, firmowane nazwiskiem profesora). Ciekawe byłoby wiedzieć coś więcej!*

Serdecznie pozdrawiam,

*Ciekawostką jest fakt, że doktorat zrobił we Wrocławiu, pod kierunkiem prof. Stefana Gumińskiego, cieszącego się opinią polskiego patrioty i katolika.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1602466

Oczekuję opracowania w sieci apelu o usunięcie Rektora UMK skoro nie chce uznać aby uczelnia wyższa była miejscem wymiany różnych poglądów, a wręcz stosuje cenzurę. Cenzura to nie zajęcie dla Rektora.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1602553

Akcja Murem za profesorem   

http://blogpublika.com/2019/09/13/podpisz-apel/?fbclid=IwAR1QwAc2e-DCEj3iMUgZ0AmgIHFNewl4EmCr-LEg9HjyzpGJ99aqWpHd4rc

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1602470

Dziękuję, pozdrawiam i zachęcam do podpisywania,

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1602474

Ja też podpisałem.

Pozdrawiam

Honic

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1602514

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Verita został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Verita

#1602475

rektor naruszył wolność dysputy akademickiej. Uniwersytety słynęły kiedyś z możliwości przedstawiania różnych, sprzecznych niejednokrotnie idei, oraz dyskusji nad nimi. Jeśli skupią się na jedynej słusznej, staną się nieledwie szkołami zawodowymi, uczącymi aktualnej wykładni danego tematu. Co ciekawe, kara dla prof. Nalaskowskiego nie jest związana z jego działalnością na UMK, ale z równoległą pracą publicystyczną. Nie jest więc karany za głoszenie swoich poglądów na uczelni studentom, ale ogólnie za ich posiadanie i dzielenie się nimi w publicystyce zamieszczonej w tygodniku "Sieci". W ten sposób rektor UMK sprowadził swoją uczenie do poziomu IKEI, która prześladowała swojego pracownika za jego poglądy, ba, przebiła IKEĘ, bo jej zwolniony pracownik wyraził swoje przekonania na wewnątrz firmowym forum, a więc jakby w pracy, a prof. Nalaskowski zrobił to poza swoją uczelnią. Tak więc rektor okazał się gorszym i bardziej gorliwym od jakiegoś menadżera sprzedaży. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

M-)

#1602504

swoją decyzją potwierdził że właśnie profesor Nalaskowski ma rację. To znaczy, ideologia LGBTitd jest swego rodzaju totalitaryzmem (ideologicznym) który wypowiedział wojnę całej "reszcie" świata.

Ta sprawa musi mieć dalszy ciąg. Pederaści i inni tacy niech się grzmocą pomiędzy sobą, mają do tego prawo bo są wolni. Ale wara od "reszty świata". Musimy się bronić. A tak na marginesie: czy nie jest tak że narzucili oni nam pewne sposoby i kategorie myślenia? Spróbujmy wyszukać, skąd się toto wzięło? Jakie były jego początki? Komu naprawdę służyło i komu miało służyć?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1602511