Weźmy na celownik senatora Jana Filipa Libickiego

Obrazek użytkownika michael-abakus
Świat

 

Otóż stwierdzam, że senator Jan Filip Libicki jest politycznym oszustem. Oczywiście, zgodnie z ułożonym przez komunistów obyczajem politycznym każdy polityk, a nawet każdy człowiek, bez względu na swoje obywatelstwo, wypowiadając się w dowolnej politycznej sprawie ma prawo oszukiwać, kłamać oraz swobodnie posługiwać się nieprawdą, nawet jeśli jego zamiarem jest działanie w złej wierze

Oczywiście, zgodnie z tym komunistycznym obyczajem, wciąż dominującym w Polsce, nie można panu Janowi Filipowi Libickiemu postawić żadnego zarzutu, ponieważ pan senator ma prawo posługiwać się nieprawdą w celu oszukiwania wyborców. Cóż, wyborcy to ocenią.

Tak skomentował rozmowę polityczną pan redaktor Michał Rachoń w programie "Jedziemy" (3 lutego 2021 roku).

O co chodzi?
Otóż pan senator występując w tym programie, stanowczo wsparł stanowisko TSUE uznające, że nieważna jest polska Konstytucja, a polskie prawo jest podrzędne i nie liczy się wobec każdego, nawet najgłupszego postanowienia TSUE.

Konkretnie, TSUE stwierdził, że każdy akt mianowania sędziego dokonany przez polskiego Prezydenta może być ze względów proceduralnych unieważniony przez każdego polskiego sędziego.
A co jest tym proceduralnym względem, co może być podstawą "unieważnienia" polskiego sędziego? Otóż pan senator Jan Filip Libicki dokładnie i tak samo jak cała reszta totalitarnej opozycji twierdzi, że powodem wystarczającym jest mianowanie tego sędziego przez polityków.

Stwierdzam kategorycznie, że w tym politycznym stanowisku jest co najmniej sześć kłamstw:

1. Pierwsze fundamentalne kłamstwo, to nadużycie w stosowaniu zasady trójpodziału władzy. Kiedyś, w felietonie zatytułowanym "Gdy się komuś pomiesza MONTESQUIEU z MACHIAVELLIM" znalazłem taką opinię:

Otóż "największym dziełem Monteskiusza była składające się z trzydziestu jeden ksiąg praca „O duchu praw” (De l'esprit des lois), z roku 1748, w której dokonał analizy znanych ówcześnie form ustrojowych". Trzydzieści jeden ksiąg i potężna analiza poświęcona "duchowi praw".
A współczesne prymitywne autorytety nie mają zielonego pojęcia ani o tej analizie, niczego nie rozumieją z ducha praw. Zupełnie nic, żadnej refleksji, oni tylko martwo posługują się pustym hasłem "trójpodziału władzy". Nie umiem sobie nawet wyobrazić tego absurdu, który plącze się po ich pustych głowach. Czarna dziura (black hole) rozumu.

"Monteskiusz uważał, że o jakości państwa stanowi jakość gwarantowanych przez państwo wolności obywateli. Filozof wysunął myśl, że sprzyja temu ograniczenie władzy, a zwłaszcza jej podział".
A państwo to nie kawałek sera, który wystarczy ciachnąć nożem na trzy osobne kawałki. Państwo to społeczeństwo, a społeczeństwu potrzebna jest myśl, konieczny jest rozum służący zrozumieniu rzeczywistości. Głupcy zwani totalitarną opozycją nie mają bladego pojęcia o tym, że Monteskiusz podzielił władzę, by ją ograniczyć, tak ograniczyć, by możliwe było ukonstytuowanie równowagi ośrodków władzy. To jest mniej więcej nasz sposób myślenia o ustrojowych warunkach szczęśliwego i zrównoważonego rozwoju cywilizowanych społeczeństw w XXI wieku. Szacunek do człowieka. Po prostu.

Trójpodział władzy polega nie na rozdzieleniu władzy, ale na jej podzieleniu. Nie chodzi o odseparowaniu trzech systemów władzy, ale na wzajemnej kontroli, w celu utrzymania równowagi. 

2. A już uznanie samego udziału polityków w procedurze mianowania polityków za naruszenie niezawisłości sędziowskiej jest złośliwym kłamstwem i zarazem nielogicznym kretynizmem. Otóż prawdziwe jest takie twierdzenie, że "wszyscy sędziowie w Polsce od roku 966, przez tysiąc lat mianowani byli z udziałem polityków". Tak i teraz jest w całym demokratycznym świecie. Tak jest, by demokracja mogła stanąć przeciwko wszechwładzy. Aktualna procedura mianowania sędziów także realizowana jest z udziałem i sędziów i polityków. Dlatego twierdzenie, że w Polsce jest źle, ponieważ sędziowie mianowani są przez polityków jest kłamstwem. Sędziowie mianowani są z udziałem i sędziów i polityków.

A wykluczenie polityków z tej procedury i powierzenie tej roli tylko sędziom, to utworzenie sędziowskiej samowoli, bez żadnej kontroli ani równowagi pomiędzy trzema rodzajami władzy. Nigdzie na świecie tak nie może być. Tak było za Stalina. I dzisiaj senator Jan Filip Libicki potwierdził, tak ma być, niekontrolowana kasta sędziowska jest dobra. I powołał się na pana Chodorkowskiego, nawet zacytował jego artykuł, zrobiony na chwałę sędziowskiej kasty.

3. Dwa kłamstwa, te najważniejsze przykłady już wystarczą, ale rzeczywiście jest ich dużo więcej, a każde z nich jest robione na chwałę sędziowskiej samowoli. Może jeszcze tylko jeden interesujący fakt. Jestem absolutnie pewien, że Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej jest wartością najwyższą i dlatego nasza polska Konstytucja stanowi prawo, które w Rzeczypospolitej Polskiej jest prawem najwyższym.

A jeżeli senator JFL uznaje za prawdę coś przeciwnego, to całkowicie straciłem resztki szacunku do jego osoby. Ten człowiek przyłączył się do całej totalitarnej opozycji, która robi wszystko, aby Polska była uznana za pokracznego bękarta traktatu wersalskiego i dlatego powinna być zlikwidowana, tak aby pomiędzy Niemcami a Rosją już nigdy żadnej Polski nie było.

Cokolwiek by nie powiedzieć już nie jest tak, że komunizm czai się u europejskich bram, komunizm już w Europie jest!

A tak ogólnie, to "TSUE może Polsce naskoczyć".

___________________________________________________

Totalitarnym PO, PSL, Lewicy, żadnej Hołowni, Konfederacji ani ich ideologii
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale po prostu niczego, nawet złamanego grosza!

* * *

następny - poprzedni

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

I to jest poważna uwaga, albowiem prawda nie broni się sama. niestety. Kłamstwo wypada oszustom spod ogona jak paskudne łajno, lepi się i brudzi i trzeba się mocno nasprzątać, aby je usunąć. A kłamstwo we współczesnej przestrzeni medialnej zbyt często zupełnie nie przypomina czegoś obrzydliwego. Podłe łgarstwo, przebiegła dywersja, wredny sabotaż i dobrze zatruta dezinformacja, wypieczona w profesjonalnej pracowni marketingu politycznego wygląda jak apetyczne, choć śmiertelne zatrute ciasteczka. Cukiereczki propagandy zwykle są śliczne i mamią nie tylko naiwnych.

Rozmowa z senatorem Janem Filipem Libickim jest przykładem podawania takich zatrutych cukiereczków czarnej i antypolskiej propagandy. W jego wypowiedzi znalazłem co najmniej sześć kłamstw, przy czym co najmniej trzy dotyczyły fundamentalnych doktryn prawa oraz zasad polityki. Chlapnięcie kłamstwem, to kilka sekund:

  • "wybieranie sędziów przez polityków w Polsce narusza niezależność sądów i zasadę trójpodziału władzy". Kropka

Tak wypowiedziane zdanie zawiera co najmniej kilka poziomów nieprawdy, które najpierw muszą być wyciągnięte na powierzchnię, a ich ujawnienie jest na tyle skomplikowane, chociażby przez zamotanie w samą naturę idei trójpodziału władzy, iż trzeba się solidnie napocić, aby zrozumieć, że pan Jan Filip Libicki jest na tyle inteligentny i wykształcony, że jest nieomal pewne, że konstruując to konkretne kłamstwo musiał działać w złej wierze. 

A pokazanie gdzie w tej prostej wypowiedzi jest trucizna kłamstwa, uzasadnienie tego, że to rzeczywiście jest łgarstwo i na koniec pokazanie jaka jest prawda wymaga znacznie więcej pracy, która nie zawsze jest skuteczna.

A wniosek jest taki - już widać, z jakim trudem prawda się broni. A kłamstwem chlapnąć łatwo.

Prawda wymaga pracy i to uczciwej, przede wszystkim kompetentnej. A JFL chlapnął kłamstwem bez wysiłku, sypnął zatrutymi cukiereczkami przed kilkudziesięciotysięczną publicznością telewizyjną, z uśmiechem na twarzy zadrwił z polskiej Niepodległości, zażartował z polskiego Państwa i sobie poszedł.

A prawda wymaga pracy 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

michael

#1663788

przegrane życie

 

kłamstwem żyje 

kłamstwo kocha

przegrane życie

diabła radocha

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1663794

https://www.rp.pl/artykul/289205-Marcin-Libicki--czyli-krol-i-jego-klan.html

Jan Filip przekroczył już dawno wszelkie granice pragmatyzmu politycznego, ale klan zawsze utrzymywał dobre relacje z KK i dofinansowywał siostry serafitki w Poznaniu.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1663809

   Witaj! Przecież to nowy młodszy klon Urbana. Szkoda czasu na tego czerwonego wieprza.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1663871

- ponieważ nie ma świeżego spojrzenia na sprawy i nie doprowadził do dekomunizacji Polski jako jedynego kraju w Europie środkowo-wschodniej.

Teraz z ubekami i ich bękartami będziemy się nawalać przez dziesięciolecia !!!!!

Takie wieczne "igrzyska" nam zafundowali te lamusy.

To co stało się w aferze SKOK Wołomin jest naszą nadchodzącą tragedią bo FSB z WSI za ukradzione wszystkim Polakom pieniądze zaminowali część działaczy PiS-u i bardzo wiele ludzi w wymiarze totalnej (nie)sprawiedliwości.

Teraz będą na ich smyczy chodzić jak "świnie na postronku" - był jeden Bolek i tyle problemów przez niego to teraz mamy przynamniej kilkudziesięciu wpływowych Bolków !

Narazie te zachłanne łajzy trzymają w chciwych łapach miliony mając przed oczami Wyspy Kanaryjskie ale za to zapłacimy wysoką cenę my wszyscy.

Czasu na naprawę jest coraz mniej.

Skorumpowane ciule skaczą i cieszą sie milionami za free jak małpy na Tytaniku.
Na dziś Polska i sprawiedliwość nie istnieje dopóty tej afery nikt nie ruszy.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1663796

To już wiemy, że wszechwładny Jarosław Kaczyński jest wszystkiemu winny!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1663803

Osobnik, o którym mowa powyżej wywołuje u ludzi przyzwoitych odruchy wymiotne. Pokrętność, fałsz, wylewają się z jego narządu mowy jak czaskowianka do Wisły. Dopełnia tego odczucie, że on sam czyni to świadomie. Słuchanie jego stękających wywodów silących się na "wiekopomną mądrość" (etapu) jest właściwe dla ludzi o rysie masochistycznym.

Ponieważ te oślizłe i nieapetyczne racje , które on wygłasza i ich widoczne sprzeczności nie dają sie słuchać więcej niż parę minut. Jesli ktoś jest wyjątkowo wytrwały.

Osobnik ten lubuje się wyraźnie  w słuchaniu własnego upojnego (jego zdaniem) głosu.

To jeden z tych uprawiaczy "onanizmu intelektualnego". Choć w tym przypadku -  intelektu jest tyle - co kot napłakał.

Lubi wykręcać oczywiste prawdy i nie reaguje na głos zwracających na to uwagę. Myśli, że wózek na którym zasiada z racji nimbu niepełnosprawności daje mu  poczucie "wzmacniacza osobowości"

Przytaczam słowa gen. Eisenhowera , który przewidywał, że prawda będzie swobodnie gwałcona w przyszłości:

"Dowody - zebrać jak najwięcej, ponieważ nadejdzie dzień, kiedy jakiś skurwysyn powie, że to się nigdy nie wydarzyło". - gen. D.D. Eisenhower

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1663801

Bez tate senator Filip Libicki byłby zapewne zwykłym niepełnosprawnym zamkniętym w 4 ścianach własnego mieszkanka. 

Kiedy muszę go oglądać i słuchać mam dokładnie takie same odczucia. 

Niestety jego obecność w PSL to wynik bankructwa tej partii. To że Libicki wyskakuje codziennie niemalże z telewizora na zmianę z podobnym indywiduum - Władysławem Teofilem Bartoszewskim (obywatelstwo Polski  i Izraela) świadczy wg mnie że obaj kupili sobie członkostwo za ciężkie pieniądze. Od kiedy obaj są w PSL nie słyszymy o kłopotach finansowych chłopskiej partii.

Odpowiedź na pytanie skąd obaj panowie czerpią wpisowe może być odpowiedzią rangi ustrojowej. Bo ciekawe jest kto wpływa na głosowania partii tzw. "chłopskiej" w polskim sejmie!?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Alina

#1663813

kierujący się wyłącznie korzyściami własnymi.

Są jednak ważniejsze tematy. Choćby ten, co Parlament postanowi ws Funduszu Odbudowy? Czy stracimy suwerenność, czy też nie?

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/na-co-czeka-polski-rzad

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1663805

Chodzi o prawdę i złą wolę w polityce.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

michael

#1663836

 

michael powiada:

"Tu nie chodzi o tego konkretnie Jana Filipa

Chodzi o prawdę i złą wolę w polityce."

*************************************************************

"Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna."

Włodzimierz Iljicz Lenin (Uljanow, 1870-1924)

I tu niechcący tow. Lenin  powiedział prawdę.

Ponieważ sama prawda jeśli nie jest wykorzystana - nie ma znaczenia.

Osobnik j/w wykorzystuje środki przekazu jako tubę do jej sprostytuowania.

To tzw. "mieszatiel" jak mówili złodzieje w rosyjskich więzieniach.
 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1664428