Świr, świr…

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Humor i satyra

Teoretycznie mamy zimę. W praktyce zaś przyroda zachowuje się wiosennie. Nawet ptaszęta-niebożęta zamiast nastroszyć pióra i przycupnąć gdzieś oczekując przejścia mrozu latają radośnie po niebie i świergolą.

 

Radosne świr, świr nasila się szczególnie na widok pewnych osób. Niewątpliwie jedną z nich jest szara gęś wiadomego portalu, niejaki Jarosław Ruszczyk alias Ruszkiewicz alias Ruskievicius.

W ostatnim ze swoich prorosyjskich postów chwali potęgę irańskich ajatollahów:

Irański "atak odwetowy" wzbudził glupawe uśmieszki i komentarze. Zupełnie niesłusznie. Iran tą demonstracją pokazał, że jest państwem poważnym i szanującym uniwersalne zasady. Jeśli ktoś myśli, że Iran nie ma sił i środków, żeby odstrzelić setkę amerykańskich generałów, jeden po drugim a na koniec samego Trumpa to jest w wielkim błędzie... Tylko, że taki model zemsty stawiałby Persów automatycznie na tym samym poziomie moralnym co Amerykanie czyli dno dna.

 

Oto potęga co się zowie. Na jedno skinienie naczajaha (naczelnego ajatollaha) irańscy strzelcy wyborowi dokonają masakry amerykańskiego sztabu generalnego i wybiją wszystkich generałów. I to nawet po kilka razy, bowiem liczba generałów US Army oscyluje koło… 40. A tu, wedle szarej eminencji oparowego portalu – odstrzelą setkę. ;)

I wtedy amerykańce będą musieli się poddać islamskim rewolucjonistom. Chociaż…

LEonkowy intelektualista-komentator polityczny (i na inne tematy bez wyjątków) wydaje okrzyk radości:

Amerykanie i Izrael, który nimi zarządza, jeszcze nie zaczęli prawdziwej wojny a już ją przegrali.

Proste, prawda? Wystarczy odstrzelić szefa islamskiego terroryzmu zwanego nie wiedzieć czemu generałem i już się przegrywa wojnę.

Stosując ten sam tok myślenia Persja odstrzeliwująca 40 amerykańskich generałów średnio 2,5 raza każdego oraz samego prezydenta USA (raz, a porządnie) nie dość, że przegra wojnę, to jeszcze popadnie w niewolę na wieki.

Świr, świr słychać wyjątkowo wyraźnie.

 

To jednak nie jedyny dowód na to, że „LEonek” coraz szybciej obsuwa się w czarną dziurę polskojęzycznej blogosfery.

Kolejny nabytek blogerski ww. dziury to słynna już Prezydenta Tymczasowej Rady Stanu – Społecznego Komitetu Konstytucyjnego Teresa Garland.

W tekście pod tytułem Umarł Król! Niech żyje król! pisze:

Szanowni Państwo,

W związku z dalszą niemożliwością publikowania moich artykułów i przekazywania informacji na mojej byłej stronie (http://www.akademiapolityczna.wordpress.com) gdzie w latach 2015-2020 propagowałam wiedzę polityczną, a która to strona została bez mojej zgody i wiedzy usunięta, postanowiłam rozpocząć moją działalność publicystyczną na Neonie24.pl Mam nadzieję że pomimo ciętego pióra zostanę tutaj polubiana.

Pozdrawiam tych wszystkich którzy wchodzili na moją byłą stronę i zachęcam do odwiedzania mnie tutaj. Teresa Garland

Zastanawiam się, na ile sam przyczyniłem się do zamknięcia strony, kpiąc z odjechanych myśli prezydenty wspomaganej intelektualnie przez swoich doradców, w tym niejakiego Janusza G., ostatnio odpowiadającego karnie w kolejnej sprawie o oszczerstwo.

Kończąc to noworoczne świrowisko chciałbym odnotować powstanie na facebooku dość ciekawego profilu – Tomasz Dąbrowa pogromca lubelskiej szurii.

https://www.facebook.com/Tomasz-D%C4%85browa-pogromca-lubelskiej-szurii-232935564101025/

 

Generalnie obnażający pastora Chojeckiego, ale nie tylko. We wpisie z 7 stycznia 2020 r. (godz. 9:05) zatytułowanym Prezes Wałek Judeo Chrześcijanin możemy zobaczyć fragment ostatniego „pikniku prawicy”.

Na filmie widać wspomnianego już Janusza G. zupełnie na poważnie twierdzącego, iż w USA żydowscy rabini poprzebierali się i występują teraz jako protestanccy pastorzy.

Tak więc również katolicy stali się przedmiotem szyderstwa za sprawą jednej oczywiście ciężko zaburzonej osoby.

 

I na tym pierwszy przegląd internetowego świrowiska uważam za zakończony.

 

10.01 2020

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:8)