Obwieszczenie

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Osiem lat gadania o niekonstytucyjnej i łamiącej zasadę praworządności „pisowskiej” nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa za sprawą rotacyjnego marszałka Czarzastego poszło… na drzewo.

Pamiętamy niedawny apel, z formy bardziej przypominający groźbę – Czarzasty wyznaczył Prezydentowi dwa dni na podpisanie żurkowych wypocin.

Bo jeśli nie, to… wybór nowych członków KRS będzie przebiegał zgodnie z ustawą.

Co więcej, zgłoszenie kandydatów odbywać się będzie wg „pisowskiego”, a zatem łamiącego zasadę praworządności wzoru. 😉

Przyjrzyjmy się dobrze przepisowi powołanemu przez rotacyjnego.

Art. 11a.

1. Marszałek Sejmu, nie wcześniej niż na sto dwadzieścia i nie później niż na dziewięćdziesiąt dni przed upływem kadencji członków Rady wybranych spośród sędziów obwieszcza w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Rady.

2. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia kandydata na członka Rady jest grupa co najmniej:

1) dwóch tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności prawnych i korzystają z pełni praw publicznych;

2) dwudziestu pięciu sędziów, z wyłączeniem sędziów w stanie spoczynku.

A potem, w oparciu o kolejne artykuły tej rzekomo niekonstytucyjnej ustawy będą dokonywane wybory członków KRS spośród sędziów sądów wszystkich szczebli.

Przez… posłów!

Nieodzowny w przypadku konieczności dokonania kolejnego wygibasa prawnego (czyli tzn. opinii) prof. Andrzej Zoll (83 lata, profesorem został jeszcze w PRL-u) znalazł uzasadnienie dla obecnej konstytucyjności jeszcze wczoraj niekonstytucyjnej ustawy. 😉

- Jeżeli mają być zgłaszane kandydatury, to można uruchomić tę procedurę, którą się uważało za alternatywą, w sytuacji, jeśli prezydent nie podpisze nowelizacji ustawy. Jeśli organizacje sędziowskie zgłoszą kandydatów do KRS, a większość sejmowa ich zatwierdzi, formalnie wybierze, to wtedy będziemy mieli prawidłowo wybranych sędziów, zgodnie z konstytucją.

]]>https://www.fakt.pl/polityka/sedziowie-wkrocza-do-gry-prof-zoll-o-skutka...]]>

A co wtedy, gdy kandydata zgłoszą Obywatele albo grupa sędziów nie należących do Iustitii czy innego podobnego tworu? Zoll milczy.

Wg dziadzia Zolla wystarczy prawie że szamański zabieg, by przywrócić praworządność w Polsce.

Pamiętacie, że osiem lat wcześniej podobną koncepcję wysuwał inny dostojny starzec polskiej judykatury Adam Strzembosz.

Wg niego Prezydent miał być tylko swoistym notariuszem kładącym podpis pod kandydaturą zgłoszoną przez KRS bez prawa nieuwzględnienia jej uchwały.

Natomiast wg dziadzia Zolla Sejm miałby być swoistym notariuszem zbiorowym, w ciemno klepiącym kandydatury zgłoszone przez Iusticię itp.

To niestety nie jedyna nowatorska koncepcja. Autor drugiej, syn współscenarzysty Stawki większej niż życie prof. Marek Safjan (wyraźnie młodszy, tylko 76 – latek) otwarcie nawołuje do utworzenia Republiki sędziów w miejsce Państwa prawa.

Twierdzenie, że pewien organ w państwie ma arbitralne i niczym nieograniczone prerogatywy, nie mieści się w koncepcji demokratycznego państwa prawa, opartej o zasadę trójpodziału władzy. Nie może być dowolnych kompetencji, niepodlegających ograniczeniom w państwie demokratycznym. Moim zdaniem taka decyzja powinna być poddana kontroli sądowej, niestety – jak dotychczas – orzecznictwo administracyjne nie przyjęło tego stanowiska.

]]>https://oko.press/prof-safjan-decyzje-prezydenta-powinien-kontrolowac-sa...]]>

Zamiast trójpodziału władz mamy do czynienia z jedną dominującą nad pozostałymi.

Swoją drogą ciekawy jestem, czy podobne pomysły przychodziłyby do głowy Safjanowi, gdyby prezydentem RP został Trzaskowski. 😉

Wróćmy jednak do Zolla. Jego koncepcja „uzdrowienia” rzekomo niekonstytucyjnej ustawy przypomina tłumaczenie świadka przyłapanego na fałszywym zeznaniu (do 8 lat pozbawienia wolności – art. 233 Kk), który stwierdza, że owszem, łgał ale jednocześnie za plecami trzymał skrzyżowany palec wskazujący i środkowy co, jak wiadomo choćby czytelnikom Przygód Tomka Sawyera skutecznie uwalnia od konsekwencji kłamstwa. 😉

I to byłoby aż tyle…

13.02 2026

fot. facebook

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (4 głosy)