160 rocznica wybuchu Powstania 22 stycznia 1863 roku

Obrazek użytkownika michael-abakus
Historia

 

*

Film „Historia w sztandarze zapisana” został opublikowany z okazji przypadającej w niedzielę 160 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego []]>link]]>].

]]>https://www.youtube.com/watch?v=twbOWA7ChI4]]>

Kustosz Muzeum Wojska Polskiego przedstawia historię powstańczych sztandarów na przykładzie chorągwi oddziału Jurijewicza: 21 młodych ludzi, którzy z Kijowa ruszyli na odsiecz powstaniu. Omawiają pochodzenie trzech herbów - Orła, Pogoni i Michała Archanioła oraz ich znaczenie.

]]>]]>

Powstanie styczniowe było najdłużej trwającym polskim zrywem niepodległościowym, dokonanym w imię idei Rzeczypospolitej Trojga Narodów – Polski, Litwy i Rusi, symbolizowanym przez trójdzielną tarczę herbową pieczęci powstania styczniowego przedstawiającą na górnych polach Orła i Pogoń, a na dole św. Michała, patrona Ukrainy.
Idea walki o „wolność całość i niepodległość Ojczyzny naszej” nie stała w sprzeczności z poszanowaniem odrębności Królestwa Polskiego, Litwy (Wielkiego Księstwa Litewskiego składającego się z dzisiejszej Litwy i Białorusi) i Rusi (Ukrainy).

]]>MARZENIE O WOLNOŚCI]]>

Powstanie styczniowe było dowodem na głęboko zakorzenione poczucie podmiotowości narodów []]>link]]>]. 

]]> Fratria/Andrzej Skwarczyński]]>

 

* * *

]]>Dlatego trzeba zniszczyć «Wielką Ściemę» antypolskiego totalitaryzmu.]]>

]]>Nie akceptujemy żadnej totalitarnej opozycji,
wrogiej Polsce, polskiemu Państwu i polskiej racji stanu,
pełnej pogardy, kłamstwa i nienawiści.

Polsce jest potrzebna prawdziwa, uczciwa opozycja!
]]>

 

* * *

następny - poprzedni

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (9 głosów)

Komentarze

Duży problem z ekonomistami

Uparty naszkicował obraz skomplikowanej rzeczywistości, której model składany był z rozmaitych prognoz, analiz i rozmaitych konstrukcji ekonometrycznych, narażanych na oddziaływania bardzo silnych czynników "pozasystemowych". Podam konkretny przykład takich narażeń, zaczerpnięty z felietonu Rafała Brzeskiego "RUSKIE ONUCE W SIECI". Cytuję:

Rosyjska koncepcja wojny informacyjnej polega na długotrwałym i systematycznym praniu mózgów z zamiarem przebudowania świadomości atakowanych i ukształtowanie myślenia odbiorców zgodnie z interesem Kremla. Operacje informacyjne planują, prowadzą i nadzorują - tak jak w sowieckich czasach - rosyjskie służby specjalne oraz ich zagraniczna agentura wpływu.

Kreml zarządza emocjami społecznymi. manipuluje grupami ekstremistycznymi, organizacjami pozarządowymi oraz zwerbowanymi i świadomymi swego działania wysokimi urzędnikami atakowanych państw lub sponsorowanymi skrycie, ale nie do końca świadomymi, kukłami. Jedni i drudzy szerzą zadany im przekaz Moskwy wspierając się opiniami skorumpowanych „niezależnych” ekspertów oraz “raportami” sowicie wspieranych przez SWR “neutralnych” organizacji pozarządowych. Te ostatnie służą również za wygodne kanały przepływu profitów do agentury wpływu. W gąszczu powiązań mnożących się NGO-sów toną wulgarne łapówki kamuflowane jako honoraria za konsultacje. Wyłuskanie ich, to jak znalezienie igły w stogu siana i nawet najlepszym służbom kontrwywiadowczym brakuje ludzkich sił, technicznych środków i po prostu chęci do drenowania tego bagna.

Taktyką często stosowaną przez Moskwę, jest zarządzanie strachem, czyli takie sterowanie emocjami, aby utrzymać atakowaną społeczność w permanentnym niepokoju... itd.
Koniec cytatu

UPARTY podał kika znakomitych przykładów pochodzących z właściwości samych narzędzi, którymi posługują się niektórzy mistrzowie ekonomii praktycznej. Podam parę przykładów, w których źródło zakłóceń jest tak ukryte, że użytkownik może nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, skąd biorą się zagrożenia. 

Możemy przytoczyć przykład PERT, czyli instrumentu planistycznego używanego do wykrywania ścieżki krytycznej programu realizacji bardzo skomplikowanych i rozległych przedsiewzięć. Metoda została opracowana w USA do realizacji dużych projektów wojskowych, chyba chodziło o program budowy rakiet Polaris. No i co? Metoda super, wyposażona w procedury analiz ststystycznych, ale jednak charakterystyki rozkładów zmiennych losowych mogły być dobierane subiektywnie. Mówiąc w brutalnym skrócie, wynik analizy mógł być w jakiś tam sposób zależny od woli analityka.

Jeszcze bardziej brutalny przykład to hipoteza uszczęścliwiania Polski przez wprowadzenie JOW, czyli Jednomandatowych Okręów Wyborczych. Idea tych JOW wsparta była bardzo mocnym autorytetem Jerzego Przystawy. Dyskutowałem z panem Jerzym, wskazując na konieczność rozważenia reakcji systemu na wprowadzenie tej reformy. Przecież cokolwiek by nie powiedzieć, była to propozycja wprowadzenia zmiany, która nie była systemową. lecz polegała na korekcie tylko jednego elementu tego systemu. A każdy system w takim przypadku, po wytrąceniu z położenia równowagi automatycznie albo przeciwdziała zmianie w celu przywrócenia naruszonej równowagi, albo poszukuje nowego jej położenia, niekiedy zachowując nietkniętymi interesy bardzo wrednych ludzi. 

Czas i późniejsza praktyka pokazała, że rzeczywiście prawda stoi po stronie hipotezy Tymczasowego czyli Ha-Joon Changa, a w szczególności teza o tym, że "dobra polityka gospodarcza nie wymaga dobrych ekonomistow" jest bardziej niż prawdziwa, po prostu tak jest. Uzasadnienie tej tezy z pozoru jest banalne, ale wbrew temu banałowi, ta prawda jest bardzo mocna. 

Mianowicie:
Współczesne systemy polityczne, gospodarcze, państwowe i cywilizacyjne są po prostu interdyscyplinarne, czyli, mówiąc naukowo, są rozległymi systemami złożonymi z superpozycji wymienionych wyżej zjawisk wystepujacych razem z innymi, których nie powinno się pomijać ani ich ignorować, choć nie wymieniam ich z powodu szacunku do cierpliwości czytelnika. Na przykład systemy klimatyczne, demograficzne, albo energetyczne. Dlatego nie można ich powierzać żadnemu pojedynczemu specjaliście. Ani ekonomiście, ani politologowi, ani wojskowemu, ani inżynierowi - ponieważ system jest intrdyscuplinarny

Rzeczywiście współczesna globalna rzeczywistość XXI wieku bardzo konkretnie mówiąc daje się zdiagnozować jako "rozległy system o rozproszonej inteligencji". To jest zwarte, złożone z czterech słów kompletne określenie definiujące współczesną globalną rzeczywistość. 

Zwracam uwagę na dwa aspekty tej definicji.
1. Ten system jest systemem skrajnie demokratycznym, choć nie anarchicznym, co oznacza, że współczesna rzeczywistość może być obsługiwana w wyniku zespołowej interdyscyplinarnej pracy wielu różnych specjalistów rozwiązujących problemy - czyli jest systemem antytotalitarnym, wykluczajacym efektywność hierarchicznych, a w sczególności smukłych struktur wodzowskich. To są upadajace ancien règimes. Wszedlkie "nowoczesne" partie są w rzeczywistości antynowoczesne. 
2. Najczęściej spotykanym zarzutem przeciwko tej diagnozie jest spontaniczne przekonanie, że taki system nie może istnieć - przecież nie może być wojska bez wodza.  Wojsko może nie. Ale żywe systemy społeczne i państwowe mogą. Podam dwa w miarę współczesne przykłady i jeden historyczny: 

  • 2.1. Internet. Jest to rozległy system, działający sprawnie na całym świecie, który świetnie obywa się bez żadnego wodza, a nawet bez żadnego zarządu ani dyrekcji i niewątpliwie jest systemem o rozproszonej inteligencji, która niekiedy potrafi organizować się w gigantyczne zespoły zaprzęgajace czasem tysiace, albo miliony komputerów do rozwiazania konkretnych zadań.

  • 2.2 Solidarność Walcząca. Był to realny i sprawnie działający rozległy system o rozproszonej inteligencji działający jako organizacja konspiracji stsnu wojennego w Polsce. Tak była świadomie i celowo zorganizowana i przez ładnych parę lat prowadzona. Jej twórczmi i organizatorami byli matematycy i fizycy teoretycy, którzy wiedzieli co robią i dlaczego właśnie tak. Kornel Morawiecki wśród nich.

  • 2.3. Przykład historyczny - Rzeczpospolita Obojga Narodów. W czasie powstania styczniowego okazała się być Rzecząpospolitą Trojga Narodów Litwy, Polski i Ukrainy. Była to formacja, która stała się pierwowzorem demokratycznej organizacji państwowej, która asymptotycznie zbliżała się do idei pierwszego w Europie demokratycznego rozległego systemu o rozproszonej inteligencji. Ten systemowy wzór pojawił się od najwcześniejszych lat Polski jagiellońskiej. Nie jest to żart ani naciagana teoria, ale jest to niewatpliwie samodzielny temat na inna okazję.

 

Vote up!
3
Vote down!
0

michael

#1649714

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika veri nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Powstanie Styczniowe, tak jak Insurekcja, Powstanie Listopadowa i Powstanie Warszawskie były antypolskimi powstaniami.     ... i co nam wyjdzie w tych powstaniowych zestawach z tą rzymską maksymą ?

Vote up!
0
Vote down!
-3

veri

#1649721

Cytat komentarza Mirosława Matuszewskiego do informacji w [TV Republika].
Początek cytatu:
Ktokolwiek choćby pobieżnie zna przeszłość szkopskiej i kacapskiej nacji to rozumie, że umowa między Hitlerem a Stalinem znana jako Pakt Ribbentrop-Mołotow stanowiła rutynę w stosunkach Berlin - Moskwa. Rozbiory Rzeczpospolitej są najlepszym tego przykładem. Ani Niemcy ani Rosja NIGDY nie wytworzyły demokratycznego systemu jaki panował przez wieki w Pierwszej Rzeczpospolitej. Jak swierdził trafnie pogromca bolszewickiej napaści, Józef Piłsudski, Polska znalazła się między dwoma młyńskmi kamieniami i jeżeli nie chce być zmielona to musi stać się diamentem. Takim diamentem była w okresie triumfu Pierwszej Rzeczpospolitej i taką Unie trzeba stworzyć w Europie. Nie kacapska, nie teutońska ale Unia Jagielońska!
Koniec cytatu.

Po wczorajszej wyrachowanej wypowiedzi RS (oby jego imię było zapomniane) znalazłem w sieci bardzo zwięzłą wypowiedź, która w najtrafniejszy sposób opisuje strategiczną misję Polski przez wieki stawianej wobec wrogiej misji totalitarnego antychrysta. Tego właśnie antychrysta ambasadorem w Polsce jest RS.

Istotą rzeczy w poniedziałkowej wypowiedzi RS jej absolutna nieprawdziwość, jest jej kłamstwo piekelnej prowokacji wycelowanej w strategiczny diament, o którym mówił Józef Piłsudski.

Klasycznym nieporozumieniem polskiej tradycji politycznej jest dylemat wyboru pomiędzy Rosją a Niemcami, który zawsze jest wyborem fałszywym. Nieporozumienie polega na tym, że zarówno Niemcy jak i Rosja są strategiczną jednością totalitaryzmu tej samej cywilizacji. Mówię i piszę nieustannie o tym, że równie fałszywym jest opisywanie politycznej rzeczywistości świata jako przeciwstawienie politycznej prawicy z lewicą. Jest to obraz nie tylko nieprawdziwy ale celowo i w złej wierze fałszowany. Globalne zło jest po stronie cywilizacji totalitarnej, dobro jest po stronie cywilizacji demokratycznej.

Vote up!
2
Vote down!
0

michael

#1649735