Tyle pytań tragicznego dnia...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Świat

Czy takich tragedii i sytuacji jakie dziś dotknęły trzech państw mozna uniknąć? Czy świat, a mocarstwa w szczególności zrozumie, że tylko uczciwe wspóldziałanie położy kres temu współczesnemu barbarzyństwu? Bo muzułmański fanatyzm wyrósł na fałszu możnych. Z jednej strony faszerowano muzułmańskich fanatyków bronią i pieniędzmi, szkolono do zabijania, by zrealizować mętne cele, wygodne dla międzynarodowej finansjery, a z drugie dziwiono się, że wyszkoleni i uzbrojeni nie słuchają poleceń i idą swoją drogą. Nie trzeba być analitykiem politycznym by wiedzieć czemu i jak doszło do "rewolucji" w Algierii, Tunezji, Libii i Egipcie. A wcześniej w Iraku i Afganistanie czy w Syrii. Możni świata załatwili porachunki z "nienaszymi" tyranami i zostawili spaloną ziemię. Besilne lokalne władze, bezbronnych ludzi, recesję i beznadzieję Trudno się dziwić, że na "ziemię niczyją" weszli fundamentaliści islamscy, obiecujący zwolennikom "święty dzihad" na ziemi i wszelkie rozkosze raju po smierci. Czemu zdziwienie ogarnia możnych, że nieźle sytuowani i wykształceni Brytyjczycy, Niemcy czt Francuzi porzucają "unijną stabilizację" i jadą wojować pod czarnymi flagami? Przeciez to skutek a nie przyczyna...skutek wieloletniego niszczenia fundamentów chrześcijaństwa na kontynencie, relatywizowania poczucia wspólnoty narodowej, walki z rodziną i narodową tożsamością. Syta Europa po dziesiątkach lat obłąkańczej lewackiej multi- kulti zauważa ze zdziwieniem, że muzułmanie się "nie asymilują", są wrogami praństwa i władz, które ich przyjęły, goszczą i karmią. Zupełny obłęd ogarnął rządzących w Szwecji czy Norwegii, tam za chwilę pojawią się kalki obrazków z dziejszego dnia z Francji czy Tunezji. Francja nie radzi sobie z falą emigracji, podobnie Italia czy Hiszpania. W tle zakrwiawionych ciał na tunezyjskiej plazy, w Brukseli trwa "debata" wygarniturowanych eurokratów, nad ustaleniem "parytetów" przyjmowania tysięcy afrykańskich emigrantów w UE. A przecież ci nieszczęśni ludzie to skutek - gdyby Libia czy Tunezja mogły zapewnić obywatelom poczucie bezpieczeństwa nie rzucaliby się przez Morze Śródziemne do Europy. Do zdesperowanych, biednych ludzi trafia prosty przekaz terrorystów. Z jednej strony przedstawia im się zachłanność, obłudę i zgniliznę zachodniego świata a z drugiej daje broń do ręki (zachodnią przecież broń!) i pozwala "wyrównywać rachunki".Dlaczego nikt nie pyta głośno w ogłupiaczu - a skąd terroryści z ISIS mają najnowocześniejszą broń amerykańską, niemiecką, chińską, rosyjską czy brytyjską? Jak to się dzieje, że walczą z zachodnią koalicją za pomoca jej uzbrojenia? Kto zarabia na omijaniu embarga na dostawy broni dla ISIS, Al-Kaidy czy talibów? Nie można mówić na poważnie o pokoju i jednocześnie uzbrajać pokoju tego wrogów.Nie można robić interesów z wrogami by potem ich "zwalczać". Przywódcy świata powinni sobie odpowiedzieć - czy chcą realnie pozbyć się zagrożenia islamskiego fundametalizmu czy tylko o tym mówić? Zdaje się, że ostatnie lata nie pozostawiają wątpliwości, którą odpowiedź wybierają...

Jakie to szczęście, że muzułmańscy fundamentaliści nie traktują III RP i jej władz jako podmiotów suwerennych, wartych zainteresowania. Bo gdyby wzięli na cel np. "rządzoną po europejsku" przez HGW Warszawę, to nawet trudno sobie wyobrazić tego skutki. Przede wszystkim wszelkie władze PO-sitwy zwiałyby natychmiast do Europy, no może z postojem w szafie, jak deklarowała Kopacz-ka. Podobnie postapiłyby służby, policja "tego kraju", BBN z Koziejem itd. Wojsko PO-szuści zlikwidowali więc na jego reakcję liczyć nie można.

Wyrazy współczucia skierować dziś wypada do Bliskich i Rodzin  ofiar terrorystycznego bestialstwa we Francji, Tunezji i Kuwejcie. I mieć choć iskierkę nadziei, że dzisiejsze wydarzenia nauczą przywódców świata jednego - wygrać z islamskim terroryzmem można tylko solidarnym i uczciwym współdziałaniem...tylko czy to jest jeszcze możliwe w XXI wieku...?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:12)

Komentarze

Przyjrzyjmy sie sprawie emigracji z krajow Pln. Afryki i z Bliskiego Wschodu - Unia Europejska koniecznie chce uszczesliwic na sile wszystkie kraje Europejskie - i proponuje zeby wszyscy przyjmowali emigrantow z tamtych rejonow.

Przeciez wiadomo powszechnie, ze wiekszosc z nich - to muzulmanie, a kazdy myslacy zda sobie sprawe, ze w tlumie uchodzcow latwo bedzie "przemycic" kilkuset, moze nawet kilka tysiecy potencjalnych terrorystow. Dodajmy do tego rzesze muzulmanow zamieszkujace juz Europe - tez wiadomo, ze sporo z nich zupelnie sie nie asymiluje (glownie dlatego, ze wyznaja islam - podobnie jak Zydzi - dzieki religii sa w stanie zachowac swoja tozsamosc), pozostaje na marginesie europejskiego spoleczenstwa tworzac coraz wieksze muzulmanskie enklawy glownie we Francji i Wlk. Brytanii.

Czas skonczyc z poprawnoscia polityczna i trzeba zaczac kierowac sie logika - czyli nie wpuszczac do Europy muzulmanskich emigrantow, a na dodatek poddawac ekstradycji wszystkich, ktorzy nie akceptuja porzadku prawnego w swoich krajach zamieszkania lub sa podejrzewani o sprzyjanie terrorystom - na czele z imamami i muezinami nawolujacymi do szariatu w Europie.

Socjalisci rzadzacy dzisiaj w Europie na pewno nie podejma takich krokow - wiec jedyne wyjscie - to czekac na prawicowa "rewolucje w Europie" - ona chyba juz nadchodzi, mam nadzieje, ze w Polsce juz podczas najblizszych wyborow.

Z 'rewolucjami" w Libii, Tunezji, Egipcie czy Syrii - to zupelnie inny temat.

Rzadzacym swiatem wydaje sie, ze demokracja jest najlepszym systemem sprawowania wladzy - jednak nie biora pod uwage, ze do demokracji trzeba dorosnac - nie mozna uszczesliwiac na sile demokracja spoleczenstw plemiennych czy feudalnych.

Dla nich demokracja - to takie samo "wynaturzenie" jak homoseksualizm czy rownouprawnienie kobiet.

W krajach oslamskich warunkiem spokoju spolecznego jest autorytarna wladza - jak wieloletnie doswiadczenie uczy tylko taka wladza ma posluch w plemiennych spolecznosciach - chociaz nawet i tam dochodzi do walk - ale przeciez i w Europie na tym etapie rozwoju spolecznego ( czyli lata 900- 1300 n. e.) wojen wiekszych i mniejszych nie brakowalo.

Dlatego cywilizowany swiat winien popierac silnych dyktatorow, bedacych w stanie "wziasc za morde" cale podlegle im towarzystwo - takimi dyktatorami byli Hussain, Mubarak, Kadaffi ... mimo problemow - byli oni znacznie bardziej "przyjazni" Europie i USA niz dzisiejsi przywodcy Kalifatu...

Cieszmy sie, ze mamy jeszcze w Maroku - krola Muhammada, w Egipcie Sissiego, w Jordanii krola Abdullaha, czy nawet w Syrii Asada - trzeba podtrzymywac ich wladze - a nie wspierac ich przeciwnikow. (podobnie w Arabii Saudyjskiej, Emiratach Arabskich , Omanie, czy tez Iranie).

Co do broni, ktora posiadaja terrorysci i "panstwo islamskie" - to jesli przyjrzec sie dokladnie zdjeciom z walk - znajacy sie na broni moga stwierdzic, ze 90% posiadanej przez nich broni byla wyprodukowana w Rosji lub Chinach (ewentualnie pochodzi z magazynow bylych "panstw socjalistycznych) - to element polityki i Rosji i Chin: wspieranie wszelkich ruchow skierowanych przeciwko Zachodowi. Ten kierunek polityki znacznie oslabl w latach 1990-2000 - jednak pozniej zaczal znowu przybierac na sile, aby dzisiaj po pierwsze przynosoc Rosji i Chinom ogromne dochody a po drugie oslabiac potencjalnych przeciwnikow.

Kolejna sprawa jest odciecie terrorystow i panstwa islamskiego od zrodel finansowania. Jak podaja media - glownym zrodlem finansowania panstwa islamskiego dzisiaj jest... sprzedaz ropy i dziel sztuki zrabowanych w Iraku czy  Syrii - czy naprawde przy dzisiejszej technice (drony, satelity) Zachod nie jest w stanie wysledzic cystern z paliwem jadacych z terenow zajetych przez Panstwo Islamskie do Turcji, Syrii czy portow Irackich? Jezeli transport odbywa sie ropociagami - to tez wiadomo, ktoredy one przebiegaja - o polach wydobywczych nie wspominajac...

Tak naprawde nikomu nie zalezy na likwidacji panstwa Islamskiego... moze jedynie... Iranowi?

W Polsce terrorystow na szczescie jeszcze nie ma - chociaz polityka prowadzona przez PO im sprzyja... jak i w tych krajach Europy, ktore rzadzone sa przez lewice... 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1486066

Barbarzyństwo owych fanatyków muzułmańskich może przyprawiać o dreszcze. Może budzić niepokój i strach ale czy jesteście absolutnie pewni, tak na 200 - 300 procent, że są to sprawki czysto muzułmańskie ??? Tutaj przypomnę motto izraelskiego Mosadu, które obowiązuje po dziś dzień: będziemy wszczynać wojny posługując się kłamstwem. Tak też dziś wiemy, że atak na WTC nie był dziełem żadnej "Al Kaidy" czy innego skrajnego ugrupowania arabskiego. Była to skoordynowana akcja wywiadów brytyjskiego, izraelskiego jak też amerykańskiej CIA. W tym celu wykorzystano kilku pożytecznych "idiotów" o arabskich rysach bo czy to byli naprawdę arabowie też trudno powiedzieć. Dziś też wiadomo, że do tej akcji izraelski Mosad szukał swoich ziomków chociażby w Egipcie, a który byliby swoją fizjonomią łudząco podobni do fizjonomii arabskiej. Tak też w dniu, w którym dwie wieże WTC legły w gruzach wypowiedziano wojnę światu arabskiemu. Terroryzm - a cóż to jest za określenie gdy przykleja się go każdemu kto ma odwagę przeciwstawiać się narzucanym prawom czy regułom ??? W ten sposób to i przechodnia przechodzącego przez ulicę nie na pasach (zebrze) też można nazwać terrorystą. Jak napisałem ten pamiętny dzień zniszczenia budynków WTC dał początek wojnie z światem arabskim. Ale kto tak naprawdę tę wojnę wywołał ??? Oczywiście że Izrael. To właśnie ten kraj jest największym terrorystą na Bliskim Wschodzie. A co jest powodem owej wojny i niekłamanej nienawiści świata żydowskiego do arabów ??? Bo to właśnie ta żydowska nienawiść każe wam widzieć w Arabach całe zło tego świata. Powodem tej nienawiści jest LICHWA. Bo tak się składa, że to właśnie świat arabski oparł się pokusie lichwy w przeciwieństwie do chrześcijańskiej Europy. W ten sposób Europa jest kompletnie zadłużona i zależna od żydowskiej lichwy, a Arabowie nie. Dlatego też co i raz kolejny amerykański rząd dotuje działalność jakichś dziwnych nieformalnych grup, które potem sieją terror i zniszczenie. Przecież właśnie Państwo Islamskie jest takim dzieckiem stworzonym przez żydo - amerykę. Mosad swoimi prowokacjami sprawił do polaryzowania się postaw wśród arabów, a amerykanie sfinansowali działalność konkretnej grupy, która chociażby zaatakowała Syrię. Przypominam, że co mówiono o rządzie Assada ? Reżim Assada. Ciekawe. Assad prawowity król Syrii, wykształcony w brytyjskim Cambridge lub Oxford jak dla mnie prezentował dość śmiały program jak na zwyczaje i tradycję arabską. Szczególnie dwa punkty jego programy zwracają tu uwagę, a mianowicie: emancypacja kobiet syryjskich (to w polityce wewnętrznej) oraz wyprowadzenie świata arabskiego z zaścianka religijnego (to w polityce zagranicznej). Proszę mi powiedzieć jak takie programy licują z określeniem "Reżim" ??? Nie od dziś wiadomo, że wojnę w Syrii wywołał Mosad. Jeśli chodzi o Husajna to wiadomo, że był to wyszkolony agent CIA, który miał reprezentować interesy USA i być w pewnym sensie wytrychem wobec krajów "OPEC", które wtedy urosły w siłę. Czym zatem naraził się ten agent swoim mocodawcom, że ci postanowili go zniszczyć ??? Po prostu Husajn przejrzał na oczy bowiem okazało się, że Irak dzięki pomocy amerykańskiej jest bodajże jedynym krajem arabskim zadłużonym w bankach żydowskich. Czy trzeba czegoś więcej by zmienić orientację polityczną ??? Tak też Husajn zaczął pracować nad zjednoczeniem świata arabskiego, a oprócz tego by wyzwolić się spod bankowego talmudyzmu postanowił powołać własny niezależny Bank Centralny i drukować własny pieniądz oparty na realnej gospodarce. To był gwóźdź do trumny dla irakijskiego przywódcy bo przecież żydowska finansjera nie była w stanie przeżyć takiego afrontu. Grzeczny prezydent Bush pojechał więc z całą swoją armią do Iraku. Tu przypominam, że i nasz kontyngent wojskowy też tam był choć to kompletnie nie była nasza wojna. Jednak na pytanie dlaczego Polskie Wojsko uczestniczy w tym przedstawieniu to ówczesny Prezydent ŚP Lech Kaczyński odpowiadał bez cienia żenady - bo musimy pilnować interesów Izraela !!! Wszystko jasne ??? Rozumiem, że tam byli brytyjczycy bowiem oni od kilkuset lat uzależnieni są od chazarskiego żydostwa (od kiedy Cromwell pozwolił na powrót żydów do Anglii). Rozumiem nawet mordercę Busha bowiem USA jest uzależniona od owych chazarów od paruset lat. Dziś owi chazarzy to jakby nikt nie wiedział nazywani są syjonistami. Ale MY mamy dbać o interes Izraela ??? To czy ja muszę ciągle tłumaczyć jak wołu na miedzy kogo reprezentuje PIS w naszym parlamencie ??? Wystarczy spojrzeć na pochodzie rodziny Kaczyńskich i tu też wszystko się wyjaśnia. Ale wracajmy do meritum. Dziś USA wspiera Państwo Islamskie bo rzekomo jest ono przeciwwagą dla rodzącego się Kalifatu, który może być największym zagrożeniem. Tylko dla kogo ??? Dla USA, Europy ??? Bez przesady. Kalifat będzie największym zagrożeniem dla istnienia państwa Izrael. Dlatego trzeba znowu znaleźć kilku pożytecznych "idiotów", którzy przejdą pranie mózgu (czytaj szkolenie) w wojskowych obozach izraelskich, a za amerykańskie dolary będą krzyczeć - Jihad !!! Jihad !!! Jihad !!! Tu przypominam, że kiedyś jak doszło do wojny domowej na Sri Lance to potem się okazało, że "Mosad" szkolił bojówki obydwu stron tego konfliktu. Dzisiaj agenci Mosadu robią to samo. Z jednej strony podsycają wśród europejczyków niechęć do świata muzułmańskiego co przecież nie przeszkadza im podsycać niechęci, a nawet nienawiści muzułmanów do europejczyków. Wszystko po to by świat patrzył tylko w jedną stronę i kompletnie nie zauważał tego co robi czy też co dzieje się z państwem Izrael. Tutaj przytoczę wypowiedź Henry Kissingera jaka miała miejsce mniej więcej rok temu na łamach "New York Times" (skąd inąd bolszewicko - żydowski dziennik). "Istnienie państwa Izrael po roku 2020 przestaje mieć jakikolwiek sens i musimy coś z tym zrobić". Tyle pan Kissinger. Czyli co to oznacza ??? Prawdopodobnie zniknięcie tego Tworu z mapy świata ale w takim razie co z jego obywatelami ??? Pierwszy projekt, który firmował pan prezydent Obama zakładał, że ludność tego kraju zostanie przeniesiona do stanu "Arizona". Ponoć każda przenoszona rodzina miała otrzymać po "małym" milionie dolarów na start. Jednak projekt upadł bowiem władze Arizony na wieść o tym projekcie szybciutko uchwaliły odpowiednie ustawy uniemożliwiające taki transfer. Gorzej, że jej wzorem poszło kolejnych 10 południowych stanów amerykańskich (Texas, California, itd) i okazało się, że amerykanie z braku lepszych miejsc do zasiedlenia muszą odejść od tej koncepcji. Odejść od koncepcji nie oznacza definitywnego przekreślenia projektu. Spójrzmy teraz na Europę, a szczególnie na pewien kraj leżący nad rzeką Wisłą. Zwróćmy uwagę na pewną wypowiedź pewnego wysokiej rangi funkcjonariusza FBI. Moi drodzy ON nie mówił tego, że taki jest głupi i taką ma małą wiedzę. ON to MIAŁ powiedzieć. Dodajmy do tego wysunięte roszczenia finansowe społeczności żydowskiej wobec tego kraju nad Wisłą i na deser dorzućmy to co dzieje się za wschodnią granicą tego kraju. Robi się ciepło ??? Powiem, że nawet gorąco biorąc pod uwagę, że kraj ten owe żydostwo chce wplątać w wojnę z Rosją. Ostanie wybory prezydenckie w kraju nad Wisłą potwierdziły, że ugrupowanie prezentujące interesy żydo - ameryki dostało pokaźne wsparcie i rośnie w siłę. Wszyscy krzyczą precz z Muzułmanami obawiając się jakiegoś arabskiego exodusu do Europy. Właśnie po to są wspierane bojówki islamskie by właśnie wywierać taką presję. Wszyscy mają patrzeć na arabów, a przecież na mocy przyjętej przez kraj nad Wisłą dyrektywy Unijnej o emigrantach spoza obszaru Europy będą przyjmowani i to z otwartymi rękami właśnie obywatele Izraela. To tu na naszej i ukraińskiej ziemi mają się oni zjawić jako biedni i poszkodowani przez świat arabski. To oni będą stanowić główną grupę uchodźców przed Państwem Islamskim i narastającym fanatyzmem muzułmańskim. Na to właśnie pracuje Mosad. Tylko czy oni będą tacy biedni ??? Skoro pan Schetyna chce wypłacić lekką rączką owej społeczności 65 miliardów dolarów to z taką kasą z tym krajem można zrobić wszystko.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1486073

 "Ostanie wybory prezydenckie w kraju nad Wisłą potwierdziły, że ugrupowanie prezentujące interesy żydo - ameryki dostało pokaźne wsparcie i rośnie w siłę"

To zdanie brzmi dośc ciekawie, to jakby pisał obcokrajowiec recenzując wydarzenia w naszym kraju, a na dodatek zarzuca jakiemuś niezidentyfikowanemu ugrupowaniu potęznego wsparcia od żydo-amerykanów.

Pytanie - o jakie to ugrupowanie chodzi i jakie to wsparcie było, finansowe ? a jesli tak o o jakiej kwocie mówimy. A spiski żydowskie są .......były i będą, od wieków trwają. Pamiętasz Bitwe pod Grunwaldem,jeśli wierzyć w kronikarskie zapisy to jak nic był to spisek żydów i masonów.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1486083

Doskonale odczytałeś mój tekst. Choć jestem polakiem i żyje w czymś co z nazwy jest Polską nie czuje się żebym był jej obywatelem, nie czuję, że jest to mój kraj. W tym sensie jestem obcokrajowcem we własnym domu. Być może niedługo będzie to już nieaktualne bo i ta Polska zniknie, a zatem niewątpliwie będę żyl w kompletnie obcym mi państwie będącym dziełem Berlina, Moskwy i Tel Awiwu. Dzisiejsza Polska to kraj, w którym nadal uczy się historii wypaczonej przez baśnie, mity i legendy. Ale jak ma być inaczej gdy historii nie uczy się po to by polacy byli mądrzejsi i wyciągali wnioski z popełnianych błędów, a tylko uczy się jej w celach propagandowych bo taka historia przydaje się na kolejne akademie rocznicowe. Jak ma młodzież poznać kto wróg, a kto przyjaciel skoro nadal uczy się jej historii z bolszewickich czytanek. To że dziś można mówić np o żołnierzach wyklętych nie zmienia tego faktu. Bolszewizm podlega ewolucji, a najlepszym tego przykładem są chociażby książki do historii powszechnej. O wojnie z Sowjetami w 1920 roku w takiej książce z 1956 roku mozna było wyczytać, że to wszystko pzez "polskich mocium panów", którzy uciskali biednych chłopów i to nie tylko polskich. Jednym słowem brednie. Ale już w książce z 1976 roku mamy dość zgrabne opracowane na ten temat z dokładnymi mapkami działań wojennych i opisem kolejnych starć obydwu armii choć oczywiście ton narracji daleki jest jeszcze od ideału. W tej książce pojawia się nawet Katyń czego nie było w tej z 1956 roku. Dziś bolszewizm dokonał kolejnej ewolucji i mamy co mamy czyli w miarę obiektywną ocenę wydarzeń z 1920 roku i "niby" dokładne opracowanie Katynia. Piszę "niby" bo oczywiście w wersji bolszewickiej sprowadzenie kwestii do stopnia, w którym tylko Rosja jest głównym winowajcą za ten mord uważa się za sprawę zakończoną, a więc daje się do zromumienia, że to wyjaśnia już wszystko. Niestety to błąd bowiem fakt, że polskich ofierów mordowali rosjanie wcale nie wyjaśnia jeszcze wszystkiego. Zatem w bolszewickiej książce młody polak nie dowie się czemu i dlaczego i w imię jakiej sprawy dokonano tego mordu i kto tak naprawdę stał za nim. Ale to przecież bolszewizm nieustannie macha tylko jednym świstkiem papieru w postaci paktu Ribbentrop - Mołotow, który ma rzekomo wyjaśnić wszystko. Niestety pakt Ribbentrop - Mołotow ma się tak do mordu Katyńskiego jak piernik do wiatraka. Bolszewizm niestety dziwnie zapomina o innych papierkach jakie krążyły pomiędzy Londynem, a Moskwą, Londynem a Waszyngtonem czy też całą bogatą korespondencję owych stolic z Berlinem. A co do "Bitwy pod Grunwaldem" to skoro poruszyłeś ten temat to chyba doskonale wiesz od kogo brał kasę król Jagiełło by wyprawić na tę wojnę swoją Armię ? Jak mu tam było ? Wołek nie Wołek ? Pies z nim tańcował ale kim był to wiadomo. Bez tej kasy Jagiełło miałby probem z wyposażeniem chociażby jednego hufca choć tu przesadzam ale celowo. W końcu też spójrzmy kto sponsorował drugą stronę ? Ten sam wariant obowiązuje podczas wojny Napoleona z Wellingtonem. O to francuska rodzina Rotszyldów sponsoruje Bonapartego, a sam Rotszyld sponsoruje Wellingtona. To, że Francja i Anglia dzięki tej wojnie toną w długach Rotszyldów nie obchodzi. Przecież zadłużanie tych państw to interes bez ryzyka bowiem za każdą pożyczką stoją gwarancje rządowe. Jednym słowem nie ważne kto wygra, a kto przegra. Kasę z odpowiednim procentem muszą oddać obydwaj wierzyciele. Szczególnie zaś ten kto tę wojnę przegra bowiem musi on ponieść nie tylko koszty wynikające z własnych strat ale również koszyt reparacyjne czyli innymi słowy Francja spłacała dług i za Napoleona i za wyposażenie armii Wellingtona. Chyba nie muszę pisać, że tak czy siak kasa wróciła do głównego sponsora. I chyba nie muszę pisać kim są Rotszyldowie. To nie żadna jakaś tajemna organizacja. To świat finansistów, który manipuluje resztą ludności w imię zasad Talmudu. Wszyscy krzyczą o strasznym i zacofanym muzułmańskim pojęciu "Jihad", które mocno zostało ostatnimi czasy zmanipulowane, a jakoś nikt nie chce zapoznać się z głównymi sentencjami żydowskiego Talmudu. Gdybym miał zrecenzować ową "Świętą" żydowską księgę to ta byłaby krótka - śmierć, śmierć, śmierć, śmierć, która dotyczy wszyskich tych co nie wyznają judaizmu, a więc całego świata. "Talmud" zezwala na okrucieństwo, zezwala na współżycie z nieletnimi. By zrozumieć działanie wielkej manipulacji chazarskiej jak też kim i czym są żydzi polecam dwie książki: Shlomo Sand - "Kto wymyślił naród żydowski", oraz "Synagoga szatana" (autora przepraszam zapomniałem).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1486107

https://youtu.be/WfjvbBkjDUU

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

zimny drań
 

#1486210

pewnie by się dało, gdyby nie szemrane interesy możnych tego świata, którzy z jednej strony leją krokodyle łzy nad ofiarami terrorystów islamskich a z drugiej prowadzą własne, intratne biznesowo- polityczne rozgrywki! Relatywizm moralny, polityczna poprawność, polityka a raczej ideologia multi-kulti to tylko drobne kamyczki wrzucane do światowego ogródka!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

mika54

#1486082

                               

                                         Seifeddine Yacoubi

Skąd tyle nienawiści w człowieku który ma zaledwie 20 lat

                  

                              Ta dziewczyna też miała 20 lat       

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1486134