Sowa i inni

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Polacy składający sobie wczorajszego wieczora życzenia, obok innych dobrych słów, wymieniali często prawdę. Wydaje się,że to jeden z istotnych fundamentów tożsamości narodowej obok normalnej rodziny, religii i patriotyzmu. Prawda będzie koniecznym elementem w walce z "elitą" w 2015 roku.Świadomie piszę - walce - bo czas "negocjacji" i "porozumień" się skończył. Teraz  wybór jest prosty - bierność albo solidarna masowa presja całego narodu na usunięcie sitwy PO-PSL od władzy. Bo z tą "władzą" nie ma już o czym rozmawiać. Każdy kto zadał sobie trud przeczytania "orędzia" prezydĘta Komorowskiego czy noworocznego wystąpienia premiery Kopacz zauważył na pewno to samo co ja. Przede wszystkim bije z nich świetny nastrój, poczucie "spełnionego obowiązku" w mijającym roku. Infantylne odwołania do 25-tej rocznicy "transformacji", odmieniane przez wszystkie przypadki słowo - "sukces". No i "duma" z tego "sukcesu" wynikająca. Tusk w Europie - sukces, PĘdolino - sukces, Kopacz premierem - sukces, wynik wyborczy - też sukces. Dziś "kropkę nad i" postawił ksiądz Sowa, ulubieniec me(n)diów. Duchowny ten był łaskaw zauważyć,że "...Polska od 25 lat jest krajen prawdziwej hossy". Zdumionych ze zdziwienia slowami wielebnego Sowy odsyłam do pełnej trści tego wywiadu. Dodam tylko jeszcze jedną "myśl" ulubieńca "elit" - " Być może nawet za mało sobie uświadamiamy,że to ostatnie ćwierćwiecze zapisze się w historii Rzeczpospolitej jako nowy i prawdziwy "złoty wiek", ne miarę jej najlepszych chwil w dziejach". Szanowni Państwo - ONI naprawdę tak uważają jak powiedział brat prominentnego małopolskiego PO-szusta. Dla sitwy te ostatnie 25 lat to było "El Dorado", manna, która spadła z nieba. Całe gromady nieudaczników, złodziejaszków, konfidentów służb,półanalfabetów ukradły zwycięstwo "Solidarności", nazwały się "elitą" a potem zaczęły "prywatyzować" Polskę. Dziś kraj nasz nie przypomina wolnego i suwerennego państwa europejskiego. To raczej półkolonialny teren, eksploatowany bezwzględnie przez zachodni kapitał, z błogosławieństwem rządów tych państw. Zostały tu już tylko montownie i markety, no i rzesza nikomu niepotrzebnych emerytów. Młodych przyjmie zachodni przemysł, taniej siły roboczej nigdy tam dosyć.Tym PRL-bis musiał ktoś administrować. Nie opłaca się już w XXI wieku wprowadzać wojsk okupacyjnych, trzeba tylko znaleźć odpowiednich "tubylców". Żądnych władzy ludzi bez sumień, zasad i godności. Pomóc im umocnić się przy władzy i korzystać do woli z zasobów Polski. Tak się dzieje ćwierć wieku, z dwoma krótkimi okresami przestoju na rządy Olszewskiego i Kaczyńskiego. A to, że "nadzorcy" Polski dodali w nazwie swego ugrupowania przymiotnik "Obywatelska" pokazuje,że i wśród nich zdarzają się ludzie dowcipni. Reszta "klasy politycznej", "elit", "autorytetów" to sitwa, dogadana w wyniku magdalenkowo - warszzawskich porozumień. Zmieniają się przy władzy,ale zawsze zostawiają "kawałek tortu" dla pozostałych. Coraz częściej, niestety, wydaje mi się,że PiS ( szczególnie lokalni działacze) doskonale wpasowali sie w ten "system" i dobrze im jako "jedynej parlamentarnej opozycji". Nie wolno jednak załamywać rąk. Policzmy się i porównajmy z NIMI - wtedy poczujemy siłę narodu.Energię Polaków można i trzeba obudzić nawet bez partyjnych szyldów z przodu.. Masowe protesty, każda ich forma, stały nacisk, połączony z informowaniem Polaków i państw zachodnich o prawdziwej sytuacji może "elitę" tę usunąć. ONI boją się realnego działania, wiedzą ,że poza men(d)ialnym picem, milionem urzędników i gromadami geszefciarzy nikt ich nie wspiera. Nikt też na zachodzie nie wystąpi w obronie tych ludzi. Komu potrzebni są "politycy" pokroju Kopacz, Komorowskiego, Sikorskiego, HGW czy dziesiątków innych? Nikomu...Pierwsza krok zależy od każdego z nas. Mimo,że łatwy, jest dla sitwy śmiertelnie niebezpieczny - to wyłączony na stałe telewizor. A potem już pójdzie. Polacy moga i potrafią być solidarni w działaniu. Pamiętacie hasło - "wiosna nasza" na setkach ulotek w stanie wojennym ? Może warto już do niego wrócić ?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:10)

Komentarze

Praca u podstaw

Trzeba na nowo kształcić społeczeństwo zatrute łże propagandą - wtórny analfabetyzm jest powszechny. Na poziomie lokalnym trzeba organizować ludzi wokół ich lokalnych problemów, a są one często bardzo bolesne. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Ula

 

#1457836

wysługująca się od lat rózowo/czerwonemu salonowi.Regularnie bez koloratki, bez krzyzyka w klapie marynarki. Luz, blues na użytek walterowsko/wiertniczego diabelstwa.

Musi mieć niezłe układy skoro kardynał S. Dziwisz toleruje jego " gościnne wyśtępy" w łżemediach, w radzie nadzorczej Krakchemii. Mówi się, że jest mocno zaprzyjaznionyz kardynałem Nyczem?).stąd taki bezkarny. Każdy inny zostałby przywołany natychmiast do porządku bez względu na to jak mocno rodzeństwo byłoby umoczone w PO!

pzdr

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1457934

A czy widzisz jakakolwiek róznice pomiedzy Sową a Lemańskim czy też Nyczem ?
To wszystko jedno, klasyczny PAX a.d.2015

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1457940

POlszewików rozumiem, bo oni nie ukrywają niszczenia Polski, i korzyści z tego płynące, ale kler i to ci purpuraci, przykładają swoje łapy w grabieży, i POzwalaja na blużnierstwo i profanowanie tego czego dla nich i dla nas jest święte. A tych kapłanów którym to się nie podoba PO prostu niszczą, ks Natanek niech będzie przykładem.

Zamiast stać na straży wiary, bo w swych ślubach na seminarium przysięgali na to, to oni uprawiają POgoń za złotym cielcem, nowym bożkiem, a druga grupa purpuratów boi się prawdy o sobie, ze byli TW, więc siedzą cicho, i pozwalają na niszczenie naszej wiary katolickiej.

I tak nasi wrogowie zawłaszczają naszą Ojczyznę, bez armii wojny, srebrniki Judaszowe i teczki z współpracą, robią swoje, w niszczeniu i zawłaszczaniu Polski.

Teraz już wiem, czemu kler i POlitycy, tak się boją intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1457967