Referat Bermana. Fałszywka wraca do gry

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Prawdopodobnym autorem „referatu” jest b. pułkownik Informacji Wojskowej zmarły w 2006 roku, Zdzisław Ciesiołkiewicz.

 

Od kilku dekad krąży po Polsce. Jedni odsądzają go od wiary, nazywając esbecką fałszywką, dla innych stanowi prawdę objawioną. Teraz kolejny raz odkrywają go nowi „prawdziwi Polacy” przebierający nogami z niecierpliwości, by móc choćby na jedną kadencję zasiąść na Wiejskiej.

O co w nim chodzi?

O żydowski spisek, wymierzony w Polaków. O przekształcenie Polski w Nową Judeę, czy raczej w Polin, w której klasą panującą będą Żydzi, a słowiański naród będzie zmuszony do służenia nowym panom.

Prócz nadreprezentacji* osób pochodzenia żydowskiego w aparacie bezpieczeństwa w pierwszym okresie istnienia PRL-u dowodzi tego tzw. tajny referat Jakuba Bermana, datowany na kwiecień 1945 roku.

Zaraz, zaraz… Jeszcze trwa wojna, organizacje syjonistyczne od ponad 20 lat walczą o Palestynę, by tam zbudować Państwo Żydowskie, a tutaj jeden z przywódców utajnionego „czerwonego Bundu” wskazuje zupełnie inną jego lokalizację?

Pierwsza poszlaka, by wątpić w autentyczność tekstu.

 

Druga to czas upublicznienia tych rzekomo tajnych informacji. Z moich ustaleń wynika, że nastąpiło to dopiero… w 1981 roku.

Wówczas ukazała się książka Inwazja upiorów 1944–1970. O wkładzie szowinistów żydowskich do historii współczesnej Polski. Właśnie tam, na str. 51 po raz pierwszy pojawia się publicznie tekst przypisywany Bermanowi. Książka stara się udowodnić, że winą za kryzys w Polsce należy obarczyć wyłącznie komunistów pochodzenia żydowskiego, którzy po 1944 odsunęli od władzy „naszych”.

Czyżby kontynuacja starego sporu między „żydami” i „chamami”**?

Jednak publikacja treści „referatu” w 1981 niekoniecznie musi wskazywać na faktyczną datę jego powstania. Dla udowodnienia, że jest to fałszywka, wystarczy wykazać, że rzekoma data sporządzenia stenogramu jest fałszywa. Dowód na to znajdujemy w samym tekście:


Należy również tworzyć typowe ośrodki przemysłowe i rolnicze, głównie na ziemiach odzyskanych, nie poprzestając na Wałbrzychu i Rychbachu – (obecnie Dzierżoniów).

W kwietniu 1945 roku nie można było mówić o ośrodku osadnictwa żydowskiego w Wałbrzychu, albowiem sowieckie wojska zajęły miasto dopiero po zakończeniu wojny! Na zamku w Książu jeszcze w nocy z 9 na 10 maja trwały intensywne prace niemieckich saperów, maskujących wejścia do nieznanych dzisiaj podziemi.

Co więcej, w kwietniu 1945 r. Wałbrzych nosił nazwę Waldenburg.


Dopiero 27 sierpnia 1945 roku, kiedy to administracja sowiecka została częściowo zastąpiona polską nazwa Waldenburg została zmieniona na Borowieck!


Wałbrzych stał się Wałbrzychem dopiero 6 września 1947 roku.

 

Z kolei drugie wymienione w rzekomym stenogramie miasto, Dzierżoniów, w kwietniu 1945 roku nazywało się Reichenbach im Eulengebirge. Sowieci zajęli miasto w dniu kapitulacji III Rzeszy, tj. 8 maja 1945 roku.

 

Zmiana miasta na Dzierżoniów została dokonana zarządzeniem Ministrów: Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych z dnia 7 maja 1946 roku.


Jakub Berman nie mógł zatem w kwietniu 1945 roku wypowiedzieć przypisanych mu słów, bowiem wymienione w tekście nazwy miejscowości jeszcze nie istniały nawet w projekcie, a ponadto stacjonowały tam niemieckie wojska - Grupa Armii „Środek” feldmarszałka Schörnera.

 

Autor książki Inwazja upiorów 1944–1970. O wkładzie szowinistów żydowskich do historii współczesnej Polski, zmarły w 2006 roku, Zdzisław Ciesiołkiewicz był … pułkownikiem Informacji Wojskowej. Ta zbrodnicza formacja była współodpowiedzialna za stalinowski terror w tzw. ludowym Wojsku Polskim z lat 1944-1957. Dla zatarcia negatywnych kojarzeń w 1957 r. przekształcona w WSW.

Pod koniec życia Ciesiołkiewicz związał się z Partią X Stana Tymińskiego, a następnie z Samoobroną.

W latach 1980 aktywny w Zjednoczeniu Patriotycznym Grunwald.

 

Prócz w/w książki nie ma innych pierwotnych śladów, a przynajmniej ja na takie nie natrafiłem.


Tekst „raportu” pojawia się co prawda w rozlicznych publikacjach, ale żadna nie podaje tekstu źródłowego. Na dodatek wszystkie datować należy po 1981 r.


Brakuje zatem danych pozwalających na uznanie, że tekst ten był znany przed publikacją w książce Zdzisława Ciesiołkiewicza.

 

Tzw. raport Bermana powstał wyłącznie w celu dyskredytowania pierwszej Solidarności z lat 1980-81.

Nie zapominajmy, że ówczesna „opozycja demokratyczna” w swoich szeregach miała osoby wywodzące się w prostej linii od aparatczyków odsuniętych od partyjnego koryta w 1968 r.
W zamierzeniu władz fałszywka ta miała więc dyskredytować opozycję. Na dodatek można było wmówić „ciemnemu ludowi”, że te wszystkie strajki to tylko „zemsta” za odsunięcie od “żłobu”.

 

Oczywiście można wzruszyć ramionami i nie czytać „raportu”. Ale trzeba mieć również świadomość, że zbyt często ostatnimi czasy mamy do czynienia z nawrotem dawno temu zarzuconych pomysłów propagandowych, i to nie tylko pochodzących z łam nieboszczki Trybuny Ludu, ale wywodzących się jeszcze od zbrodniczego Smiersza**.


Jak już tu kiedyś pisałem –świadomość ludzi żyjących w okresie stanu wojennego była inna i taki bzdet znajdował od razu swoje miejsce na śmietniku.

 

Dzisiaj jednak daliśmy sobie wmówić, że żyjemy w wolnym kraju i w konsekwencji brak nam dystansu do otrzymywanych propagandowych treści.

 

Zanim jednak powielimy je bezkrytycznie przeczytajmy tekst ze zrozumieniem..

Wystarczy sięgnąć do wikipedii i przeczytać o historii wymienionych w „raporcie” miast by dostrzec fałszywkę.

 

Tymczasem „prawdziwi Polacy” są jak najdalej od tego typu elementarnego sprawdzianu.

A przecież dobry Pan Bóg po to dał człowiekowi głowę, żeby używał jej nie tylko do noszenia kapelusza.

Trawestując niejaką Piterę można by rzec, że pośród „prawdziwej narodowej opozycji” nie ma kultury myślenia.

Jest tylko pogoń za szukaniem kolejnych kamieni, które można by wrzucić do ogródka obecnej władzy.

W ten oto sposób robią wszystko, by znowu było, jak już było.

Ale zrozumienie tego wymagałoby chwilki refleksji, a tam przecież kultury myślenia zwyczajnie brakuje.

 

22.02 2020

______________________________

* – …odpowiedzialny za pacyfikację Polski i zniszczenie podziemia niepodległościowego doradca NKWD przy MBP gen. Mikołaj Seliwanowski pisał pod koniec 1945 r.: „w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7% Żydów, 50% stanowisk kierowniczych zajmują Żydzi. W I Departamencie tego Ministerstwa […] pracuje 27% Żydów. Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze. W Wydziale Personalnym – 23% Żydów, na stanowiskach kierowniczych – 7 osób. W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – 33,3% Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska. W Wydziale Sanitarnym MBP 49,1% Żydów, w Wydziale Finansowym 29,9% Żydów”.
Chyba najdokładniejsze dane na interesujący temat podał dr Krzysztof Szwagrzyk w „Biuletynie IPN” w 2005 r. Ustalił, że z 450 osób pełniących w latach 1944–1954 wysokie funkcje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wzwyż) było 167 osób pochodzenia żydowskiego, czyli 37 proc. W powstałym z MBP Komitecie do spraw Bezpieczeństwa Publicznego (1954–1956) liczba ta nieco spadła i wynosiła 34,5 proc. Zważywszy na to, że Żydzi stanowili wówczas w Polsce najwyżej 1 proc. obywateli, sytuacja wydaje się dość klarowna. Szwagrzyk napisał: „W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla fakt historyczny”.

Piotr Gontarczyk Żydzi w bezpiece.


 

* *– W 1962 r. na łamach paryskiej “Kultury” opublikowano esej Witolda Jedlickiego Chamy i Żydy *[W. Jedlicki, Chamy i Żydy, “Kultura” 1962, nr 12 (182), s. 3-41.], który stał się głośny, ponieważ naruszał dotychczasowe tabu. Autor w specyficzny – silnie naładowany emocjami – sposób scharakteryzował w nim życie polityczne w Warszawie końca lat pięćdziesiątych *[Redaktor naczelny “Polityki” skomentował ten tekst następująco: “Facet po przyjeździe do Izraela machnął wielki artykuł, którego główną treścią jest teza, że grupa puławska od wielu lat zmierza do zdobycia wpływowych stanowisk. Są to »Żydy« […], którzy obecnie, jak stwierdza, przystąpili do zdecydowanej walki z Gomułką. Chamy to natolińczycy, których autor potraktował jako ludzi uczciwych, acz agentów Moskwy” (M.F. Rakowski, Dzienniki polityczne, t. 1: 1958-1962, Warszawa 1998, s. 499). Esej Chamy i Żydy ukazał się także w 1963 r. w książce Witolda Jedlickiego Klub Krzywego Koła wydanej przez Instytut Literacki w serii Biblioteka Kultury, t. 89. O szerokiej popularności tez Jedlickiego świadczą liczne wydania artykułu (“Węzeł”, Gdańsk 1981; “Krąg”, Warszawa 1981; Kulisy wydarzeń października 1956, “Biblioteka Promienistych”, Kraków 1986) oraz monografia KKK (“Solidarni”, Warszawa 1989) w drugim obiegu. Esej Chamy i Żydy “okazał się jednym z najbardziej wpływowych i popularnych ujęć Października” (P. Machcewicz, Polski rok 1956, Warszawa 1993, s. 216].


(Paweł Ceranka: Historia pewnego artykułu)


* * * – rosyjski skrót od słów smiert’ szpionam. Takie sowieckie wojskowe gestapo.


 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:22)

Komentarze

Nie wybielisz Eskimosów i listu Jakuba Bermana o przejmowaniu Polski i zmiany nazwisk na Polskie.

Czerwony bandyta Gomułka pokrzyżował wam plany już w tamtych latach.

Ale idea eskimosów przetrwała do dziś i gdy komunizm upadł teoretycznie, eskimosi ponownie zaczęli przejmowanie Polski.

Dowodem jest list eskimosa Geremka do swego brata eskimosa w USA. Jak i co robić by przejąć Polskę.

I możesz tu bajki z mchu i paproci wypisywać i nic nie poradzisz, bo Polaków nie oszukasz.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-10

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1619482

do przebicia. Mylisz po prostu dekret z dnia 10 listopada 1945 r. o zmianie i ustalaniu imion i nazwisk z esbecką fałszywką z 1981 roku. Tylko tyle i aż tyle. Wstyd, panie ładny, zeby się aż tak kompromitować. Też cierpisz na brak kultury myślenia, jak inni "nacionalisty"?

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1619483

Będziesz Humpty w raju. 

Napisz jeszcze parę takich bajek, niech zobaczą komu włazisz w zadek

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1619505

 to nie jest wazna ich ilosc. Wazna jest ich jakosc - czyli zasieg obszaru na ktorym moga panowac i szkodzic.

"W 1949 roku ambasador ZSRR w Polsce Wiktor Lebiediew pisał że „w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami. W Departamencie Wywiadu pracują wyłącznie Żydzi”."

Ten temat zostal opracowany, zgodnie z zaistnialymi faktami, przez red Bodakowskiego:

https://prawy.pl/5475-w-prl-zydzi-stanowili-wiekszosc-kadry-kierowniczej/

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1619488

Przecież podałem te dane w moim tekście. I nawet więcej, cytując Gontarczyka.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-3
#1619489

Swiadcza one na korzysc obcych w stosunku do Polakow. (Obcych, bo wiekszosc przybyla z Rosji sowieckiej, wraz z jej ideologia.) Ja mowie o o jakosci ich szkodliwego wplywu na sprawy polskie.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1619500

antysemityzmu i dlatego twoje wypowiedzi na kilometr wyglądają na talmudyczne. Jak ty chcesz wykazywać wielkość wpływu bez uwzglęnienia nadreprezentacji?

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3
#1619502

ze Tobie, stanowczo sie za duzo wydaje. Za to, moglbys uprzejmie zauwazyc, ze mowie chyba dosc wyraznie o nadreprezentacji Zydow rosyjskich, lub zruszczonych w aparacie terroru PRL.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1619510

To taka talmudyczna metoda prowadzenia sporów?

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1619512

Krecisz sie jak pies za wlasnym ogonem, usilujac wcisnac wlasny styl prowadzenia dyskusji, swojemu adwersarzowi.

Szkoda mi czasu na prostowanie twoich prymitywnych przeinaczen.

Bez odpowiedzi.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1619514

Ładnych paru tu na NP wierzy w takie brednie, równocześnie pozując na antykomunistow i poszukiwaczy prawdy przeciw manipulacjom. 

 Ileż to razy można tłuc do łba a i tak nic z tego. 

Prosta sprawa, albo żydy ukradły im wyszukiwarkę albo potrzebują tak oszolomskich pretekstów do swojego chorego antysemityzmu. A potem dziwią się, że patrząc na takich z boku trudno odróżnić ich od świrów.

No i jeszcze będą się zaklinać, jakie to z nich najprawilniejsze katoliki, patrioty i co ino, pewnie i czystą rasa. 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1619515

Autor felietonu, Humpty Dumpty podaje kilka różnych faktów:

  1. Raport komunistycznego agenta Bermana jest fałszywy i "ujawniony" przez innego komunistycznego agenta Zdzisława Ciesiołkiewicza dopiero w roku 1981. Humpty Dumpty podaje argumenty dowodzące tezy o tym, że to była mistyfikacja przygotowana przez komunistyczne służby Czesława Kiszczaka w celu skompromitowania "Solidarności", co nie zakończyło się ich sukcesem.
    Mój komentarz:
    Mistyfikacje i prowokacje komunistów zawsze, zgodnie ze starą rosyjską tradycją, były i nadal są realizowane tak, aby wyglądały bardzo wiarygodnie i dlatego konstruowane są z kawałków prawdy, wykorzystując fakty i zdarzenia z prawdziwej rzeczywistości, uzupełniane odpowiednio dobranymi kłamstwami oraz fałszywymi interpretacjami i przeróżnymi hipotezami, które w sumie tworzą bardzo ładnie wyglądającą prowokację lub wprost kryminalne łgarstwo.
    Aby było jasne, nie tylko "smiersz" i nie tylko ruscy posługują się dezinformacją i prowokacją w celu zdemobilizowania, a nawet zdemoralizowania frajerów, którzy w takie mistyfikacje uwierzą.  

  2. Zarówno Humpty Dumpty jak i kontrik podają prawdę o wielkiej nadreprezentacji osób żydowskiego pochodzenia w zbrodniczych służbach bezpieczeństwa w okupowanej przez Związek Sowiecki Polsce. To jest fakt, który należy przyjąć do wiadomości, ponieważ taka jest historyczna prawda, którą potwierdza Humpty Dumpty, kontrik a także ja, piszący te słowa.
    Mój komentarz:
    Fakt "żydowskiego przywództwa" w MBP jest faktem, z którym nikt rozsądny nie dyskutuje. Wredne kłamstwa albo polityczne prowokacje są ukryte dopiero w ich interpretacjach i odpowiednio spreparowanych wnioskach stanowiących najważniejsze części mistyfikacji. Cała sztuka dezinformacji polega na budowaniu drańskiego łgarstwa wyciąganego jak smark z nosa najprawdziwszej rzeczywistości. Na tym polega sens tego gluta preparowanego specjalnie dla frajerów, którzy pożerają te zatrute ruskie pierożki, oblizując się ze smakiem.

  3. Jednym z wrednych celów mistyfikacji jest prowokowanie antysemityzmu z jednej strony a z drugiej strony insynuowanie polskim patriotycznym ugrupowaniom politycznym "filosemityzmu". Jest to jedna z najpodlejszych znanych mi konstrukcji prowokacyjnych insynuacji jako "kompromantu". Stary, wredny, ubecki kompromant wypreparowany z braku polskiego antysemityzmu.
    Mój komentarz:
    Wszyscy w Polsce wiedzą, że u nas antysemityzm jako zjawisko społeczne nie istnieje, a wszystkie wysiłki antypolskiej propagandy i rosyjskich prowokacji koncentrują się na wyciągnięciu z braku antysemityzmu fałszywego gluta filosemityzmu. Zgodnie z moim przekonaniem jednym z kanonów wojny informacyjnej od tysięcy lat zawsze była zasada "dziel i rządź. Jeśli złodziej chce ukraść pieniądze, najłatwiejszym trickiem jest skłócenie właścicieli tych pieniędzy. I Rosjanie od setek lat to robią, prowokują wojny etniczne, by później spokojnie wybierać z saka marne resztki zwaśnionych stron.

  4. Fakt żydowskiej nadreprezentacji w rosyjskiej okupacyjnej bezpiece ma swoje prozaiczne wytłumaczenie:

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-4

michael

#1619539

Michael powielasz też propagandę eskimosów i stajesz się wybielaczem eskimosów i ich zamiarów zniszczenia Polski.

Czy czytałeś list Geremka do swojego brata w USA???

Widać pewną prawidłowość, jak wielu wyborców PiS-u, próbuje wybielać eskimosów i ich działań przeciwko Polsce.

Czy również uważasz za prawdę, gdy eskimosi mówią, że Polacy masowo mordowali Eskimosów???

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1619540

zatraciłeś umiejętność korzystania z własnego rozumu? Łykasz jak głodny pelikan każdą żabę, którą ci manipulatorzy spod znaku Sorosa i jego mocodawców podają do uwierzenia? Utworzyłeś sobie jakiś fanatyczny obraz świata niczym świadek Jehowy czy inna Rebeliantka i jesteś odporny na każdy racjonalny argument. Tymczasem błędy, jakie zawiera tzw. referat Bermana są tak widoczne, że nikt rozsądny nie może wierzyć w jego autentyczność. No ale u was nie ma "kultury myslenia", prawda?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4
#1619542

Weź coś sobie na wtrzymanie, bo nie zdążysz do WC, tak to przeżywasz jak eskimos który znalazł 5 groszy i popuścił z radości.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1619562

Nie udawaj głupszego niż jesteś i nie gadaj o eskimosach, tylko mów prawdę, taką jaka ona jest.

Po pierwsze. A więc ani Polska, ani polskie Państwo, ani społeczeństwo polskie nie zhańbiło się nigdy udziałem ani w niemieckim, ani rosyjskim, ani żadnym nazistowskim, faszystowskim, ani hitlerowskim Holocaust. Nigdy. I tylko antypolska polityka historyczna Niemiec, Rosji i niektórych żydowskich interesów politycznych posługuje się taką narracją, znajdując swoją antypolską klientelę polityczną w komunistycznym środowisku antypisu. I dziwię się, że tej samej gadki trzyma się Konfederacja

Naprawdę obrzydliwe jest pomawianie, a nawet inkryminowanie nam jakiegokolwiek związku z tą paskudną narracją. Po prostu - nie jestem antysemitą. A jeśli czynisz mi z tego zarzut, to po prostu jesteś pozbawiony rozumu.

Po drugie. Bronisław Geremek był Żydem uratowanym przez polską rodzinę z Holocaustu i nie zachował ani odrobiny szacunku, lojalności, ani wdzięczności z tego powodu. Ale jego żydowski rodowód nie ma w tej sprawie poważnego znaczenia. Bronisław Geremek był z krwi i kości marksistowskim komunistą, zaangażowanym w aktywną polityczną działalność komunistyczną w Polsce i poza polskimi granicami. Nie wiem czy w jego przypadku można mówić o jego agenturalności. Nie wiem, ale tylko dlatego, że komuniści dzielą się na dwie klasy. Jedna, to klasa "w sobie", czyli aktywiści, agenci i różni funkcjonariusze i zwykli ludzie przeżarci totalitarną mentalnością. "Proletariat".
A druga, to kasta "dla siebie", czyli ta odmiana najwredniejszych komunistów, którzy posługują się tymi pierwszymi. I mam takie podejrzenie, że Bronisław Geremek należał do tej grupy. A więc nawet nie mógł być agentem, on posługiwał się agentami. A w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nawet ze swojego komunistycznego tronu doradzał Czesławowi Kiszczakowi i George Sorosowi jak udupić Polskę. Można o tym przeczytać w książce "Underwriting Democracy" napisanej przez George Sorosa.

A więc dlatego nie zdziwiłbym  się żadnej antypolskiej wrednej pisaniny pana Geremka. To jest człowiek o takiej samej komunistycznej mentalności jak Bill Gebert, albo jego syn Dawid Warszawski z Gazety Wyborczej, albo Aleksander Smolar z Fundacji Batorego i wielu, wielu ludzi antypolskiego Salonu III RP, od Wiosny Biedronia poczynając a na Konfederacji kończąc, zakapiornych komunistów od Schetyny i Czarzastego nie pomijając.

aaaaa

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-2

michael

#1619559

A dla mnie to fakty, gdzie eskimosi próbują te fakty ukryć, a ty i inni im pomagacie, świadomie czy nie świadomie, to już nie ma znaczenia.

I mając takie poparcie, plują potem na Polskę i Polaków.

Pokaż mi inny kraj jak Polska, gdzie się jedzie do obcego państwa i przeprasza się za Polskie ustawy.

Albo gdzie Polacy płacą na mniejszość żydowskich gmin, jak na kulturę, cmentarze, gminy żydowskie, pokaż mi inne państwo które płaci tak jak Polska.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1619565

  1. ■ Fakt żydowskiej nadreprezentacji w rosyjskiej okupacyjnej bezpiece ma swoje prozaiczne wytłumaczenie:
    Po pierwsze - rosyjskim władzom okupacyjnym zabrakło godnych zaufania polskich komunistów. Przecież całkiem niedawno 16 sierpnia 1938 roku stalinowscy oprawcy krwawo zlikwidowali autentycznych polskich komunistów razem z Komunistyczną Partią Polski (KPP).
    Po drugie - rzeczywiście kontrik ma rację, NKWD celowo chciała, planowała i realizowała program sprowokowania antysemickiego konfliktu etnicznego i dlatego kierowała do Polski swoich ludzi z rosyjskiego NKWD, dobierając ich według kryterium etnicznego, a gdy im zabrakło, to dopiero wtedy wysyłali etnicznych Rosjan. Stalinowscy prowokatorzy robili to specjalnie, aby przez dziesiątki lat prowokować frajerów z takiej na przykład Konfederacji do idiotycznych awantur i opowiadania takich bzdur, jakie dzisiaj opowiadają.
    Po trzecie - rzeczywiście problem relacji polsko-żydowskich był skomplikowany zarówno przed wrześniem 1939 roku, jak i w wyniku Holocaustu jak i agresywnej polityki historycznej Niemiec i Rosji. A Rosjanie w perfidny sposób wykorzystali świadomie wszelkie możliwe przesłanki, by podgrzewać, prowokować, judzić i kłamać w tej sprawie.

  2. ■ No i po piąte - wszystkie siły antypolskiego antypisu - od PSL poczynając, przez wszystkich współczesnych komunistów, tych od Schetyny i Czarzastego, na Konfederacji kończąc żarliwie uczestniczą w tej odwiecznej rosyjskiej antypolskiej polityce historycznej, z naiwną głupotą wcinając śmierdzącego gluta, wyciąganego z długiego nosa sowieckiej prowokacji.

Problem użycia polsko-żydowskich relacji do obrzydliwej gry politycznej, której celem jest dokładnie to samo, co kiedyś realizował Bill Gebert w zamiarze obrócenia polityki USA przeciwko polskiej racji stanu. Ale wtedy było oczywiste, że Bill Gebert był oczywistym agentem sowieckim i działał otwarcie w rosyjskim interesie politycznym, nawet w sprawie wspólnej z Hitlerem napaści na Polskę 17 września 1939 roku. 

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-2

michael

#1619553

To się dopiero obrazi "wielki historyk", Grzegorz Braun, że nie dane mu było odkryć prawdy o odwiecznie antypolskiej polityce Moskowii - belzebubicznych metod stosowanych przez nią od wieków w stosunku do Rzeczypospolitej (i w ogóle).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1619561

kiedy zatańczy na rurze?

 

rozumu mu pilnie strzegą

sekciarscy stróże

kiedy dostanie instrukcję

by zatańczyć na rurze?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1619550

Moja pomyłka.Cały czas mam na myśli komentarz Leszka1, o żydowskiej nadreprezentacji. Przepraszam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1619563

posłusznej sobaki...

 

posłusznej sobaki

chazarska łapa

wybieli największe

zbrodnie kacapa

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1619650