Rosjanie w końcu mówią prawdę

Obrazek użytkownika Rybitzky
Świat

Rosyjscy nauczyciele historii otrzymali nowe, szczegółowe instrukcje. Od rana informują o nich zszokowane polskie media. Mali Rosjanie dowiedzą się wkrótce, iż Stalin był efektywnym przywódcą, który doskonale przygotował kraj do wojny rozbudowując wojsko i przemysł. Dzieci od Kaliningradu po Władywostok zostaną również nauczone, że zbrodnia katyńska była sprawiedliwą zemstą na Polakach. Po pierwsze, za wymordowanie dziesiątek tysięcy sowieckich jeńców po wojnie 1920 roku, a po drugie - za samo tej wojny wywołanie (no i zwyciężenie w niej).

Ja specjalnie zszokowany nie jestem. Wręcz się cieszę, że Rosjanie w końcu mówią prawdę. Prawdę o tym, co myślą. Wizja przeszłości uznana nareszcie za oficjalną jest obecna w Rosji od zawsze. Czasami tylko próbowano ją nieudolnie maskować.

Najwyraźniej wraz z gruzińskimi szlabanami granicznymi Rosjanie obalili także własne zahamowania - także te dotyczące historii. I nic w tym dziwnego. Przecież dla Rosjan Stalin faktycznie może wydawać się wielkim przywódcą, który brutalnie i pragmatycznie budował gigantyczne Imperium.

Z punktu widzenia Stalina, ale także interesów Rosji, wiele sowieckich mordów było jak najbardziej „politycznie celowych". Chociażby Katyń - zemszczono, się to fakt, ale też przygotowano grunt pod zdobycie Polski. Czyż decyzja o eliminacji polskich elit nie okazała się jak najbardziej uzasadniona? Oczywiście, ze tak, nawet do tej pory pomysł Stalina procentuje.

Dlaczego więc Rosjanie mieliby na siłę kastrować się ze swoich emocji? Oni są dumni ze spustoszenia jakie czynili w przeszłości. W dodatku uważają je za dziejową konieczność. Rosja się zawsze tylko broni. W Polsce, Finlandii, Węgrzech, Czechosłowacji, Afganistanie, a teraz Gruzji - dzielny człowiek radziecki tylko przywracał pokój.

Dla nas przyznanie się Rosji do swej tożsamości to też bardzo dobra rzecz. Niektórym politykom można powiedzieć: żadnych złudzeń panowie. Teraz nawet największy dureń zastanowi się dwa razy, nim przytuli się do ociekającego krwią, dumnego rosyjskiego rzeźnika.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... po blogach "młodej lewicy" (synka p. Nowickiej, na przykład). Jedność myślenia, czy wcześniej wysłane wytyczne?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#2912

Wiadomość mnie ta nie dziwi. Naród rosyjski wszytko przełknie. My też dla celów politycznych gotowi byliśmy przemilczeć ludobójstwo na Wołyniu. A wielu usprawiedliwia bezprzykładną rzeź odpowiedzią na mordy popełniane przez Polaków. Historia w służbie nacjonalizmu :(. Właśnie dlatego warto może przypominać takie postawy jak ta z 6. 04.br.

""Wybaczcie nam tragedię Katynia, rozstrzelanie 22 tysięcy obywateli Polski. Nisko chylimy głowy przed dziećmi, wnukami i prawnukami pomordowanych" - pisała rosyjska "Nowaja Gazieta". To ta, między innymi, gazeta wciąż domaga się całej prawdy o Katyniu. Odtajnienia akt domaga się również Memoriał.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#2931