Treści z tagiem: Donald i Grzesiu

Obrazek użytkownika Rybitzky
Kraj

(Uprzedzając rozliczeniowe teksty w „Gazecie Wyborczej” z okazji 40. rocznicy inwazji na Czechosłowację. Chociaż, może redakcja „GW” dokonała dostatecznej ekspiacji w zeszłym roku.)

- Grzesiu, co robi ten facet w kolorowych szmatkach?
- To jest szaman, Donaldzie. Zdaje się, że coś czaruje.
- O, znaczy, to kolega twój jest!...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Blog

- Czemu mi się tak przyglądasz, Grzesiu? Czyżby siwy włos się pojawił nad moją udręczoną skronią?

- Nie… To coś innego. Hm, tylko sam nie wiem co.

- Może moje czoło przeorały szlachetne zmarszczki męża stanu?

- Nie, nie.

- Co, nie jestem mężem stanu?!

- Ależ jesteś, Donaldzie, jesteś! Największym, jakiego...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Humor i satyra

- Donald! Donaldzie! Jesteś tu!?

- Odejdź, Grzesiu…

- Ooo! Jesteś! Cudownie! Już myślałem, że cię nie znajdę! Ale czemu siedzisz w tej szafie, Donaldzie? Wyjdź!

- Nie! Zostanę tutaj. Tu jest cicho i spokojnie… I bezpiecznie…

- Ach, zmartwiłeś się tymi wszystkimi pismakami? Przecież nic nam nie zrobią. Poszczekają...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Humor i satyra

- To nie tak miało być, przyjaciele! Z naszych marzeń pozostało tak niewiele! Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud! Utopione w słowach troski i nadzieje! Wybrzmiewają echem wśród spuszczonych głów!

- Ależ Donaldzie, nie mów tak… Polska ma przecież coś, czego żaden inny kraj nie posiada!

- Wiem, Grzesiu, wiem. Polska ma mnie!...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Humor i satyra

Halo? Grzesiu?... Tak, w samolocie jestem… Nie, nie, tamten się zepsuł, rejsowy! Tak… No, w rządowym… Tak, w tym co tamten miał lecieć… Nie, nie wysadziłem go. Razem lecimy. Zaprosił mnie, to co miałem zrobić? Aż mu się oczka świeciły, jak mnie witał na pokładzie… Nie, nie ma go tu. To duży samolot – on siedzi w jednej salonce, a ja w drugiej…...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Humor i satyra

- Grzesiu, co to ma znaczyć?! Czemu mi w ostatnim meczu nikt piłek nie podawał?

- Och, zdawało ci się, Donaldzie.

- Nie podawali! Do ciebie wszystko kopali!

- Do mnie? Ja przecież na obronie gram.

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Rybitzky
Blog

- Ile?! Grzesiu, ile?!

- Sto czterdzieści dwa.

- Ha! Sto czterdzieści dwa podbicia piłki głową!

- Jesteś w świetnej formie, Donaldzie!

- Dziękuję! Szkoda, że umiejętności piłkarskie nie decydują o przyznawaniu stanowisk państwowych.

- Och, wtedy byłbyś prezydentem wszechświata... Jesteś najlepszym piłkarzem...

0
Brak głosów