Z taką gębą, to żyć się nie da

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kraj

Uderz w stół, a zajrzą ci do dupy

Drzwi, panie, to umyć sobie można – z sumieniem bywa gorzej. I już wydawać by się mogło, że wszystko jest cool i spoko, że najważniejsze to trzymać fason, a tu masz babo placek, jakiś moherowy skurwysyn po bandzie poszedł i ruszył świętość – do dzieciaka dotarł. Ech, a tak pięknie już było. 

A może by tak do Oprah Winfrey skoczyć i sumienie wyprać, publicznie. Lud ciemny, głupi to kupi… I jak tu mediom wolność dawać – nie tak miało być, nie takie gwarancje Adam dawał. I o co tutaj chodzi, skąd ten konflikt między III a IV władzą? I jak dalej żyć panie sędzio? - A jak jeszcze ktoś napisze, że za neseser sprawy załatwiał, bo taniej i pewniej niż jakąś tam papugę opłacać. 

Na szczęście jest weekend. W poniedziałek możemy u drogiego brata, Michnika przeczytać, że pan nie wytrzymał, że presja, że sumienie, że… i sprawy złożone, i całe swoje życie złożył w ręce dobrego Pana Boga. Wziął wyjął z szuflady sznurek i zrobił co trzeba. 

Drzwi, panie, to można zatrzasnąć, aby nikt do środka nie wszedł przed czasem…

Ocena wpisu: 
Brak głosów