Justyna i fanatyczny występ

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
KawiarNIA

Dziennikarze sportowi – ale nie tylko – po zdobyciu złota przez Justynę Kowalczyk znaleźli sobie fetysz w postaci stopy!

Raz była stłuczona, innym razem pęknięta, potem zmiażdżona, a za chwilę złamana! Obok stopy pojawiła się też złamana noga!

Dobrze, że nie urwana na czeczeńskiej minie…

Doprawdy cuda powiadam wam

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:6)

Komentarze

To zypełnie normalne, że gdy stopa jest zupełnie zdrowa, to jest jednocześnie, złamana, peknieta, stłuczona, a nawet zmiażdżona :)

Ostatni podobne cuda towarzyszyły narciarkom z Norwegii. Wszystkie były astmatyczkami :)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-6

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#417297

od bula i mimo bolu musiala jechac tam i udawac ze sie nic nie stalo.

Pekunia non olet.

A w sporcie polskim to juz sportowcy to jasniepanstwo pod wzgledem zarobkow.

Taki nie pojedzie POpierac linie putinowskich dupowlazow i co bedzie robic w zyciu ?

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6
#417332