Spisek przeciw bezpieczeństwu państwa. Złożona odpowiedzialność za zamach

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kraj

 

 

 

 

W sumie nie miałem zamiaru zajmować głosu w sprawie katastrofy smoleńskiej do czasu opublikowania mojej książki zatytułowanej „Teoria chaosu, czyli zamach pod Smoleńskiem”. Jednak złamię to swoje postanowienie i raz jeszcze spróbuję zabrać głos w sprawie odpowiedzialności za tamtą katastrofę, czy jak wielu wierzy, zamach na prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego.

Nie przemycam niczego z materiałów przygotowywanych do publikacji. Jest to tylko „luźna” myśl na tu i teraz.

 

Wydaje się, że w kraju, gdzie prawie połowa obywateli ma swobodny i stały dostęp do Internetu, wszystkie hipotezy na temat katastrofy/zamachu już padły. Nie mam zamiaru polemizować z ich twórcami i również nie opieram swoich spostrzeżeń na materiałach, opiniach i (o)sądach już wygłoszonych/opublikowanych w prasie drukowanej i elektronicznej, na internetowych forach i blogach.

 

W państwie prawa, które odwołuje się do ustawy zasadniczej i pozostałych ustaw regulujących interesy swoich obywateli istotą działania jest ochrona i przestrzeganie prawa. Po to powołane są odpowiednie służby i instytucje z określonymi prerogatywami by strzec odpowiedniego wdrażania i realizowania procedur określonych właściwymi ustawami i przepisami.

 

Odwołując się do treści dwóch zdań zapisanych powyżej wytłuszczonym drukiem każda komisja śledcza, sąd, czy też trybunał byliby w stanie – w państwie prawa – określić odpowiedzialność za smoleńską tragedię i postawić konkretne zarzuty konkretnym osobom.

 

W mojej ocenie, osobistą odpowiedzialność za wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku ponosi premier Donald Tusk i wszyscy kierujący resortami służb bezpieczeństwa podległymi premierowi.

Za permanentne nieprzestrzeganie etykiety, łamanie prawa poprzez osłabianie wizerunku prezydenta kraju, nieustannie wystawianego na publiczne pośmiewisko, od czasu, kiedy prezydentem Polski został Lech Kaczyński, przed sądami karnymi i trybunałem powinni stanąć szefowie: BOR; ABW; AW; SKW; SWW.

 

To za czasów ich urzędowania przez media przelała się fala bezpodstawnej krytyki i ośmieszania najwyżej głowy w państwie. W tym przypadku nie jest istotne, czy Tuska ktoś „wkręcił”, podpuścił czy wpłynął w ten, czy inny sposób.

To, on – Donald Tusk, premier polskiego rządu, doprowadził do sytuacji, że odpowiednie służby nie reagowały właściwie do sytuacji na długo przed tragedią smoleńską jak w dniu jej nastania i po katastrofie.

Dziś, kiedy media podnoszą temat odpowiedzialności mjr Janickiego (BOR) za przygotowanie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, odnoszę wrażenie, że reszta brudów ma zostać zamieciona pod dywan. Nie tędy droga.

 

Mam nadzieję, że główni rozgrywający - szare eminencje skreślili na straty Donalda Tuska.

Mam też nadzieję, że Tuska czeka nie tylko „śmierć” polityczna, mam nadzieję, że stanie przed Trybunałem Stanu i odpowie za czas swoich rządów – za doprowadzenie do zaistnienia warunków sprzyjających do doprowadzenia sytuacji, którą można określić zamachem na prezydenta Polski.

 

I to tylko tyle i aż tyle.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Poczynając od buhaja, który dawał i daje spermę do całej jego bydlęcej POpulacji.
To buhaj i jego sperma i jego święte krowy winne pójść w pierwszej kolejności pod ostry "nóż rzeźnika"(*).

Obibok na własny koszt

(*) - Trybunał Narodowy, który winien odrzucić wszelkie regułki prawnicze zaprzańców w togach i rozpocząć po swojemu i narodowemu sądzić tych wszystkich zdrajców jako winnych zbrodni zamachu stanu - nie pomijają nikogo z tego POkomuszego stada w togach, wedle prostego prawa winien lub nie winien - winien, to łeb ścięty przy karku, a majątek przechodzi na rzecz Polski i Polaków.
======================================================

Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#223319

On mógł tak się tłumaczyć na początku, bo to naturalne, że nie może sam pozyskiwać informacji ani nawet formułować każdej opinii.
Ale kiedy już sam zrozumiał, że go doprowadzono do błędu, sam to przyznaje wobec milionowej publiczności,
- to od tej pory jest już tylko sam odpowiedzialny za rozpętywanie i podtrzymywanie kampanii nienawiści.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-awantura-o-rzadowy-samolot-jest-moim-najwiekszym-bledem-roku,wid,10625766,wiadomosc.html?ticaid=18b03
"Awantura o rządowy samolot dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed październikowym szczytem UE w Brukseli - to zdaniem premiera Donalda Tuska największy błąd jaki popełnił w 2008 roku."

Po takich deklaracjach już tylko nikczemność tłumaczy wypowiedzi jak ta:
http://rekinek2.salon24.pl/338007,wolalbym-zeby-kaczynski-juz-nie-byl-prezydentem-tusk-31i2010
"Wolałbym żeby Kaczyński już nie był prezydentem bo mi to przeszkadza w rządzeniu"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#223354

Przecież w resortach mundurowych prymarną zasadą jest : ratuj własną dupę (RWD). Wszyscy od funkcjonariuszy wykonujących rozkazy po gen. Janickiego mają swoje tajne notatki służbowe przedstawiające rzeczywisty przebieg usuwania służb z miejsca gdzie miano dokonać zamachu. Jednak mając papiery RWD na razie ratują się przed "niespodziewanym samobójstwem" czyli wynoszą cało głowy. Wystarczyłoby w jednym miejscu złamać zmowę milczenia tych zbrodniarzy. No ale my nie mamy w wywiadach ludzi uczciwych i Polaków.

Tusk przed Trybunał - przecież tam jego koledzy opłacani z tej samej szkatuły. Wydaje się że przed pluton egzekucyjny byłoby prostszym rozwiązaniem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#223430