Po co Bóg człowiekowi i po co człowiek Bogu ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Co lumpenelita wie o Bogu ? To pytanie przyszło mi do głowy gdy dotarły do mnie głosy krytyczne takie jak Renaty Dancewicz, której nie spodobało się, jak relacjonuje Rafał Ziemkiewicz w “Do Rzeczy”, hasło otwierające Marsz Niepodległości “ My chcemy Boga”. Gdyby to ona była Bogiem,

“parę razy trzasnęłaby piorunem tych gości, żeby wybić im z głowy coś takiego”.

Lumpenelita nie może mieć żadnego pojęcia o Bogu, ponieważ odżegnuje się od jakiejkolwiek refleksji na ten temat. A ten brak refleksji pcha środowiska lew-lib prosto w ramiona islamu, bo islam to taka wczesna wersja marksizmu.

Niektórzy są zdania, (to echo takiego lewicowego przesądu głoszącego, iż wszystkie kultury są sobie równe), że różnych religii nie da się porównać. No to zerknijmy na chrześcijaństwo i spróbujmy pospekulować na temat Boga, a potem przejdźmy do islamu. Zaznaczam, że to moja osobista, amatorska interpretacja, bo choć sporo czytam na rozmaite tematy, to teologii nie studiowałem.

Wiele osób, zastanawiając się nad kwestią wiary, zadaje pytanie – po co mi Bóg, co ja z wiary w Boga mogę mieć ? Tacy ludzie kierują się rozumem praktycznym i, zapewne z uwagi na pochodzenie społeczne i wychowanie, nie odczuwają potrzeby refleksji w tej materii. No, ale to przecież tylko jedna strona medalu, bo w tej kwestii mamy do czynienia z relacją dwustronną – człowieka do Boga i Boga do człowieka. Wypadałoby więc zadać drugie pytanie, które się nasuwa - po co Bogu, wszechmocnemu i samowystarczalnemu – człowiek ? Po co i na co ? I dopiero po takiej analizie tej dwustronnej relacji możemy porównywać np. chrześcijaństwo z islamem.

Relacja Boga z człowiekiem zaczyna się od daru stworzenia. Po prostu był to bezinteresowny dar, dar życia dla człowieka i możliwość interakcji z nim dla Boga oraz dla człowieka z Bogiem. Bóg stworzył świat i podzielił się z człowiekiem istnieniem i światem. A czym motywowany był ten dar ? Chyba nie egoizmem ?

Człowiek dostał też od Boga ogólne wskazówki jak żyć, ale otrzymał też wolną wolę i niedoskonałą materialno-duchową naturę skłonną do psucia się czyli do grzechu. Więc nie powinno dziwić, że człowiek grzeszył. I co miał zrobić Bóg w konfrontacji z ludzkim grzechem, skoro obdarzył człowieka wolną wolę i niedoskonałą naturą skłonną do grzechu. Przecież nic mu nie mógł narzucić.

Decyduje się więc Bóg wejść z nim w dalszą interakcję i poświęcić część swojej boskości zniżając się do poziomu człowieka by zachęcić go do przemiany. Znowu mamy bezinteresowny dar – Bóg zsyła na Ziemię swego Syna, który znajduje chętnych do wysłuchania jego przesłania. Następuje kolejny dar - dla zademonstrowania swojego uczucia do człowieka, dla zmazania grzechów i zachęcenia go do przemiany Syn poświęca swoje życie na krzyżu by przekonać uczniów do swej boskiej perspektywy.

No i po ofierze z życia i zmartwychwstaniu, to zadziałało, bo taki dar nie mógł być odrzucony, przynajmniej nie przez wszystkich. Apostołowie przejmują pałeczkę po swoim Nauczycielu i głoszą nieustraszenie Ewangelię.

Podsumujmy: Bóg wchodzi w interakcje z prorokami, poprzez Syna z Objawieniem i poprzez liczne objawienia prywatne. Kto zyskuje ? Człowiek.

A teraz popatrzmy na islam. Tu mamy niewiele.

Bóg jest daleko, stworzył wprawdzie człowieka, ale nie wchodzi z nim w żadne interakcje, poza objawieniem Koranu Mahometowi, w którym wylicza liczne wymogi jakimi czlowiek ma się kierować. Czyli czysty przymus, żadnej wolnej woli. Jedyną formą interakcji wiernego z Allachem jest spełnianie nakazów i zakazów, w tym codziennej modlitwy, ale czy to jest relacja, skoro wierny nie wie kim jest Allach ? I to wszystko. Nie mamy też żadnych interakcji, które byłyby potwierdzone przez jakieś kolejne objawienia. Pytam więc – po co Allachowi człowiek ?

I pytanie kluczowe – w jakie relacje wchodzi Allach z człowiekiem ? Nie ma żadnych innych relacji poza jedną - relacją poddaństwa – człowiek ma ślepo wykonywać nakazy z listy podanej Mahometowi. A jeżeli weźmiemy pod lupę główną postać islamu czyli Mahometa i sprawdzimy jego postępowanie, czyli interakcje z innymi, a informacji tu mamy sporo, to nie wydaje się on być postacią szczególnie wiarygodną.

Wróćmy na chwilę do dyskusji pojawiających się na forach internetowych. W większości z nich pojawia się pytanie o charakterze raczej retorycznym – po co człowiekowi Bóg? Przecież nie jest mi potrzebny. Z tego co powiedziałem wyżej należałoby pytanie odwrócić i zapytać – po co Bogu człowiek? Wtedy sprawa jest jasna. Zatem przedstawiam zagadkę – po co Bogu człowiek ?

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:6)

Komentarze

Poniższe „TEZY” zostały opublikowane w 2010 roku, przez doszukującego się wpływów masońskich w Kościele, księdza Luigi Villana podstawie autoryzowanego w roku 1979, przez Karola Wojtyłę już jako papieża, tłumaczenia jego książki „Osoba i czyn” z roku 1969, na język angielski pod tytułem „The Acting Person”.

Według https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/ z roku 2012:

Teza 15:
Bóg nie jest historycznym bytem, który współpracuje z ludźmi, ani też człowiek nie współpracuje z Bogiem, lecz wyłącznie z innymi ludźmi. Religia nie ma swych źródeł w boskim objawieniu, lecz jest rezultatem wyobraźni człowieka. Religia katolicka nie różni się [pod tym względem] od innych kultów.

Teza 16:
Objawienie Boże jest niemożliwe do udowodnienia.

Teza 17:
Jedyne realne wytłumaczenie treści Nowego Testamentu nosi charakter filozoficzny.

Teza 18:
Każdą bożą tajemnicę należy uważać za czysty wytwór ludzkiej myśli. To samo dotyczy tradycyjnej chrześcijańskiej dogmatyki, będącej jednym z tych błędnych systemów.

Teza 21:
Czysto ludzka wspólnota, powszechna i solidarna – oto prawdziwy Kościół Chrześcijański, zgodny z Ewangelią odczytaną na nowy sposób, przeciwny dotychczasowemu totalitarnemu Kościołowi.

Teza 22:
Drogą do uratowania chrześcijaństwa nie jest Objawienie Stworzenia, Odkupienie lub Sąd Ostateczny, ale słowa „dialog” i „bliźni”.

Teza 24:
Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie.

Teza 25:
Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

Teza 28:
Dlaczego człowiek z taką łatwością stworzył sobie duszę? Ponieważ nie została stworzona z niczego, lecz z istniejącej materii: w zwierzęcej duszy rozwijało się filogenetycznie to, co otrzymała ona od swych rodziców, przodków, od małp i [w tym procesie] mogła się jedynie ulepszać.

Teza 32:
Nie ma powodu, aby troszczyć się o dusze poronionych dzieci. Będą zbawione, gdyż grzech pierworodny nie istnieje.

Teza 33:
Nie ma powodu, aby chrzcić lub stosować inne tradycyjne formy dołączania nie-chrześcijan lub niewierzących do Kościoła, ani nawracać wyznawców innych religii.

Teza 35:
Człowiek jest Bogiem widzialnym. Widzieć człowieka – to widzieć Boga.

*

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

DK

#1553830

Po rehabilitacji ?

marny skutek

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Prezydent Andrzej Duda 2020
Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1553842

Na Neon-ie , na Czerskiej , w Wiernych Polsce Syjonistycznej smuteczek

tyle lat prania mózgów poszło się je..ać

 

 

Po dwóch latach rządów PiS ma największe do tej pory poparcie. Na partię rządzącą chce głosować więcej Polaków niż w wyborach dwa lata temu. Takiego wyniku PiS jeszcze nie miał. 

 

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, na partię Jarosława Kaczyńskiego (68 l.) zagłosowałoby aż 47 proc. Polaków. Do tej pory najwyższe notowania – 45 proc. – PiS miał w sondażu CBOS z 12 listopada. 

a WPS jaki ma wynik aj waju z Otwocka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Prezydent Andrzej Duda 2020
Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1553848