Wielka jest moc bożego miłosierdzia. Quo vadis + Dzienniczek siostry Faustyny

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Idee

Zakończenie działalności blogerskiej, nie oznacza zakończenia działalności w ogóle. 

Chwała portalowi "Niepoprawni"!

Ps. Pewnie gdyby inaczej potoczył się mój los, zostałbym księdzem. Do powstania tego filmu przyczyniła się moja wizyta w Londynie w Ośrodku Katolickmi pw. Matki Bożej Miłosierdzia w Londynie przy PCM Willesden Green, którego parafianami byli gen. Władysław Anders i ostatni Prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Pewnie to nieważne, ale byłam plebejuszką :-) wiecie dlaczego? Bo patrycjuszki musiały się stawić o 6 rano do charakteryzacji, a plebejuszki o 9-tej. Wolałam się wyspać :-)

Pamiętam, jak Ursus (Rafał Kubacki - judoka) wyszedł na spotkanie byka, na którym uwiązana była Ligia (naturalnie - kaskaderka) cisza jak makiem zasiał - i tenże byk zaczął szaleć - w efekcie zrzucił dziewczynę na ziemię. Chyba jej Anioł Stróż znał się na swojej robocie - bo byk nie przebił jej rogami. A mógł, bo odpowiedzialni producenci nie zadbali o jej bezpieczeństwo. Mogłam jeszcze statystować w Piasecznie, gdzie kręcone były sceny palenia ukrzyżowanych Chrześcijan, ale pomyślałam: dziękuję. Widziałam, podczas sceny biczowania na forum romanum płaczące dziewczyny - zostały skatowane naprawdę.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1610489

Dziwna historia, pewnie udawały. Jak cos, to proszę o namiar, będzie niezły materiał :)

Siostra Faustyna to niesamowita osoba.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Romuald Kałwa

#1610491

Ja siedziałam na stadionie (stadion Warszawianka na Mokotowie) a na piasku rozgrywała się scena biczowania Chrześcijan. Miało to być udawane, ale nie zawsze było. Potem była scena z lwami. Były wypożyczone z pewnego cyrku. Jest tam scena z sześciomiesięcznym niemowlęciem. Ono było tam naprawdę ze swoją mamą. Oczywiście - lew już nie rozrywał tego dziecka, tylko lalkę. Dniówka statysty na stadionie warszawianki wynosiła ok. 100 PLN,. a w Piasecznie była trzykrotnie wyższa.

Opowiem Wam o zapalaniu 'zniczy'. Przed każdym ujęciem specjalny człowiek wyposażony w plastikowe butelki łatwopalnego płynu - nalewał go (biegnąc) do odpowiednich mis - i podpalał. Żartobliwie nazywaliśmy do 'piromanem', którym oczywiście nie był. Gdyby się potknął, pomylił, przewrócił - ogień objąłby cały amfiteatr - skonstruowany z drewnianych bali. Upieklibyśmy się jak barany. Nie było żadnych instrukcji - co zrobić w razie zagrożenia. Bóg łaskaw - nic się nie stało.

https://www.youtube.com/watch?v=fh_MCdofd0M

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1610495

Chyba najgorsza ekranizacja polskiej literatury w historii polskiej kinematografii.
Tragiczne aktorstwo i na "chybcika" dogrywane akcje, tylko po to, by "spiąć" budżet .
Nie uchroniło to jednak przedsięwzięcia, przed przekrętami w finansach produkcji i wręcz kryminalnych działań scenarzystów.
Na temat reżyserii nie będę się wypowiadać, bo "koń jaki jest, każdy widzi"...
Jednym słowem , filmowa porażka do kwadratu... Kawalerowicz upadł, Bajor w swojej roli poległ totalnie...
Ps. Jedyna osoba uczestnicząca w tym spektaklu , zasługująca na Oscara, to aktorka grająca plebejkę.
Dziś dowiedziałem się, że tę rolę spektakularnie zagrała nasza 'Niepoprawna Markowa"... :).

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1610493

Gratulacje !

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1610497

Film ukazał się w rok po 'zdjęciach'. Straszne było moje rozczarowanie. Nie dotyczy to ról Nerona i Petroniusza.  Pozytywni bohaterowie (z wyjątkiem F. Pieczki) DRAMAT. Najgorsze - znając ujęcia - poziom montażu. Co z tego było dobrego? Przeczytałam uważnie dzieło Sienkiewicza. Wczułam się w rolę - tzn.wyobraziłam sobie, że tam, na piasku, wśród biczowanych Chrześcijan jest mój Syn, a ja nie mogę nawet zdradzić, że cierpię. Bardzo głęboko przeżyłam tę rolę. Nie za bardzo chwytam, czy kochani niepoprawni sobie podkpiwają ze mnie jako gwiazdy tłumu rzymskich plebejuszy, ale to mi nie przeszkadza. Moje wrażenia pozostaną ze mną na zawsze.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1610498

A widziałaś tam jaszczura Olszańskiego?

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1610505

nie rozmawiam z tobą

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1610506

Nie chodziło mi o jego jaszczura, tylko o osobę, taki ma przydomek w necie. No nikomu nie powiem, że należysz z butami do opcji rosyjskiej. Dawniej Poręba, dziś odpady po nim i Braun. Podobno nawet z nostalgią odświeżasz język rosyjski. Pamiętam też, jak twierdziłaś, że widziałaś na własne oczy, jak Żydy wypróżniają się na cmentarzu w Markowej, to musiało być traumatyczne przeżycie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1610509

Kawalerowicz ani razu nie upadł. Dzielnie podchodził nogami pod brzuch :-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1610507

https://www.onet.pl/?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=39b5622c-ba77-58bc-9a9d-f108bbc4f8c4&sid=f13b499b-dba8-44e4-a9ae-cb9ebb087cc8&utm_v=2#rlu-201911301948126072205581

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

H44

#1610591

Cytat nr 77 z "Dzienniczka" św. Siostry Faustyny - Ciemności i pokusy:
„Wtenczas padałam twarzą na ziemię przed Najświętszym Sakramentem i powtarzałam te słowa: Chociażbyś mnie zabił, ja Ci ufać będę.”
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1611007

Czego nie należy czytać – tego jest miliony. Właściwiej jest postawić pytanie - co czytać?
Nie ma to jak cenna książka. Pamiętaj - gówno czytasz - gówno wiesz. Polecam zagubionym ludziom następującą listę perełek literatury chrześcijańskiej:

1. "Gdy Pan mówi do serca" – autor: ks. Gaston Courtois
2. „Mistrz Eckhart.Wybór pism” - autor: Mistrz Eckhart
3. „Moje życie w Chrystusie” - autor: Jan z Kronsztadu
4. "O Naśladowaniu Chrystusa" – autor : Tomasz a Kempis
5. „O naśladowaniu Maryi” - autor: Tomasz a Kempis
6. „Pasja. Przez Maryję do Jezusa” - autor: Tomasz Kempis
7. „Pisma św. Franciszka i św. Klary” - autor: św. Franciszek z Asyżu, św. Klara
8.  „Przedziwny sekret Różańca Świętego” - autor: Św Ludwik Maria Grignion de Montfort
9. „Tajemnica Maryi” - autor: Św Ludwik Maria Grignion de Montfort
10.  „Tajemnica Różańca świętego"- autor: Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
11.  „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” -  autor: Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
12.  „Traktat o Miłości Bożej” - autor: św. Franciszek Salezy
13.  „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym” - autor: św. Alfons Liguori
14.  „Wysławianie Maryi” - autor: św. Alfons Maria de Liguori
15.  „Żywy płomień miłości" – autor: Święty Jan od Krzyża
16. "Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej" – autor: św. s. M. Faustyna Kowalska
17. „Ćwiczenia duchowe w odosobnieniu” – autor: Maria Od Jezusa Z Agredy
18. „Chwała Maryi” - autor: św. Alfons Maria de Liguori
19. „Pełnia modlitwy” - autor: Jacek Woroniecki OP
20. „Rok Chrystusowy, czyli rozmyślania na każdy dzień roku o życiu i nauce Pana Naszego Jezusa Chrystusa” - autor: Mikołaj Awancini 

P.S. Zapewniam, że czytelnicy tych pozycji będą mieli pożytek i otworzą się im oczy na sprawy o których nie słyszeli. Wszystkim a szczególnie zagubionym, z depresją i nieszczęśliwym polecam te dzieła, które odmienią Wasze życie (jak je poznacie).
Tydzień czytania, które przeniesie Was w krainę prawdziwego zrozumienia i szczęśliwości.
Można też kupić rodzinie i znajomym na prezent imieninowy czy inny. Ceny tych książek oscylują w granicach 20 zł a nieznajomość ich jest warta nieraz czyjegoś życia które może ulec zatraceniu z braku właściwego kierunku.
Króluj nam Chryste
 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1611008

Po długiej nieobecności zdążył akurat na  właściwy czas.

Dorzucę do  listy wartościowych książek   bibliotekę z serii źródeł monastycznych, np. św. Bazyli Wielki "Pisma ascetyczne" lub

Hildegarda z Bingen  "Scivias".

https://tyniec.com.pl/36-zrodla-monastyczne

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1611012