MAJSTERSZTYK

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

To rzeczywiście był majstersztyk, ale wątpię aby była to sztuka dwóch Jarosławów. Co najwyżej jednego z nich. Problem polega na tym, że polityczni interpretatorzy zwykle analizują sprawy jednowymiarowo. Problem wyborów to jedna całość. Gospodarka to druga, a na przykład koronawirus to trzecia całość, analizowana osobno. Mamy więc stertę spraw, z których każda widziana jest przez przeróżnych analityków z klapkami na oczach, którzy jak koń, widzą wszystko osobno. Pan Gowin okazał się być mocno zainteresowany jedną z tych osobnych spraw. Jego rzeczywistość wygląda jak w bajce Kryłowa:

Raz Łabędź, Szczupak tudzież Rak
Pociągnąć wspólnymi siły
Wóz ładowny umyśliły;
Ze skóry wprost wyłażą, lecz wozu nie ruszą.
Nie był wcale tak wielki ciężar na tej furze —
Lecz Łabędź rwie ku górze,
Szczupak ciągnie do wody, Rak zasię z powrotem.
Kto winien, kto nie winien — nie nam sądzić o tem —
To tylko pewna, że ten wóz
Jak stał, tak stoi, jakby w ziemię wrósł.

Nawet to bajkowe spojrzenie jest tylko symbolicznym uproszczeniem, ponieważ wcale nie chodzi o konsensus, choć oczywistym jest, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Wystarczy przecież inne uproszczenie, na przykład - czy konsensus ze złodziejem i wspólne działanie z mordercą może cokolwiek zbudować? 

A nasi polityczni przeciwnicy często posługują się argumentem konsensusu - "siądźmy do okrągłego stołu".

Pytam, po co?

Postscriptum:
Zjednoczonej Prawicy, razem z zespołem Jarosława Kaczyńskiego chodzi o Polskę, ale wyobrażenie Polski w ich oczach ma konkretny kształt polskiej racji stanu wyrażonej "wielowektorowo" jak ostatnio mawiał pan Krzysztof Bosak. Najprostsza nawet lista tych wektorów zawsze okazuje się być zbyt krótka. Ostatnio wyliczyłem tych wektorów dziesięć [link] i jest ich o dziesięć za mało.
Pierwszym z tych wektorów na mojej liście jest Niepodległość - a nasi polityczni przeciwnicy tej polskiej państwowej Niepodległości nie chcą. Do jej zwalczania posługują się na przykład firmą TSUE. I co?

Powstaje pytanie: - Czy Oni są naszymi przeciwnikami, czy wrogami Polski?

Mamy z nimi siadać do okrągłego stołu? By wypracować kompromis w sprawie procedury pozbawiania państwa polskiego atrybutów Niepodległości? Na przykład uznania wyższości prawa europejskiego nad polskim? W takiej sprawie kompromis?

___________________________________

Komunistycznym PO, PSL, SLD, żadnej Wiośnie ani Konfederacji
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale nawet jednej starej kozy!

_______________________________ 

następny - poprzedni

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.8 (głosów:9)

Komentarze

Jaka jest ta obrzydliwa, autotytarna PIS-owska Polska, której oni nie chcą?
Odpowiedź jest prosta:

  1. Chcemy Polski Niepodległej,
  2. w której suwerenem są wszysct polscy Obywatele,
  3. szanujący swoją Ojczyznę i jej historyczny dorobek,
  4. kontynuujący chrześcijańską kulturę, tradycję i wartości cywilizacji Rzeczypospolitej Obojga Narodów,
  5. która jest ostoją Poważnego Państwa Polskiego, 
  6. które jest tak silne gospodarczo i politycznie, dzięki sile i mądrości swych Obywateli,
  7. by potrafiło potrafiło skutecznie dbać o interesy i aspiracje zarówno Obywateli jak i Polskiego Państwa,
  8. w stopniu zapewniającym w pełni demokratyczny ład polityczny, jakość życia i bezpieczeńswo Obywateli Państwa Polskiego,
  9. a także by Prawo i Sprawiedliwość były ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej tak znakomitej, 
  10. by Polska w pełni zasłużenie mogła spełniać rolę regionalnego lidera europejskiego Trójmorza - wśród krajów wspólnoty europejskiej.

Mamy więc 10 wektorów i możemy zacząć pisać listę następnych dziesięciu:

11. Bezpieczeństwo energetyczne,
12. ...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

michael

#1629623

Taki otp porzadek mamay za granica w tym przypadku w Kanadzie z ktora osobiscie jest zwiazany Icek Czaputowicz bo ma tu niezgloszone nieruchomosci.

Bałagan i chaos wyborczy jest taki, że w ambasadzie nie wiedzą co mają mówić. Po pierwsze wybory są niezgodne z prawem wyborczym. Nie było żadnej kampanii wyborczej, więc nie możemy mówić o wyborach tylko o głosowaniu. Wybory polegają na wyborze kandydatka, który przedstawia swój program w TV, na wiecach, na wyjazdach, np. w Kanadzie, W.Brytanii, USA. Epidemia koronawirusa uniemożliwiła spotykanie się z wyborcami, więc nie było żadnej kampanii wyborczej. Niekompetencja konsula jest porażająca. Cyt: “Konsul Jacek Bryniak: Proszę mi powiedzieć gdzie jest napisane, że obywatele mają zgłosić się osobiście”. “Jak się można zgłosić nie muszę mówi” Otóż panie Bryniak: musisz mówić, musisz informować, od tego jesteś konsulem. Dalej konsul brnie: “Konsul Jacek Bryniak: Do 7 maja (przeprowadzona rejestracja-przyp. aut.), zgodnie z obecnymi przepisami (nie ma takich przepisów-konsul kłamie!) , natomiast jeżeli wejdzie w życie nowa, to prawdopodobnie termin zostanie przedłużony. Przekonamy się w tym tygodniu jak to będzie.’ Tak czy siak PiS potknął się o własne nogi.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1629679

10 maja 2020 roku - to nie tylko dzień prezydenckich wyborów, które musiały być odłożone albo nawet unieważnione z powodu niesłychanej dywersji i obstrukcji totalitarnych wrogów polskiej demokracji, ale i STO DWUDZIESTA PIERWSZA MIESIĘCZNICA SMOLEŃSKIEJ ZBRODNI?
Minęło dziesięć lat i jeden miesiąc od tej zbrodni, popełnionej przez sponsorów dzisiejszej totalitarnej opozycji, ludzi, których celem jest przywrócenie totalitaryzmu w Polsce.
To najwyższy CZAS NA ATAK!

Atak na tych zbrodniarzy, na ludzi bez sumienia i poczucia odpowiedzialności.
Atak na zdrajców, jurgieltników i antypolską agenturę i kompradorską swołocz i na wszelkich zaprzańców!

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

michael

#1629651

Cześć Michaelu

 

Dobrze ta przypowieść pasuje do wczorajszych wydarzeń.

Wszyscy sądzą, że jest już dobrze, czyli jest pełen konsensus i od tej chwili będą żyć spokojnie i szczęśliwie. A tu w koalicji się gotuje. Nawet do tego stopnia, że pani profesor Pawłowicz uderzyła w dzwon na trwogę. Choć... może ona miała takie zadanie?

Prezes i jego każdy ruch, cała Nowogrodzka jest 24 godziny pod obserwacją antypisowskich szpiegów i kombinatorów. Wczoraj non-stop ekipa TVN24 siedziała wiele godzin przed wejściem do siedziby PISu i liczyła wjeżdżające samochody. Jakie napięcie. Ile teorii - Gowin jednak odchodzi; Morawiecki dymisjonuje; rząd upada; wybory jednak 23/V, itd, itp. A oni tam w środku siedzieli, popijali herbatę i ryczeli ze śmiechu, jak durniów łatwo podpuszczać. Gra pozorów to jest sztuka. I można tak ukryć prawdziwe cele.

Zapewne za jakiś czas da się chronologicznie zebrać i zanalizować to wszystko. Lecz już widać, że totalni podrygują jak im orkiestra gra.

 

Serdeczności

 

Ps. Dla mnie najsmaczniejszym kąskiem była wściekłość i przemowa Czarzastego, który uważa się za Wielkiego Mistrza, a ponieważ też dał się wyr**chać, to zwala winę na biednego Budkę, jako na Głupiego Jasia.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1629784

A oni tam w środku siedzieli, popijali herbatę i ryczeli ze śmiechu, jak durniów łatwo podpuszczać. 

Tak, jest to najbardziej adekwatna diagnoza - "ryczeli ze śmiechu". Staje się mniej śmiesznie, gdy widzimy co tej opozycji zasłania spojrzenie na rzeczywistość, co zasnuwa ich oczy błoną podłości. Gdy zaczynamy domyślać się natury ich złej woli, albo raczej ich struktury intelektualnej.

Dałoby się to odtworzyć techniką collage, poprzez przedstawienie kalejdoskopu wielu wycinków składających się na  obraz ich rozumienia rzeczywistości


Pablo Picasso
Martwa natura z plecionym krzesłem (1911)

Jest przykład tkwiący mojej głowie jak drzazga, fragment przemówienia posła Bronisława Komorowskiego, który w imieniu swojego klubu parlamentarnego prezentował ustawę o akcesji Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej. Oto te wyjęte z mojej pamięci słowa, tak jak je pamiętam. "Trzeba zakopać Polskę w Unii Europejskiej tak głęboko, by nigdy nie mogła się z niej wykopać". Google nie reaguje na tę frazę, to jednak musi gdzieś w stenogramach wystąpień sejmowych tkwić. 

Innym szklanym kamykiem kalejdoskopu zdarzeń jest fragment aktualnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego: "Żądanie, by prawo krajowe miało pierwszeństwo przed dobrowolnie ratyfikowanymi traktatami UE, jest w interesie naszych nacjonalistów". Radosław Sikorski dodał, że dla polskiego rządu suwerenność polega na przestrzeganiu tylko tych artykułów traktatów, które są dla niego korzystne.
Oczywiście ta fraza świadczy o intelektualnym prymitywie myśli politycznej Radosława Sikorskiego, ale także jest sygnałem tego, jak dalece zdegenerowane jest przekonanie o naturalnej likwidacji suwerenności Państwa Polskiego wobec omnipotencji prawa unijnego.

Ciekawym kawałkiem ekonomicznej szmatki do tego kolażu jest dwa i pół tysiąca ton wyłudzonych, czyli bezczelnie ukradzionych w aferze VAT stuzłotowych banknotów, które są symbolicznym odpowiednikiem ich żywotnego interesu, ich bezpośredniej motywacji. Kasiora, kasa i pieniądze, które im się należą, prawo do bezkarnej grabieży, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego.

Wystające z tej ekonomicznej szmatki włókno wskazuje na to, że ta zuchwała grabież nie byłaby możliwa bez specjalnej i wręcz interesownej współpracy z mafią polskich sędziów. To interesowne wspólnictwo było szczególnie krzyczące, wręcz wołające o pomstę do nieba w większości spraw tak zwanej warszawskiej prywatyzacji, w której sądy bezczelnie legalizowały nawet najbardziej bzdurne roszczenia. W takim kontekście zupełnie nie dziwi żałosny przebieg Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego i dobrze wyjaśnia dlaczego Prezydent Trzaskowski arogancko i bez zastanowienia zaskarża jak leci decyzje Komisji Jakiego do warszawskich sądów. Przecież te sądy, w każdym przypadku prowadzą postępowania we własnej sprawie.

I tak dalej. To jest collage, czyli ogromniasta sklejanka z tysięcy strzępów meldunków, tragedii i wybryków dramatycznej nieodpowiedzialności i zachłannego rozpasania ludzi przekonanych, że są właścicielami Polski, razem z wymiarem sprawiedliwości, który ma służyć żywią y bronią ochronie ich wspólnych przekrętów. 

Na koniec jeszcze jedna anegdota do collage:
Otóż kiedyś dziennikarz zapytał Józefa Cyrankiewicza dlaczego on zarabia tylko 1.300 złotych miesięcznie.
Pan Premier odpowiedział ze zdumieniem:
- A po co mi większa pensja, przecież i tak to wszystko co w Polsce, jest moje

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1629926

Zgadzam się, w całej rozciągłości, z twoim wpisem. Posłużę się cytatem jednego z tutaj komentujących, " świnie trzeba traktować jak świnie". Nie ma mowy o żadnym kompromisie, o żadnych rozmowach. Tymczasem TVP do każdej audycji, zaprasza te świnie i z nimi dyskutuje, vide Klarenbach i jemu podobni. Nic konkretnego z tego nie wychodzi, oprócz napierdalanki i jak mniemam, dobrej zabawy dla prowadzących. Podkreślam, ze świniami się nie rozmawia. Z żadnymi. Dla jasności : KO, PSL, i cala reszta, a już najbardziej z lewicowo-pedalskiego chlewa, którego "wskrzesił" Schetyna wraz z TVKurski, (zapraszając to ścierwo do TV przed wyborami parlamentarnymi). Przestańmy się taplać w gnoju, bo nie daj Boże to polubimy. TVP oraz sprzyjające ZP, media powinny zająć się właśnie tymi dziesięcioma punktami, które przedstawiłeś pokazywać społeczeństwu,  jaki kraj możemy zbudować i w jakim żyć.  Promować wartości na jakich opiera się nasza cywilizacja. To jest rola (misja) mediów a nie pokazywanie i komentowanie wypowiedzi opozycyjnych świń. Dziwią mnie również dyskusje sejmowe i pyskówki, czy inne gesty, kiedy puszczają nerwy. Sugeruje proste rozwiązanie. W sejmie przed przyjęciem ustawy jest debata (pyskówka Nitrasa, Szczerby, Budki). Scenariusz jest taki. Wypowiadają się posłowie ZP. Kiedy Marszałek Sejmu udziela głosu opozycji, posłowie ZP wychodzą z sali i wracają na głosowanie. "Świnie trzeba traktować jak świnie" i nie pozwalać na robienie chlewa z Sejmu.       

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1629793