Koniec operacji „ksiądz-pedofil”
Czyżby coś drgnęło? Polskojęzyczny szwajcarsko-niemiecki Onet nagle zauważył lewacką hucpę antykościelną.
Najwyraźniej wyborcza POrażka, jaką odnieśli europejscy, wykształceni i z miast powyżej 100 tyś. mieszkańców, zaczyna skłaniać oPOzycyjne media do zmiany narracji.
Jaskółką na różowo-czerwonym niebie okazał się niejaki Andrzej Gajcy.
Na kanwie udawanego oburzenia lewicowych mediów, które murem stanęły za niejakim Adamami Bodnarem, podniósł kwestię domniemania niewinności w stosunku do księży.
Hosanna!
Piszę o tym od dłuższego czasu i wreszcie ktoś dostrzegł.
Co prawda po uprzedniej kampanii antykościelnej mającej z każdego księdza zrobić pedofila.
Przynajmniej w opinii społecznej.
Gajcy pisze:
Swoją drogą ciekawe, że cała dyskusja o domniemaniu niewinności i szacunku dla oskarżonych nie dotyczy np. księży oskarżanych o pedofilię. Wtedy od razu publiczny wyrok zapada, mimo iż okazuje się - co ma miejsce - że sąd duchownego oczyszcza z zarzutów. Ale kto by się tym przejmował…
Trzy zdania. Choć na początek dobre i tyle.
24 lutego pisałem:
…. wywalenie sprawców przestępstw seksualnych ze stanu kapłańskiego jest rzeczą potrzebną, by nie powiedzieć – oczywistą.
Tu jednak dochodzimy do uznawanego przez wszystkie cywilizowane Narody domniemania niewinności.
Ja wiem, że to trudne do pojęcia dla przedstawicieli tzw. lewicy. Wszak w swojej tradycji głęboko zakorzenioną mają pamięć procesów, w których skazanie, i to na karę główną (śmierć) następowało po wyzwaniu „oskarżonego” od… psa łańcuchowego. W zależności od kraju i lat był to pies łańcuchowy wywiadu japońskiego, polskiego, brytyjskiego, amerykańskiego, watykańskiego. A nawet pies łańcuchowy reakcji.
Niemniej ludzie, pomni tych lewicowych zasad, zmówili się, że wina nie wynika jedynie z faktu oskarżenia, ale trzeba ją jeszcze udowodnić.
Nawet takiemu „potworowi ideologicznemu”, jak ksiądz.
Tymczasem „raport” przechodzi obok tej naczelnej zasady.
Każdy, kto zgłosi się do fundacji „Nie lękajcie się” i powie, że 20-30 lat temu był molestowany przez księdza może liczyć na uwzględnienie na interaktywnej mapce.
Każdy może pomówić księdza, najlepiej już nieżyjącego.
Co więcej, brak reakcji Kościoła na takie doniesienie nie poparte żadnym innym dowodem będzie poczytywane jako… chronienie pedofila!
Proponowałbym zapoznać się z orzecznictwem polskich sądów karnych i ich reakcjami, gdy ktoś „pomawia” funkcjonariusza publicznego – prokurator bądź sędziego np. o żądanie łapówki.
Testis unus, testis nullus.
Jeden świadek, żaden świadek.
Tak mawiano w sądach Republiki Rzymskiej jeszcze przed Chrystusem.
Ale co do pedofilii zaszła zmiana.
I nie całej, ale tylko tej związanej z Kościołem katolickim.
Każdy zdaje sobie sprawę, że gdyby oskarżył publicznie Adama Michnika, że 40 lat temu wkładał mu do spodni rękę i próbował dokonać innej czynności płciowej, a poszkodowany miał wtedy 11 lat, cała POstępowa prasa potępiłaby taki czyn jako bezpodstawne oszczerstwo.
A gdyby tak ktoś chciał powiedzieć o Geremku? Wtedy byłby nie dość, że oszczercą, to jeszcze antysemitą, na dodatek bezczeszczącym pamięć o zmarłym
Można natomiast bezkarnie poniżać dowolnych księży.
Proszę zwrócić uwagę na zawartość „interaktywnej mapki”.
Okazuje się, że ofiary przypominają sobie o doznanych krzywdach po wielu latach.
Często po śmierci ich domniemanych krzywdzicieli.
Taka postawa wyklucza możliwość rozstrzygnięcia sprawy w drodze procesu karnego.
Tymczasem prawo do uznawania za niewinnego jest fundamentalnym prawem każdego człowieka.
Również katolickiego księdza.
Art. 11 ust. 1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stanowi, że: Każdy człowiek oskarżony o popełnienie przestępstwa ma prawo, aby uznawano go za niewinnego dopóty, dopóki jego wina nie zostanie mu udowodniona zgodnie z prawem podczas publicznego procesu, w którym miał wszystkie gwarancje konieczne dla swojej obrony;
art. 14 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych przewiduje, że: Każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo być uważana za niewinną aż do udowodnienia jej winy zgodnie z ustawą;
art. 6 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka potwierdza, że: Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą.
Domniemania niewinności broni także polska Konstytucja. Ta sama, której to tak broni posłanka Scheuring-Wielgus oraz wódz OTUA.
Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP: każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
No to jak?
Każdego uważa się za niewinnego, ale nie księdza, o którym ktoś po latach przypomni sobie, że go molestował ?
Przykładem, jak wygląda modelowa akcja „powrotu pamięci” jest reżyser Kleru, Andrzej Saramonowicz.
6 lat po śmierci swojego rzekomego dręczyciela przypomniał sobie, że był molestowany 26 lat wcześniej.
Oczywiście zdaniem autorów „raportu” było to „ujawnienie prawdy”.
Niestety, to ujawnienie niekoniecznie z prawdą musi mieć coś wspólnego.
http://pressmania.pl/krok-ku-legalizacji-pedofilii/(link is external)
Nie mam złudzeń.
Nagłe dostrzeżenie, że zasada domniemania niewinności obejmuje również pomawianych księży nie wynika wcale z wysokich norm etycznych etc. niezależnego dziennikarza.
Po prostu ostatnie wybory dobitnie pokazały, że operacja „ksiądz-pedofil” jest o kant d… potłuc.
Efekt żaden.
No to teraz oPOzycja przybierze maskę obrońców prawa.
Takich „strażników OTUA”. ;)
Na razie Bodnar jest pierwszy.
Za nim pójdzie Schetyna, Lubnauer, Budka…
Nie dajmy się zwieść.
22.06 2019
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1164 odsłony
Komentarze
Tępota opozycji jest już legendarna!!!!
22 Czerwca, 2019 - 22:20
Bronili już dzika, kornika, wiewiórki i sejczento.
Wspierali "żywą gotówkę" i nauczycieli przebranych za krowy.
Jedli banany w antyrządowym proteście.
Dzisiaj wszyscy wraz stanęli w obronie bandyty.
Na Żoliborzu właśnie wystrzelił kolejny szampan
ps.
A kot Prezesa zajada się z tej okazji cielęcą wątróbką
Jazdzewski z Tuskiem załatwili nam wygraną do PE a Bodnar i jego poplecznicy wygraną do Sejmu.
Szykuje się piękny październik i większość konstytucyjna.
Będzie się działo,dajmy im tylko dużo mówić i pisać
Źródło Husky, podaj źródło
23 Czerwca, 2019 - 09:13
Joanna Czarna @asiamarcowa 14 godz.14 godzin temu
Więcej
Bronili już dzika, kornika, wiewiórki i sejczento. Wspierali "żywą gotówkę" i nauczycieli przebranych za krowy. Jedli banany w antyrządowym proteście. Dzisiaj wszyscy wraz stanęli w obronie bandyty. Na Żoliborzu właśnie wystrzelił kolejny szampan
https://twitter.com/asiamarcowa/status/1142484924970262530
@Jacek Justyn
23 Czerwca, 2019 - 09:32
Kilkanaście dni temu pisałem o komentarzach z TT jakie tu wklejam
Fakt powinienem za każdym razem podawać źródło nawet wówczas gdy jest to tylko fragment całości mojego komentarza.
Ten fragment akurat pochodził z innej strony niż TT (wPolityce)ale nie zmienia to faktu że tak nie powinno być
Sorry
Ale masz rację
8-)))))))
Pzdr.