Nie na temat, czyli Rybitzky wręcza Nobla

Obrazek użytkownika Rybitzky
Blog

Okazało się, iż mam duży wpływ na przyznawanie nagród Nobla. I to z dziedziny fizyki. Jestem tym nieco zaskoczony. Z fizyki zawsze bowiem ledwo zdawałem, a w dodatku nie mówię po szwedzku.

Mimo to kilku moich kolegów wyraziło dziś zaniepokojenie oraz zdecydowany sprzeciw wobec wpisu: Nagroda dla Wolszczana, kara dla Polski? Tomasz Menzel, Mireks oraz Konrad Godlewski uznali mnie zapewne za typowego „karła moralnego”, który porwał się z motyką na słońce geniuszu Aleksandra Wolszczana (swoją drogą – właśnie taki obrót wypadków przewidziałem w rzeczonym wpisie).

Niestety, wszyscy trzej panowie kompletnie zignorowali fakt, że mój tekst nie miał bynajmniej charakteru analizy dokonań profesora Wolszczana. Bynajmniej też nie uzurpowałem sobie w żadnym stopniu prawa do ich oceny. Nie znam się na astrofizyce. Dlatego stwierdziłem, iż: Oczywiście - trzeba przyznać, że naukowo dokonał on wiele. Być może, obiektywnie patrząc, jemu ta nagroda się po prostu należy. Ale ja nie jestem obiektywny.

A następnie zająłem się analizą negatywnych inklinacji ewentualnego przyznania Nobla Wolszczanowi. To, iż stwierdziłem, że konsekwencje będą negatywne dla całego kraju nie powinno dziwić osób czytających regularnie mój blog. Uważam brak lustracji za szkodliwy dla Polski. Uhonorowanie Wolszczana miałoby duży wpływ na dodatkowe wzmocnienie stronnictwa antylustracyjnego. Po szczegóły zapraszam do poprzedniego wpisu.

Nie zamierzałem tak naprawdę dyskutować o kwestiach moralnych, etycznych, historii, itd. To już nudne, ciągle wszyscy o tym piszą. Rzecz jasna Szanowni Polemiści też o tym od razu zaczęli pisać. Cóż, proszę bardzo. Tylko, że to nie na temat – przynajmniej nie na temat treści zawartych w moim tekście.

Ale po co się odnosić do czyjegoś wpisu, jak można kolejny raz powiedzieć swoje. Nieprawdaż, Panowie?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... Nobla. Spędziłem dość czasu w Szwecji, żeby wiedzieć kto jest w komitecie noblowskim, a poza tym wystarczy przyjrzeć się laureatom z ostatnich kilkudziesięciu lat.

Nie możemy tego na razie zrobić w aspekcie finansowym, ale uznanie otrzymania nagrody Nobla za hańbę możemy. ;-)

I fakt, że opieram się przede wszystkim na ocenie laureatów z literatury (same lewackie szmirusy i inni staliniści), pokojowych (wiadomo chyba, a Bolek najdobitniejszym przykładem), ale te różne ekonomiczne mędrki, które ją otrzymały, wcale nie zmieniają specjalnie mocno mojej o tym wyróżnieniu opinii.

A astrofizyka to w ogóle nie jest coś, czym by się porządny inteligentny człowiek powinien interesować. Nie mamy prawdziwych problemów? Nie mówiąc już, że to nudne i bezpłodne aż chce się wyć.

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

It's not about who's right, but who's left. ("Ojciec amerykańskiego karate" Ed Parker)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#5938