Gaz

Obrazek użytkownika Marian Stefaniak
Blog

Miałem w mieszkaniu gaz w butli. Gdy się kończył to był kłopot. Przez parę dni kuchenka nie działała. Kupiłem, więc, butlę turystyczną, mniejszą. Przyda się w momencie wyczerpania się butli głównej. Nie będzie tych, jakże irytujących, przestojów.
Włączyłem właśnie palnik w kuchence. Ale zanim zdążyłem cokolwiek na nim położyć zadzwonił dzwonek u drzwi. Był to sąsiad z naprzeciwka. Poprosił mnie o pożyczenie tej małej butli. Więc mu ją dałem. I wróciłem do kuchni. Ale nie zdążyłem do niej dojść. Znowu dzwonek. Wróciłem. Sąsiad. Razem, z moją małą butlą gazu. Tym razem mi ją oddawał. Bo mu właśnie przywieźli dużą.
Szedłem do kuchni, z tą butlą. I zaś dzwonek. Cholera! Wiec ją położyłem i poszedłem te drzwi otworzyć. Kolega. Nawet nie chciał wchodzić do mieszkania. Rozmawiałem z nim na progu. Całe szczęście, że niedługo..
Butlę z gazem położyłem odruchowo na kuchence. I do tego na zapalonym palniku. Gdybym z kumplem pogadał jeszcze chwilę zapewne by się rozwiązały wszystkie jego problemy. Moje także.
Gapiłem się na tą butlę, z gazem i zapalony palnik dobrą chwilę zanim zareagowałem. Butlę ściągnąłem na podłogę i pobiegłem powiadomić sąsiadów. Po drodze się jednak rozmyśliłem. Większość moich sąsiadów w tym bloku stanowili inwalidzi. Przeważnie saperzy, którym coś urwało. Niektórym całkiem sporo. No, i co Ja im powiem? "Panie Romanie, niech się Pan nieco pośpieszy, bo za chwilę wszystko może wylecieć w powietrze. Żeby było prędzej pomogę Panu założyć protezy". Nawet mi wydało się to absurdalne i bez sensu.
Suma summarum stanąłem na chodniku po drugiej stronie ulicy i z daleka obserwowałem rozwój wydarzeń. Nic jednak nie wybuchło. Nie żebym się bał. Po prostu nie chciałem niepotrzebnie wywoływać paniki.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

podając tę instrukcję dla Ober Podletza, podpowiada jak ten, gdy w końcu wysadzi Polskę, będzie się mógł wytłumaczyć po prostu najzwyczajniejszym roztargnieniem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#366313

az tak wielkich szkod bedzie duzo ognia i tyle zadnej sily burzacej.
dom czy blok murowany przetrwa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366395