Bestie są wśród nas

Obrazek użytkownika matka trzech córek
Idee

  Co powiedział nasz obecny Prezydent o sprawie „pana T”, kiedy redaktor Kraśko zwrócił się do niego o opinię?

 Jak to było?

Że to wszystko NIEPOTRZEBNA HISTERIA jak uważa też i Premier! Jakieś bezpodstawne obawy, bo przecież jak na wolność wychodziły inne „bestie”, to jakoś nikt nic nie mówił!

No tak – odparł redaktor, ale ten, to czterokrotny wyrok posiadł onegdaj!

Nic to. A był i taki, co pięć wyroków osiągnął! I wyszedł, i bestia, a cicho!

 

 Tak, mniej więcej, przedstawiała się dyskusja obu panów przed kamerami TVP. Z niedowierzaniem i przerażeniem oglądałam to widowisko, żeby nie rzec: dziwowisko.

 Nie zauważyłam, by ktokolwiek potem odniósł się do tego fragmentu wywiadu redaktora Kraśki z prezydentem Komorowskim. Mam nadzieję, że przeoczyłam.

 

  Bestie są wśród nas. No nieźle! I jak tu żyć, Władzo? To, że ani Premier, ani Prezydent się nie boją, to można zrozumieć, bo ochrona nie pozwoli , by komukolwiek z ich rodzin, włos z głowy spadł. Niestety, zwykły obywatel zdany jest na łaskę losu i dobrą wolę psychopatów.

„ Pan T” ma przyznaną ochronę, by to jemu krzywda się nie stała, jeśliby któremuś  z krewnych jego ofiar, przyszło do głowy wykonanie pierwotnego, prawomocnego zresztą, wyroku.

 A jeśli inni, ci wypuszczeni już zwyrodnialcy, chodzą wolno po ulicach? Anonimowi, bezpieczni w nieświadomym niczego tłumie? Siedzą obok nas w środkach komunikacji publicznej? Stoją za nami w kolejkach do kas w supermarketach?

 Panikara! – powie ktoś. Odsiedzieli swoje, wyszli i próbują poukładać sobie życie na nowo. Mają prawo i guzik nam do tego, jeśli nic złego nie robią!

 Też tak sobie pomyślałam i żeby ukoić niespokojną duszę, sięgnęłam po opinie ekspertów, których w sieci mnogość nieprzeliczona.

 

 

 Autorytet z czołówki: Robert D. Hare.  Okazuje się, że książkę tego psychiatry zna moja córka, która jest magistrem resocjalizacji.

 Nie ma dla mnie dobrych wieści. Psychopaty się nie wyleczy! Najnowsze metody „terapii” polegają na uzmysłowieniu takiemu osobnikowi, że za każdy, WSKAZANY JAKO ZŁY uczynek, czeka go kara. Psychopata boi się kary!

 Psychopata sam nie jest w stanie ocenić swojego postępowania. Nie odczuwa żadnej empatii i nie rozumie krzywdy, jaką wyrządza ofierze.

 Cel, który ma przed sobą i nieważne, czego dotyczy: kariery, czy satysfakcji seksualnej, jest sprawą nadrzędną a każda przeszkoda jest zwalczana w sposób bezwzględny i bezkompromisowy.

Tu mam tekst, który omawia wspomnianą książkę:

 

]]>http://www.wiadomosci24.pl/artykul/robert_d_hare_psychopaci_sa_wsrod_nas_87868.html]]>

 

  Nikt nie jest w stanie przewidzieć, z kim zetknie go los. Przypadkowość sytuacji  wpisuje się w naturalny dla życia bieg wydarzeń.

 Oszalelibyśmy widząc w każdym przechodniu potencjalnego złoczyńcę. Fobia jest przykrym problemem.

 Wizja niezbyt optymistyczna, zważywszy, że i paranoicy i psychopaci kończą w tych samych „ośrodkach”.

  Warto jednak sięgnąć po odrobinę podstawowej wiedzy na temat psychopatów, bo jak się okazuje, to po fiasku emerytur, lecznictwa, zatrudnienia i pomocy społecznej, także i w sprawach bezpieczeństwa, sami musimy zadbać o siebie.

  Przyznam, że o skali problemu miałam mgliste wyobrażenie. Sprawa Trynkiewicza poruszyła i zmobilizowała społeczeństwo. To dobrze, panie Premierze i panie Prezydencie! To żadna „histeria”!

 Bo chociaż przyjemniej jest żyć w nieświadomości, to jednak znacznie bezpieczniej, kiedy zna się zagrożenie i ma się pojęcie o jego randze.

 

 I jeszcze na koniec ciekawostka tematyczna:

„…Analiza przesłuchań osób chorych psychicznie pozwoliła wysunąć jeszcze jeden ciekawy wniosek. Mianowicie psychopaci nie potrafią płakać. To właśnie ten drobny szczegół może nieraz zdradzić winnego. 20 lat temu w Ameryce Susan Smith zgłosiła, że jej dzieci zostały porwane. Błagała o pomoc, apelowała, a nawet organizowała dramatyczne konferencje prasowe, podczas których łzy lały się strumieniami. Tak przynajmniej wynikało z częstotliwości ich ocierania przez Susan. Problem w tym, że normalni ludzie „płaczą oboma oczami naraz”, obie strony starają się też równocześnie wycierać. Smith wycierała zaś tylko jedną, co zwróciło uwagę ekspertów. Wkrótce później, naciskana przez śledczych, kobieta przyznała się, że żadnego porwania nie było, a dzieci osobiście utopiła razem z samochodem. Dopiero w 2024 roku, po 30 latach odsiadki, będzie mogła ubiegać się o zwolnienie warunkowe…”

 

 Ciekawe, jak to było z naszą „celebrytką” ze Śląska? Płakała, czy tylko tarła oczy?

 

 

  

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (14 głosów)

Komentarze

osobnik

Vote up!
2
Vote down!
0
#1461666

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1637217,1,10-zawodow-w-ktorych-psychopaci-czuja-sie-najlepiej.read

Vote up!
2
Vote down!
0
#1501592

Pięć milionów zamordowanych w minionych 10 latach, przez jedną tylko pseudo-specjalizację medyczną, zwaną psychiatrią.
Nowoczesna medycyna funduje nam codziennie olbrzymi stres poprzez artykuły o tzw.profilaktyce(np.kolonoskopia, mammografia,ultrasonografia itd.) W tym szaleństwie idzie o wielkie pieniądze koncernów farmaceutycznych i chemicznych, które ją finansują. Pacjent jest tylko zwyczajnym klientem służącym do generowania zysków.
A przekupstwo w przemyśle farmaceutycznym jest na porządku dziennym.

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16933&Itemid=119

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16934&Itemid=119

Vote up!
2
Vote down!
-2

Verita

#1501600