A ten znowu judzi

Obrazek użytkownika matka trzech córek
Idee

Janowi Tomaszowi Grossowi, pod rozwagę, dedykuję

 

  Człowiek ten, raz podający się za Polaka, innym razem za Żyda, udziela wywiadu niemieckiej gazecie, przedstawiając w nim Polaków, jako odwiecznych ksenofobów, antysemitów, rasistów.

  Pomijając zupełnie przyczynę, skąd w przedwojennej Polsce  wzięła się ogromna liczba Żydów, zaatakował Polaków oskarżeniem, że, podczas okupacji niemieckiej, byli sprawcami śmierci licznych członków tej mniejszości narodowej. Ofiar polskiego antysemityzmu miało być znacznie więcej niż ogólna liczba okupantów niemieckich, którzy z ręki polskiego Podziemia trafili na Łono Abrahama.

http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/500337,jan-tomasz-gross-autor-sasiadow-polacy-zabili-wiecej-zydow-niz-niemcow.html

 Niemcy zapewne szybko rozpowszechnią tę opinię, dołączając ją do swoich „akt personalnych”, skrupulatnie gromadzonych w celu rehabilitacji pokolenia „swoich matek i ojców”. Gross opowiada, jak to Polacy, po wojnie, do kościoła chodzili w pożydowskich  ubraniach, sugerując, że odzież ta zdarta była z pomordowanych przez nich Żydów. Bywało, że po likwidacji jakiegoś getta, "porządkowano" teren i wykorzystując biedę okolicznej ludności, "obdarowywano" ją hojnie zbytecznym dla Niemiec, pożydowskim szmelcem, ale robiono to w celach propagandowych, wykorzystując takie sytuacje wizerunkowo przeciw Polakom. Dokumentowano takie zdarzenia skrupulatnie, co nawet po latach, przyniosi zarówno Niemcom jak i Żydom wymierne korzyści.http://tsk24.pl/spotkania-z-historia/9755-tych-miasteczek-nie-ma-juz-piotr-jan-nasiolkowski

 Kiedyś, w 1943 roku, w opustoszałym po wywózce Żydów do Treblinki, białostockim gettcie, zatrudniono młode polskie dziewczyny. Ich praca polegała na segregowaniu i oczyszczaniu wszystkich rzeczy nadających się do użytku, z ubraniami włącznie. Uzbrojeni Niemcy nadzorowali te prace, pilnowali także załadunku i transportu. Za przywłaszczenie choćby jednej sztuki tego „mienia”, groziła kara śmierci. Dokąd posyłane były te „cenne” transporty? Jak pan myśli, panie Gross?

 Skąd wiem o tym? Ano od swojej nieżyjącej już cioci, która przeżyła koszmar pewnego razu, podczas pakowania żydowskich precjozów. Będąc sama w jednym z pokoi żydowskiego mieszkania, zauważyła nagle rozsuwające się kafle dużego pieca. Kiedy w powiększającej się szparze pojawiła się przerażająca, czarna z okopcenia, brodata twarz, dziewczyna krzyknęła ze strachu. I nawet przez myśl jej nie przeszło domniemanie, że ma do czynienia z ukrywającym się Żydem, bo to, co ujrzała, przypominało demona, nie człowieka. Na nieszczęście, jej krzyk rozszedł się echem po pustym domu i w jednej chwili pojawił się niemiecki żołdak, który natychmiast zastrzelił nieszczęsnego Żyda.

 Dobytek po Żydach trafiał przede wszystkim do Rzeszy! Niemcy skrupulatnie podchodzili do tej formy wspierania własnej ludności cywilnej, wysyłając niemieckim rodzinom wszystko, co miało jakąkolwiek wartość użytkową. Jeszcze widać stosy takich przedmiotów w gablotach muzealnych Auschwitz.

 Kolejny przykład z mojego, niejako, podwórka, to historia kuzyna mego ojca, który trafił na roboty w okolice Królewca, czyli, do Prus Wschodnich. Dwudziestoletni niespełna chłopak, wraz kolegami, miał za zadanie przeładowywać nadchodzące z okupowanych terenów „przesyłki”. Były to paczki ubraniowe, z odzieżą pochodzącą z gett. Jedna z paczek pękła przy rozładunku i pokazała się jej zawartość. Były tam męskie koszule. Chłopak, mając na sobie mocno sfatygowane własne ubranie, postanowił skorzystać z okazji i ukradł jedną z koszul. Niemcy szybko zauważyli  odświeżoną garderobę Polaka i przeprowadzili natychmiastowe, surowe śledztwo. Nic nie pomogło tłumaczenie, skrucha i obiecanie poprawy. Wyrok dla Polaka mógł być tylko jeden. Sąd zdecydował o jego wykonaniu. Chłopak został rozstrzelany. Nazywał się Woźniewski.

 Jak intensywnie działały niemieckie kordony gospodarcze niech da przykład popowstaniowej Warszawy, kiedy każdy dom, zanim Niemcy go spalili i wysadzili w powietrze, był dokładnie oszabrowany ze wszystkiego, co przydać się mogło nie wojsku, ale niemieckim cywilom w Rzeszy.

 Gross tego Niemcom nie opowiada. Po co mieliby to wiedzieć? Niech świat dowie się za to, jaki do naród niemiecki wspaniałomyślny i hojny. Jak się otwiera na imigrantów i wszystkich przyjmuje w imię miłości bliźniego. Polaków też przyjmował, a jakże! Polscy uchodźcy z Wołynia, całymi transportami zmierzali ku bezpiecznym terenom III Rzeszy. Węglarkami i innym taborem towarowym dowożono ich wprost w objęcia troskliwych dozorców w licznych obozach pracy. Niech świat się i o tym dowie. Dlaczego Niemcy się tym nie pochwalą?

 A uchodźcy i ludność cywilna wypędzona z powstańczej  Warszawy? Jaki los ich spotkał z ręki niemieckich „dobroczyńców”? Dokąd pojechały pociągi z Pruszkowa?  To byli ludzie skrajnie wyczerpani, wygłodzeni, chorzy i ranni. Dzieci, kobiety, starcy…

 Panie Gross, co do wielu fal emigracji polskiej, które tak pan wypomina Polakom, proszę zauważyć, jak dużo jest imion i nazwisk żydowskich na przedwojennych listach pasażerów, zmierzających ku bogatym Stanom Zjednoczonym. Wielu z tych ludzi wyjechało tam jako Polacy. Tak też było w Armii Andersa w dalekiej Rosji. Zwłaszcza kiedy przypłynęły statki.

 Po wojnie, kiedy USA niechętnie przyznawały wizy uchodźcze europejskim „niedobitkom” żydowskim, wielu z nich podawało się za Polaków i jako tacy emigrowali za ocean. Czy pan o tym wie? Czy także ich pan liczy w swoich rachubach, łącząc z rzeczywistą  polską emigracją? 20 milionów! Ta liczba nie padła bez powodu. Obawiam się, że nieraz jeszcze usłyszymy ją w bezceremonialnych przekazach.  Europa wystawi nam rachunek.

 Czy ktoś się ujmie za nami? Nie! Po tym, czego dokonała antypolska propaganda, nie jest to możliwe.

Zwały plugawego, oszczerczego błota, którym Gross od lat obrzuca Polskę i Polaków sprawiły, że postrzega się nasz naród jako wyjątkowo zły i groźny. Szereg powieści przetłumaczonych na wiele języków świata, całe mnóstwo reportaży i różnego rodzaju publikacji, świadczących o naszym agresywnym i nieprzejednanie wrogim stosunku do obcych nacji, dało wymierny skutek.

 

 W sukurs Grossowi, w jego nienawistnej ofensywie, przyszło, niestety, nasze kino. Film, który przewinął się przez ekrany niemal całego świata, nieszczęsna „Ida”, sprawił, że każdy paszkwil, najbardziej perfidny wymysł antypolski, będzie uznany za mocno prawdopodobny.

 Paradoksalnie, cała ta otoczka, nie tylko wystawia nam złą opinię, ale i zabezpiecza. Nie dalej jak wczoraj słyszałam sfilmowaną wypowiedź polskiego emigranta, który stwierdził, że Arabowie w Wielkiej Brytanii, choć chętnie i często atakują różnego rodzaju mniejszości, wobec Polaków i Rosjan zachowują wstrzemięźliwość, a wynika to ze zwykłej obawy o konsekwencje. Z nami lepiej nie zaczynać…

 A jak jest naprawdę? Kiedyś, dawno temu, Marek Edelman, człowiek, którego nadzwyczaj lubiłam, uzasadniał swoją opinię, zaprzeczającą teorii o antysemityzmie Polaków, w ten, mniej więcej, sposób: Polacy nie są antysemitami i nigdy nimi nie byli!

 Narodowcy, przed wojną, idąc w manifestacji krzyczeli: precz z Żydami! Precz z Żydami! A Żydówki, chodźcie z nami!

 - I to ma być antysemityzm? – pytał uśmiechnięty Edelman

Kiedy moja koleżanka, wraz ze swoją towarzyszką, opowiada Marek Edelman,  ukrywała się na strychu niemieckiej kamienicy, wpadł tam sowiecki sołdat. Dziewczyny wracały z obozu i widząc, co Sowieci wyprawiają z niemieckimi kobietami, unikały ich jak ognia. Na widok żołnierza, przerażona krzyknęła: ja nie Niemka, ja Jewrejka! Sołdat splunął, zaklął i odszedł. Zostawił ją.

 I to jest właśnie prawdziwy antysemityzm! – zakończył Edelman.

 

Gross twierdzi, że to, co wydarzyło się ostatnio w Warszawie, kiedy przez miasto przeszedł marsz przeciwników  arabskiego „multi –kulti”, świadczy o polskim nacjonalizmie, równym „okupacyjnemu antysemityzmowi”.

 A ja byłam tam i widziałam  i słyszałam, i opowiem:

 „J…ć kebaba!” woła tłum  i nagle… Jest bar! Przy samej ulicy! I kebab! Słyszę słowa obok siebie:

- O! Dziewczyna jedna stoi! I pewnie Polka!  - Ogólny śmiech rozładował emocje.

Tłum przeszedł dalej. Żadnej agresji! Chociaż, co i rusz, pod nogami jakieś puste, szklane butelki. Przechodzący odsuwali je stopami w stronę krawężników.

 Przy Placu Zamkowym, docelowym miejscu pochodu, kiedy wielu uczestników odłączało się już od manifestantów, nagle usłyszałam, zadane ze śmiechem pytanie jednego z ”młodych gniewnych” – To co teraz, na kebaba? Głodny jestem. I znowu  reakcją była ogólna wesołość.

 Tak to jest z tym naszym rasizmem, ksenofobią i antysemityzmem. To Marek Edelman miał rację, panie Gross, nie pan! Pan jest tylko żałosnym nienawistnikiem, któremu plątanina genów nie wyszła na zdrowie.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:21)

Komentarze

Wściekłe udławi się nią i wchłonie je mgła

Zwracając uwagę dajemy  pożywkę

Wtedy się puszą jak Adolf co miał grzywkę

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1493247

Spod Niemców

 

On to wszystko świetnie wie,

a spod Niemców gówno żre!

 

PS Tak już ten typ szmalcownika ma!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1493258

Czyli ma duże dochody za swoje załgane książki...

A oprócz tego sławę, że można go wykorzystywać do głoszenia wręcz bolszewickich łgarstw o Polakach.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1493259

Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogły by dostatecznie obelzywie określić postępowanie Grossa.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jesteś Polakiem? Zastrzeliłbym się, gdyby w moich żyłach płynęła inna krew. W. Łysiak

#1493262

"w moich oczach jest pan tylko nędznym gadem" (i tak za łagodnie, faktycznie brakuje słów)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1493325

Nikczemny atak Grossa na Polaków!

(...)

W związku z oszczerstwami Jana Tomasza Grossa oświadczenie wydała Reduta Dobrego Imienia.

- Dział Dokumentacji Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom analizuje w tej chwili ten tekst w celu podjęcia właściwych kroków. Najprawdopodobniej zostanie złożone doniesienie do prokuratury  o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia Narodu Polskiego, czyli przestępstwa określonego w Art. 133 Kodeksu Karnego - czytamy w oświadczeniu.

- Należy tu dodać, że gdyby była uchwalona ustawa nowelizacja IPN o ściganiu tego rodzaju przestępstw, ustawa od ponad roku znajdująca się w komisji sejmowej, tego rodzaju przestępstwo byłoby ścigane z urzędu przez prokuraturę - dodaje Reduta.
Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1493264

Nie wiem czy ustawa przewiduje - a powinna ! - obligatoryjne odebranie odznaczenia państwowego !

 Prezydent Aleksander Kwaśniewski uhonorował go
 Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0


#1493267

ze se na to tym smierdzielom pozwalaja.
Smrod ciagnie sie juz od klamstwa o Jedwabnym.Zyd pluje Polakom w twarz, a ci ze to deszcz pada.
Sad zwany polskim nie rozpoczal w 2008 sprawy o znieslawienie twierdzac ze Grossnikogo ie znieslawil.
``Powiem tylko tyle. Kiedy ta kanalia Gross pisał książkę o Jedwabnem robiąc z Polaków morderców Żydów to ówczesny prezydent Kaczyński nie pozwolił na ekshumację żydowskich zwłok co mogłoby w znacznym stopniu wyjaśnić co tam się stało i ilu tak na prawdę Żydów zginęło. Kiedy w kampanii wyborczej podczas debaty między kandydatami na urząd prezydenta RP pani Olejnik spytała kandydata Dudę co sadzi o decyzji prezydenta Kaczyńskiego to otrzymała odpowiedź, że pan Duda całkowicie popiera to postępowanie. I tak dzieki między innymi postawie PISu ta kanalia Gross mogła bezkarnie głosić po świecie swoje chore wypociny. Tak to Żyd Kwaśniewski udekorował Grosa bardzo wysokim odznaczeniem państwowym( niestety już nie pamiętam jakim) a Żyd Kaczyński uniemożliwił skompromitowanie chorych tez Grossa natomiast obecny PrezydentRP uznał te działania za słuszne``

coz Polska rzadza gudlaje z prawa i z lewa I do momentu kiedy tego talatajstwa nie pogoimy bedziemy we wlasnym kraju obywatelami drugiej kategori.
Iniewiem co bysmy nie robili bedziemy I tak na calym swiecie postrzegani jako antysemici bo antysemita jest nie ten kto nienawidzi Zydow tylko ten kogo Zydzi nienawidza,a oni wypili z mlekiem matki nienawisc do Polakow.
Za kazde klamstwo zydowskie i antypolonizm powinna byc natychmiastowa zbiorowa odpowiedz spoleczenstwa polskiego takie organizacje jak Bnai Brith reaktywowana przez Kaczynskiego czy Batorego powinny byc zakazane jako antypolskie.
Dzis przewodniczacy Batorego potwierdzal klamstwa Grosa ze gros sie nie mijal z prawda jesli chodzi o to ze Polacy wymordowali wiecej Zydow niz Niemcow w czasie wojny.Nochyba ze ten z Batorego mila na mysli Polakow narodowosci zydowskiej ktorzy mordowali swoich ziomali liczac ze im okupant daruje zycie.

Akcja antypolska nie jest nie przypadkowa chodzi o pieniadze, ktore syjonistyczna mafia chce od Polakow wyludzic.
Niedawny paszkwilancki film IDA nakrecony aby wybielic zydowskich oprawcow kiedy to po wojnie mordowali Polakow- no bo sie Polakom to nalezalo za to ze niby mordowali Zydow.
I tak to ten film zostal nagrodzony zydowskim Oscaram to byl Oskar dla mordercow narodu polskiego ten Oskar byl nastepnym policzkiem dla Sedzikowny,Fiedorfa,Szendzielarza i im podobnych.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1493266

Zwierzęcy antypolonizm. Mam już serdecznie dosyć wysłuchiwania, że należę do narodu morderców

(...)

Zacietrzewienie Grossa chyba nikogo już nie dziwi. Po publikacji „Sąsiadów”, „Strachu” i „Złotych żniw” nietrudno dojść do wniosku, że metody badawcze profesora Grossa z rzetelną metodologią historyka niewiele mają wspólnego.

Liczy się teza, pod którą dobierane są przykłady. Z jednostkowych przypadków mordowania Żydów (bez wątpienia haniebnych pseudonaukowiec buduje teorię, że Polacy są narodem morderców.

A jeśli byli już polscy Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata – to tylko dlatego, twierdzi Jan Tomasz Gross, że Żydów mieszkało przed wojną w Polsce bardzo wielu i wśród podłej większości znalazło się kilku uczciwych.

I żyje z tym opisywanie zafałszowanej historii publicysta Gross bardzo dobrze, bo jest reprezentantem „Holocaust Industry” – zjawiska polegającego na budowaniu karier naukowych, artystycznych czy wprost biznesowych dzięki opisywaniu różnych aspektów Holocaustu. Istnienie tego przemysłu, budowanego częściej na emocjach niż na faktach, zresztą żadną tajemnicą nie jest.

Gross wybrał sobie w tym przemyśle gałąź wcale nieodosobnioną, czyli antypolonizm.

(...)

Jeśli ktoś dzisiaj dezawuuje Polskę na arenie międzynarodowej, to jest to z pewnością Jan Tomasz Gross, pisząc o Polakach jako nie o ofiarach II wojny, a jako o sprawcach mordów na Żydach. A jeśli robi to na dodatek na niemieckim portalu – to już jest skandal.

(...)

autor: Maciej Muzyczuk ---> reżyser, scenarzysta, producent telewizyjny. Autor kilkunastu filmów dokumentalnych. W przeszłości dziennikarz sportowy – zainteresowanie sportem (czynne i bierne) towarzyszy mu do dzisiaj.

[Pogrubienia w tekscie oraz kolor czerwony moje - Andy]

Cytowane za: http://wpolityce.pl/historia/265419-zwierzecy-antypolonizm-mam-juz-serdecznie-dosyc-wysluchiwania-ze-naleze-do-narodu-mordercow

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1493398