Poświaty i cienie. Epilog

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kultura

(Dobrze, że jesteś - więc bądź

i nie spiesz się.).

 

 

zamieniasz się w słuch ja liściem się staję

którym wiatr pogrywa w różnych rejonach

 

życie nie jest nazbyt ciekawe za to lat dużo

za wiele rozbitych sił o ramiona wiatraków

 

na stoku gdzie został tylko cmentarz stary

czas osiadł na świeżej mogile legenda

 

o młynie który nagle spłonął latem tam

gdzie rzeka złorzeczy w złamaniu koryta

 

liść przemienia się w łódkę i płynie w górę

twojego policzka

 

(zdążamy za czarodziejem

podpalającym latarnie na ostrowie tumskim

 

- magiczne ognie tej jesieni)

Ocena wpisu: 
Brak głosów