Par excellence

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kultura

Jest jakaś tęsknota we mnie która

budzi się rano nie zasypia razem

z ciałem gdzieś w rejonach snu

pojawia się jak artysta na chwilę

tworząc obraz jeden za drugim

 

Noc przestała otulać granatem

lubię ten przedział czasu kiedy słońce

na moment zostaje zamknięte w zaułku

ulicy i gra światłem między oknami

bogatych kamienic z tamtego stulecia

 

Wczoraj przepadło z tym co nieistotne

ważne jest tu i teraz i to co przede mną

- przed nami wierzchołek góry

świat bez dwóch teatrów na scenie

nigdy dotąd nie było tak dobrze

 

Wrocław zapada w szarość milknie
miasto zmęczone wartkim rytmem
jeszcze tylko kawa i spacer między
cieniami łapiemy zatrzymane ciepło
dnia który nie powtórzy się więcej

 

jutro też będzie widno

Ocena wpisu: 
Brak głosów