oczy_tani, czyli analiza wierszy poetów nieznanych

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kultura

łapię się na tym czasem

że niekiedy na baczność staję

nawet potrafię strzelić obcasem

o drugi obcas będący obok

zupełnie jakbym chciał zasalutować

 

łapię się na tym niekiedy

że czasem z trudem wstaję

zwłaszcza po kolejnym ciosie zupełnie

jakbym nie miał podnieść się wcale

co ów tytuł z treścią wspólnego ma

pod spodem nic zupełnie nic


dlatego moje oczy

w tango idą na twój widok

i mimo-woli prostuję się w krzyżu

wciągam miejsce na piwo

by stać na bezdechu przez chwilę

aż nie każesz mi spocząć

 

a potem znowu łapię się na tym

że zamiast

stać w miejscu na baczność

lepiej usiąść czasem

lub położyć się obok

Ocena wpisu: 
Brak głosów