Nie jestem fanem Legii, ale

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
KawiarNIA

Wczoraj obejrzałem (cały) rewanżowy mecz mistrza Polski z rumuńską Steaua Bukareszt. Cóż, trzeba przyznać, że jedni z najbardziej przepłaconych piłkarzy w Polsce starali się – biegali. Tego odmówić im nie można. Moim zdaniem do pełni szczęścia zabrakło jedynie inteligencji. Nie jest żadną tajemnicą, że walka na wykończenie – cios za cios – niekoniecznie przekłada się na końcowy rezultat.
I tak właśnie stało się wczoraj. Dla oddania sprawiedliwości muszę przyznać, że spalonego nie było, ale to sędziowie decydują i wynik 2:2 nie dał chłopakom Urbana prawa do dalszych rozgrywek w turnieju.

Zostawmy mecz i przenieśmy się na trybuny. Piękny, mistrzowski pokaz sztuki i tego, czego zabrakło piłkarzom Legii, inteligencji pokazali kibice i fani Legii tworząc przepiękną oprawę dla rozgrywanych zawodów. Masa wyśmienicie zorganizowanych ludzi, którzy tak naprawdę mogliby w każdej chwili, każdego dnia rozgrywek w polskiej lidze zmienić bieg wydarzeń w tym kraju i odsunąć od rządzenia każdą władzę, pokazała swój mistrzowski kunszt.

Gdyby, dajmy na to, zdecydowali się wyjść z podobną oprawą w innej atmosferze w którąś sobotę lub niedzielę na ulice dużych polskich miast i w ramach wyrażenia konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do okazania nieposłuszeństwa obywatelskiego nieśliby transparenty nawołujące do oddania władzy skanując jedno słowo: WY PIER DALAĆ! WY PIER DALAĆ!,  to gwarantuję, że tego samego dnia, lub najpóźniej następnego, władza spakowałaby swoje manatki i bez najmniejszego słowa sprzeciwu odeszła.

Wszak demokracja, to również możliwość i prawo do wyrażenia swojego niezadowolenia nie tylko przy urnach w dniu wyborów, które jak wielu zorientowanych w temacie twierdzi, że od dawna są fałszowane. Demokracja, to również głos ulicy niezadowolonej z nieudolnie sprawowanej i skorumpowanej władzy.

Zatem kibice i fani polskiej piłki! Warto się zjednoczyć, aby pod (szczytnym) hasłem walki z PZPN odsunąć wszystko, co się z tym klimatem wiąże i kojarzy.
To zadanie domowe dla ludzi, którzy potrafią zorganizować takie piękne widowiska na stadionach.

Jestem przekonany, że gdyby do takiej sytuacji doszło, i na ulicach polskich miast pojawiłby się setki tysięcy kibiców, fanów i ludzi, którym ta władza dostatecznie wlazła za skórę i głęboko zajrzała do portfeli, to nikt nie odważałby się wydać rozkazu rozbicia takich demonstracji. Nie doszłoby do żadnego przelewu krwi.
I właśnie w tym jest siła i, jak się wydaje, jedyna szansa na zatrzymanie recesji spowodowanej przez rząd Tuska z Rostowskim na czele.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Oj tam , oj tam. O nieposłuszeństwie obywatelskim i prawie wyrażania swojego niezadowolenia na ulicy mówię w podobnym co Ty tonie od dawna. Niestety jest tu na portalu kilku usłużnych "pacyfistów", którzy za każdym razem mają odmienne, wyciszające nastroje zdanie.
Może czas z nimi porozmawiać ?

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#377996

Walka z PZPN już nie jest celem naszych kibiców, gdyż doszło do bardzo dobrych zmian na szczytach tego związku i szefostwo na czele z Bońkiem podjęli wiele działań naprawiających polską piłkę i także widać, że Boniek chce nawiązać pozytywny dialog z kibicami. Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#378004