Rusza proces Widackiego

Obrazek użytkownika gw1990
Kraj

Z niecierpliwością czekam na wyjaśnienie sprawy adwokata związanego z lewicą. Poseł jest oskarżany o nakłanianie do fałszywych zeznań i utrudnianie prowadzenia śledztwa.

Zarzuca się mu, że w 2004 r. nakłaniał Sławomira R. do składania nieprawdziwych zeznań, korzystnych dla bronionego przez Widackiego szefa gangu pruszkowskiego Mirosława D., ps. Malizna. Zarzut jest więc bardzo poważny.

Poseł miał również namawiać znanego lobbystę Marka Dochnala by ten nie oczerniał przed komisją ds. PKN Orlen Jana Kulczyka, którego Widacki był pełnomocnikiem. Poza tym mógł przekazywać w 2003 r. grypsy Krzysztofowi F., swojemu klientowi, który teraz odsiaduje dożywocie za podwójne zabójstwo. Jeżeli stawia się takowe zarzuty znanemu posłowi, muszą być w sposób mocny udokumentowane.

Obrona oskarżonego, skupiająca się na atakowaniu PiSu jest wyjątkowo niewiarygodna i śmieszna, bowiem partia Kaczyńskiego nie rządzi od roku, a prokuratura, mimo ogromnej zmiany w Ministerstwie Sprawiedliwości, sprawy nie umorzyła. Stwierdzenie, jakoby zasiadanie na ławie oskarżonych było "wymarzoną sytuacją" przeciwników politycznych również należy włożyć między bajki. Z całym szacunkiem, ale wpływy pana adwokata skończyły się wraz z upadkiem rządu SLD.

Zresztą jest to jeden z reprezentantów właśnie wszelkich patologii III RP. Bronił on np. funkcjonariuszy SB oskarżonych o matactwa w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa. Proces przegrał, lecz mimo ustaleń w śledztwie w latach 90., że Pyjas zginął w wyniku pobicia, twierdzi w wywiadach, że spadł on ze schodów. Niezwykłe zakłamanie aż dudni z tego człowieka. Widacki to symbol "grubej kreski" nie tylko w słowach, ale i czynach.

Na rozstrzygnięcie sprawy czekam z wielką niecierpliwością. Widackiemu grozi nawet do 5 lat więzienia. Pytanie tylko, czy organy ścigania faktycznie potrafią dobrać się za skórę osobom "wpływowym" i rzetelnie prowadzić śledztwo w atmosferze politycznej, jaką mamy? Mam nadzieję, że odpowiedź poznamy za niedługo. Ewentualny wyrok dla adwokata może pogrzebać na dobre lewicę, jeśli umiejętnie zostanie to wyciągnięte przez ich politycznych przeciwników w sejmowej batalii. 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W połowie lat 90. = kiedy Widacki był ambsadorem na Litwie zadeklsmoesno mi w Wilnie taki wierszyk:
Chodzi sobie po wilnie
ambasador Widacki
do niszczenia Polaków
zawsze skory i chwacki

Aw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#11083